Niesamowite spotkanie odc 1

Miłość to stan który każdy musi przejść.

Pewnego dnia szłam ulicą mijając szpital, postanowiłam zajść tam i zobaczyć ile dzieci jest chorych i w jakim są oni stanie. Mam 15 lat jestem sama. Gdy tam tylko weszłam nie podobało mi się tam było tam tak pusto przy wejściu było pełno krzeseł. Weszłam do przedziału dla dzieci były tam dzieci w różnych wiekach nawet moim i starsze. Posiedziałam tam przez chwile. Gdy siedziałam tam sama wpatrując się w tą młodzież podeszła do mnie dziewczyna miała 14 lat zapytała czy jestem tu nowa odpowiedziałam jej, że nie. Zapytała się mnie czy z nią posiedzę jutro. Zgodziłam się nie lubię odmawiać w takich sprawach. Po tym spotkaniu pojechałam do domu długo myślałam czy dobrze zrobiłam zgadzając się na te spotkanie, nie znałam jej a ona mnie, ale pomimo tego potwierdziłam nasze spotkanie, które odbędzie się jutro. Następnego ranka wstałam poszłam do szkoły wróciłam przebrałam się i poszłam do szpitala. gdy weszłam do sali nie było tej dziewczyny mysślałam, że może zapomniała, że miała sie ze mną spotkac, ale nagle się zjawiła, widziałam po niej że jest zawstydzona. Usiadła koło mnie i zaczeliśmy rozmawiać
- Hej nazywam się Natalia
- Cześć ja Amelia
- Miło mi Cię poznać Amelio, długo tu jesteś ?
- Można tak powiedzieć
- Jeżeli mogę zapytać to z jakiego powodu tu jesteś ?
Nagle zapanowała cisza, po kilku minutach dopiero odpowiedziała
- Chciałam popełnić samobójstwo, ale w samą porę mnie uratowali, nie wiem czy mam się cieszyć czy płakać
- Dlaczego próbowałaś popełnić samobójstwo
Bez żadnego, ale zaczeła mi opowiadać o swojej historii z życia a była ona taka:
- Pewnego pięknego dnia siedziałam na boisku gdy wstawałam walneła we mnie piłka chciałam ją wywalić ale nagle podbiegł do mnie przystojny chłopak miał bardzo piękne oczy i szczery uśmiech. Zaczeliśmy sie spotykać gadać, widywaliśmy sie codziennie, byliśmy razem. Pisaliśmy w nocy oboje mnieliśmy sie pojawic w szkole ale go nie było myślałam ze to tylko jeden dzien ale tego było wiecej nie było go 3 dni nie odpowiadał na moje sms nie odbirał telefonów byłam pewna że napewno coś sie stało i miałam racje. Poszłam do jego domu jego mama otworzyła mi drzwi płakała, kiedy zapytałam co sie stało dała mi tylko koperte i zamkneła drzwi.
Poszłam do parku tam gdzie zawsze się z nim spotykaliśmy. Otworzyłam koperte a w niej był list a pisało w nim :
DROGA AMELIO
Na początku mojego listu chciałbym Ci powiedzieć, że bardzo Cię kocham i nigdy nie myślałem, że nadejdzie ta chwiał
Pewnie się domyślasz jaka, otóż Ci mówię, Jestem chory, nie wiem czemu nie powiedziałem Ci tego od razu, ale pewnie się bałem, bałem się że cie stracę , że jak się o tym dowiesz to nie będziesz chciała dłuzej sie ze mną spotykać . Byłem chory na raka. Najpierw było jak z górki ale pózniej zaczęły się problemy codziennie było mi coraz gorzej walczyć z świadomością że kiedyś umrę. Że zostawię cie , że będziesz sama, ale ja tak nie chciałem jeszcze długą droga przed tobą. Dlatego ukróciłem sobie życie z powodu twojego szczęścia. Chciałem, żebyś była szczęśliwa, wiem że byłaś ze mną ale ja nie moglem żyć z świadomością ze odejdę od ciebie bez uprzedzenia ze zostawię cie sama. Zabije się bo cie kocham, ale pamiętaj że spotkamy się w niebie będę na ciebie czekał a wtedy będziemy na dobre i na złe przedewszystki NA ZAWSZE :(
TWÓJ MICHAŁ ;*
Po tym liście nie wiedziałam co mam robić ze sobą płakałam, krzyczałam ludzie którzy przechodzili spoglądali na mnie czułam te wszystkie wzroki. Poszłam na most mówiłam sobie ze to wszystko prze ze mnie że gdyby nie ja nie było by takiej akcji .. Potnełam se żyły nałykałam się tabletek na nic więcej nie miałam odwagi. Do tej pory żyje ze świadomością ze on nie żyje przez ze mnie. Nie radze sobie z tym.
- Powiem Ci, że szczerze to nie wiem co mam ci powiedzieć nigdy śnie spotkałam się z takim problem ale na pewno spróbuje ci pomóc
- Nie musisz
- Nie muszę masz racje, ale ja chce ci pomóc
- Dlaczego
- Bo nie chce żebyś marnowała życie z świadomością ze to przez Ciebie Michał nie żyje
- Ale to prawda !!!
- Nie. Michał zmarł bo miał raka, ciężkiego. On nie chciał żebyś cierpiała żebyś była szczęśliwa
- Bez niego ???
- On nadal jest przy tobie on jest w twoim sercu, zawsze tam będzie do póki tego chcesz.
- Nie wiem
- Ale ja wiem ze nie powinnaś wmawiać sobie takich rzeczy.
- Mam do ciebie pytanie
- Słucham ?
- Wierzysz w Boga ?
- Wierze
- A powiesz mi jedno ?
- Tak ??
- Dlaczego Bóg nie stworzył jakiś leków żeby się nie umierało ?
- Bardzo głupie pytanie, ale ci na nie odpowiem, Bóg nie stworzył leków na nieśmiertelność ponieważ każdy by się zabijał z powodu tych leków aż w końcu by ich zabrakło to jest tak jak miasto bez policji wyobrażasz sobie co oni tam robią ?
- Nie
- Sprowadzaj narkotyki, zabijają się i innych , pija, robią tam co chcą .
- Nigdy o tym nie myślałam
-I to jest twój błąd
- Dlaczego tak uważasz
- masz dopiero 14 lat już przeżyłaś swoje, straciłaś miłość , próbowałaś się zabić. Ludzie jak by tak robili dawno by tu nikogo nie było
- Może masz racje, ale są przecież choroby :(
- Choroby są po to żeby chorować, zdrowie jest po to żeby je tracić a życie jest po to żeby je wypróbować .

THE END
Dodał/a: Natalka w dniu 13-06-2017 - czytano 942 razy.
Słowa kluczowe: Natalka

Komentarze (0)

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Niesamowite spotkanie odc 1"

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)