O samobójstwie..

Czemu życie jest takie trudne?

Nie mamy czasu nawet się obrócić, a już musimy stawiać czoło nowym problemom. Czas leci jak samolot: szybko, nie czeka na nas i nie ma odwrotu. Dlatego trzeba go mądrze wykorzystać ponieważ, będziemy potem żałowali pewnych rzeczy.

W życiu przezywamy dużo strat, dużo nieodwzajemnionej miłości, dużo problemów przez które nam się odechce żyć. Ale nie możemy sobie wmawiać ze zawsze będzie dobrze.. bo dobrze wiemy ze nie będzie. Zamiast się oszukiwać przyznajmy się do racji : nie będzie dobrze. W moim przypadku nie ma żadnej straty ani nieodwzajemnionej miłości, lecz są problemy rodzinne spowodowane rozstaniem rodziców, plany na założenie nowej firmy przez mamę żeby zniszczyć osobę którą przez prawie połowę swojego życia, czyli 8 lat uważałam jako swojego „ojca”.

„Chciałabym po prostu zapaść się pod ziemią żeby o mnie zapomniano, żeby było tak jak bym się nigdy nie urodziła, jakbym nigdy nie powstała na tym okropnym świecie. Nie prosiłam się o to aby tu żyć więc skoro tak ma wyglądać moje życie to ja bardzo dziękuje ale nie chce tego . Załatwcie mi kokainę, trawkę, prochy, wódkę i jakieś tabletki nasenne, wtedy wszystko wymieszam i może jest szansa żebym umarła. Powtarzam wam ze ja się w ten świat wpraszałam więc nie rozumiem czemu nie mogę zniknąć tak po prostu . Skoro bóg stworzył ten świat i jest takim geniuszem to niech sprawi ze ja z niego zniknę bo jedyna rzecz na którą mam w tej chwili ochotę to : śmierć . Lecz jestem głupia ponieważ nie mogę się zdobyć na tyle odwagi żeby przeciąć sobie żyły. Bo podciąć to ja jestem w stanie i już nie pierwszy raz to robie ale żeby przejść do następnego etapu i spróbować mocniej.. nie.. po prostu nie potrafię. Rozmyślałam także nad tabletkami nasennymi no ale cóż, nie wiem skąd mogę je wziąć.. ostatnie co mi zostało to powiesić się ; jednakże muszę najpierw znaleźć odpowiednie miejsce i przedmiot na którym mogłabym się powiesić ponieważ nie każda rzecz jest w stanie przytrzymać taką grubą świnie jak ja..pewnie sobie myślicie że jestem głupia, i że nie wiem co mowie albo ze : „gosh! Ale ona egoistyczna jest! Pewni ludzie mają o wiele więcej problemów na głowie i mają gorsze życie a jednak próbują i się nie poddają się!”. No ale ja sobie tak mowie że DLACZEGO mówicie ze inni mają gorzej ? To ze są ludzie na świecie którzy, mają gorzej niż ja mnie kompletnie nie obchodzi ponieważ, moje życie mi nie odpowiada i co mi do tego inni ? Skoro mają aż tak źle a nie narzekają to ich problem. Każdy człowiek na świecie jest inny i się od siebie różni. Każdy człowiek ma inne problemy, inne życie ale nie możemy mówić ze ten ma gorzej od tamtego ponieważ to jest bez sensu..”.

Dzień temu napisałam tatą oto notatkę, i w ciągu jednej nocy dałam sobie do zrozumienia że to głupie by było się zabić tylko przez to że nie będzie dobrze. Wmówiłam sobie pewien cytat do głowy i wiem że zostanie on tam przez całe moje życie i będzie mnie motywował w każdej ciężkiej chwili, nigdy się na nim nie zawiodę : „nie będzie dobrze ale jestem na tyle silna żeby to wytrzymać”.


A więc pamiętajcie żeby dobrze pomyśleć nad tym zanim się zdecydujecie ze chcecie odejść od tego świata. W ułamku sekundy możesz zmienić zdanie a zyskać za to ponad 60 lat życia.

Witam, niedawno ktoś mi poradził żebym zaczęła pisać opowiadania.. powiedzcie mi czy się do tego nadaje :) wszystkie historie co pisze są w 100% prawda .

P. Lipińska

jeśli macie jakieś pytania albo komentarze piszcie na : patilipi96@hotmail.com
Dodał/a: P.Lipińska w dniu 17-12-2011 - czytano 7685 razy.
Słowa kluczowe: samobójstwo samotność P.Lipińska
Kategoria: Smutne historie
Zobacz inne



Komentarze (9)

kajetkadnia 2011-12-26 18:57:19.

Wow... Tak diametralna zmiana w Twoim życiu dokonała się po jednej nocy spędzonej na przemyśleniach i cytacie. Ty to umiesz szybko zmieniać zdanie :). Mi zajęło to kilka dobrych miesięcy i kilka nieudolnych prób samobójczych... Ale i tak gratulacje.

Liduss:(dnia 2012-10-05 12:17:30.

