Niebieskooka
***
Samochód podjechał pod dość stary blok. Emilly i jej rodzina zaczęli wnosić rzeczy na drugie piętro do ich nowego mieszkania."nie dość, że zostawiłam moje rodzinne, kochane miasteczko, to jeszcze będę mieszkać w centrum okropnej Łodzi"-pomyślała, a po policzku spłynęła jej łza.
Dwa dni później Emilly postanowiła, że pójdzie na pobliskie lodowisko.
-Mamo.!-krzyknęła wchodząc do kuchni
-tak córciu.?!-uśmiechneła się do niej wysoka, śliczna brunetka - jej mama.
-Idę zaraz na lodowisko, dobrze.?
-Dobrze, ale przy okazji Wejdz do sklepu i kup chleb.-kobieta podała jej 20 zł
-Okey, mamo-Emilia cmokneła ją w policzek, ubrała sie i wyszła.
Nagle dostrzegła wysokiego chłopaka. Na oko 16 lat."Ale on śliczny"- zapatrzyła się na niego i przez nieuwage upadła.
-aaa.!-krzyknęła
Nieznajomy odwrócił się i podszedł, żeby jej pomóc.
-ale ze mnie ka...-spojrzała w jego oczy,lekko sie rumieniąc-...kaleka
-następnym razem uważaj -zaśmiał się chłopak i ją podniósł.
-tak w ogóle to jestem Adrian-podał jej rękę
-a ja Emilly
-idziesz na lodowisko.? -spojrzał na jej niebieskie łyżwy, ktore. trzymała w ręku
-tak-uśmiechneła się delikatnie blondynka
-to fajnie, bo ja też...
Ruszyli w stronę lodowiska. Emilly nie odzywała się, tylko myślała jaki Adrian jest wspaniały: "jest taki przystojny, a te jego wielkie piwne oczy.."
-Ty tu mieszkasz.? Bo wiesz, jakoś nigdy cię nie widzialem-Adrian przerwał milczenie
-tak, niedawno się przeprowadziłam. Szczerze mowiąc, na razie jest tu beznadziejnie.
Chłopak zaśmiał się.
-z czego się śmiejesz.?!- dziewczyna naburmuszyła się
-lubie cię , i twoją szczerość -zabawnie poruszył brwiami. Tym razem ona zaczela sie smiac.
***
Na lodowisku Adrian ciągle jeździł z Emilką. W pewnym momencie Emilly zauważyła , że do niego podjeżdza grupka nastolatków, a jedna dziewczyna przutula go.".pewnie to jego dziewczyna"-pomyślała.
-------------
Pisać dalej czy nie.?
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek Adrian Emilly emilly69
Kategoria: Miłosne
