Nieszczęśliwa miłość.

Kinga lat 16
Artur lat 16
Zaczeło się normalnie jak zwykła miłość zaczeło sie od przyjaźni. Poznaliśmy sie w szkole zupełnym przypadkiem razem na zawodach. Napisał do mnie bardzo mu sie spodobałam od razu on mi też sie spodobał od razu. Pisaliśmy mieliśmy bardzo dobry kontakt. Z przyjaźni zaczeło rozwiajać się coś wiecej. Spotykaliśmy się codziennie pisaliśmy ze sobą i stał sie dla mnie codziennością bez której nie potrafiłam zyć chciałam mieć Go cały czas przy sobie. Między nami było idealnie były kłótnie tak jak w każdym Związku. Mieszkał ode mnie 40 km lecz mieszkał w bursie. Miałam go od poniedziałku do piątku codziennie był dla mnie w soboty i w niedzielę wieczorami. Niestety pewnego dnia dowiedziałam sie od niego "przepraszam wyjeżdzam chce spełniać siebie i chce dążyć za marzeniami" jego życiem był sport grał w piłkę nożną. Wiedziałam,że ciężko będzie w związku na odległość ponieważ byłam do niego strasznie przywiązna, byłam z nim dwa lata i ciężko było mi się z nim pożegnać. Zaakceptowałam jego decyzję i wyjechał. Widywaliśmy sie raz na mięsiac było niestety ciężko i to bardzo. Pewnego wieczoru poszłam spotkać sie z jego najlepszym przyjacielem i niestety go zradziłam. Przez miesiąc mu tego nie powiedziałam. Pewnego wieczoru dostaje od niego wiadomość nie kontaktuj sie ze mną wypierdalaj z mojego życia raz na zawsze. Ja do niego o co chodzi i powiedział mi że ten jego kolega napisał mu to. Czułam sie okropnie z myślą że go okłamałam i Go zdradziłam. Zerwaliśmy kontakt strasznie za nim płakałam okaleczałam się nie dawałam rady psychicznie. Staliśmy się dla siebie obojętni. Był dla mnie całym swiatem i nie wyobrażałam sobie życia bez niego. Popełniłam bład ale czułam sie zaniedbana i nie potrzebna mu. Teraz już wiem że popełniłam błąd i gdybym mogła cofnąc czas nigdy bym na coś takiego nie pozwoliła i nigdy bym takiej głupoty nie popełniła. Teraz on i ja się nie znamy ciężko jest o nim zapomnieć ale musze jakoś dać rade. Pewnie my też nie jest teraz łatwo lecz czasu nie cofnę. Żyje z nadzieja ze kiedys mi wybaczy ale to chyba tylko marzenie. Mam ochotę przytulić Go i powiedzieć nu jak bardzo go kocham ale to nie jest możliwe...
Dodał/a: Kinga w dniu 14-12-2017 - czytano 532 razy.
Słowa kluczowe: Smutek tęsknota głupota Kinga

Komentarze (0)

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Nieszczęśliwa miłość."

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)