O takiej jednej co chciała zawładnąć światem
-Nadal się uczysz? Siostra, weź wyluzuj co ?
-Słuchaj, to jest moja sprawa co robię. Idź lepiej dalej siedź na tym gg,skype i wyrywaj dziewczyny na żel do włosów.
Chłopak z udawanym fochem, wyszedł i zamknął drzwi.
-Może on faktycznie ma rację? Przecież nic się nie stanie jak raz się nie nauczę- pomyślałam, wtedy odłożyłam książkę i położyłam się spać'
***
Obudziło mnie uderzenie w okno na początku nie wiedziałam co się dzieje. Jednak chwilę potem znów ono nastąpiło. Otworzyłam okno i rozejrzałam się uważnie.
-Kamil, bujaj się mamy mało czasu. -ktoś szepcząc, prawie krzyczał.
-Ekhm...Pomyliłeś okna.- odpowiedziałam i chciałam już je zamknąć jednak usłyszałam coś, co mnie zamurowało.
-Kurde, pomyliłem okna i obudziłem tą kujonicę.
-Słuchaj, ja nie jestem kujonicą!
-Nie? -zapytał z ironią w głosie.
-Nie !
-Udowodnij...Chodź z nami. Oczywiście wiąże się to z tym, że jutro opuścisz lekcje...
Zawahałam się chwilę, jednak już zakładałam bluzkę i spodnie, wtedy otworzyłam drzwi balkonowe i przeskoczyłam przez barierkę. Nie było wysoko jednak obawiałam się upadku, wtedy ktoś mnie złapał.
-Ekhm...no dzięki...
-Ej, mała nie wiedziałem, że dasz się na to namówić.
-Jeszcze mało o mnie wiesz.
Gdy mój brat zszedł na dół był trochę niezadowolony na mój widok. Jednak jego kumpel, który jak się dowiedziałam miał na imię Mateusz, bardzo mnie bronił.
To opowiadanie jest tylko wytworem mojej wyobraźni. Jeżeli chcecie dalszą część to piszcie ;p
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek szkoła
Kategoria: Opowiadania obyczajowe