Dziewczyny tak samo jak i chłopacy. Nie róbcie głupot. A już napewno nie piszcie nikomu że chcieli byście po pełnić samobójstwo. Wiem po swoim przeżyciu. Miałam chłopaka 7miesięcy chciałam z nim zerwać z powodu tego że zostałam dwa lata temu zgwałcona i bałam się mu tego powiedzieć. Gdy już to zrobiłam pisał do mnie że coś sobie zrobi. Jego siostra pisała że się tnie. Głupia nie wytrzymałam wzięłam nóż i podcięłam żyłe znaleźli mnie nie przytomną. Ledwo lekarze mi uratowali;( mówię wam leże cały czas szpitalu już prawie miesiąc bo nie mam czucia w ręce. Nie róbcie głupoty której będziecie żałować. Pozdro

kasia . :)dnia 2012-11-08 23:48:04.

Nadajesz się - pisz . :) Podziwiam także.. przez jedną noc .. Ja 3 rok już " choruję na to" .. jestem też uzależniona od samo okaleczania się .. no cóż . mogę to podsumować sarkastycznym " bywa" . ;/ Też próbowałam .. niestety nie udało się . Wkurzają mnie ludzie, którzy piszą, że nie warto, że mamy całe życie przed tobą, bo oni nas nie zrozumieją .. nasza psychika działa już w inny sposób . Ogarnijcie to tzw. " normalni ludzie" .. Jestem teraz w 3 gim. i mam plany na przyszłość, ale kompletnie nie wiem czy uda mi się je zrealizować .. dożyć ich zrealizowania.. o tak powiem . :)

Lidzia;(dnia 2012-11-13 11:58:56.

Nie robicie głupot przez chłopaka/dziewczynę to nie będzie miało sensu. Ja mam 14lat miałam chłopaka 7miesięcy mając 12lat zostałam zgwałcona byłam z nim wszystko ok ale gdy mnie przytulał czułam się źle jego zapach był taki sam jak gwałciciela ale go kochałam;(cierpię przez głupotę która podjęłam mogłam z nim być a wybrałam inne życie:(kocham go bardzo miałam z nim pewien kontakt przez jakiś czas ale musiałam go skanczyc słuchając verby cielam się:(rodzice z oczu mnie nie spuszczali. Jeszcze na dodatek niby mnie zdradzał.. Chciałam się zabić uciec do miejsca w którym nikt by mnie nie znalazł.. mówił mi że mnie kocha teraz nie jestem pewna czy to prawda. Śpiewał mi piosenki kupił piersicionek chciał mnie mieć tylko dla siebie cieszyłam się ale wszystko zjebałam teraz ból. Ale uwierzcie mi nie ma sensu się ciąć przez osobę która się kochało. Znajdziecie inna polowke która pokochaćie mówię wam życie może jest nie bezpieczne ale ma też swoje dobre cechy:) pozdro

Trolloloo ;d dnia 2013-02-23 12:49:03.

Hej, Twoje opowiadanie bardzo mi się spodobało. Było... takie prawdziwe, realne... Czasami każdy z nas ma dość tego "niesprawiedliwego" życia. Może i mamy pecha. Ale kiedy myślimy już o najgorszym, w tym wypadku o samobójstwie, musimy znaleść w sobie chociażby jedną dziesiątą siły, aby przetrwać burzę. Bo potem możemy bardzo żałować swojej pochopnej decyzji. Pozdrawiam i każemu życzę jak najwięcej tej siły i wiary. :) . ;* .

Angeeeldnia 2013-07-12 09:43:35.

Ja chciałem sie setki razy zabic kolega wręcz mnie ratował....

Wiki :)dnia 2013-07-14 14:16:22.

To, to dopiero jest sila woli. Zeby w jedna noc zyskac tyle sily, tyle wiary. Tez myslalam nad koncem ale nie mam tyle odwagi, choc z kazdym dniem moje rany sa coraz glebsze. Niewiem juz co robic a mam dopiero 14 lat. Mam brak wsparcia od rodziny, mam tylko jedna przyjaciolke a ona nie potrafi mnie zrozumiec...

Srelemoreldnia 2013-09-20 17:57:31.

Cieszę się, że udało Ci się to "pokonać". Ja już nie chcę z tym walczyć, brak mi sił.

Karolina.dnia 2013-11-07 01:17:51.

Hej.mam 15 lat i glupie mysli . Od 3 lat sie tne zn.cielam . Bo od 3 miesiecy pokonuje to tylko ze.wzgledu na.to ze jest przy mnie chlopak ktorego bardzo mocno kocham. Zaczelam sie ciac przezchlopaka i przez problemy w domu. I tak to wygladalo.pozniej bralam tabletki na alergie jedna za duzo i moglam zakoncyc swoje zycie..od kad zaczelam sie ciac nie poszlam do spowiedzi bo boje sie powiedziec to na glos . To uczucie gdy trzymasz noz ,zyletke co kolwiek w reku i tniesz ten bol to sprawia przyjemnosc i ulge. Ale kiedys zastanawialam sie czy wlasnie w zyciu nie chodzi o to bysmy mieli problemy.? Moze trzeba jakos olac to i zyc dalej..ja osobiscie nie umiem.potrafie usiasc polozyc przed sb noz i mysle " pociac sie czy nie." walcze sama ze soba tylko niewiem czy jak znow cos sie nie stanie w moim zyciu nie zrobie glupoty . Jak czytam te historie to lzy mi w oczach staja.a ludzie nie rozumieja co"my" odczuwamy co mysli o zyciu bo dla "nich" to jest absurd. Brak zrozumienia czy wsparcia od osob bliskich to najgorszy cios i kolejny krok do kolejnego bledu..pozdrawiam pa

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "O samobójstwie.."

(pole wymagane)