Niebieskooka

Został tydzień ferii zimowych,a Emilly zamiast spędzać czas na dworze , pakowała swoje rzeczy do wielkiego, tekturowego kartonu. Tak, zmieniała swoje miejsce zamieszkania. Nie mogła w to uwierzyć.! Wszystko co kochała będzie musiała zostawić. Emilly nie miała przyjaciół. Była zamknięta w sobie, udała jedynie naturze. Bo tylko ona potrafiła stworzyć, wszystko co delikatne. Emilka była szczupła, dość wysoką jak na 16 lat o błękitnych oczach dziewczyną . Ubierała się dziewczęco, ale się nie malowała. Wiedziała, że będzie tęsknić za tym miasteczkiem. W końcu mieszkała tu całe życie.

***

Samochód podjechał pod dość stary blok. Emilly i jej rodzina zaczęli wnosić rzeczy na drugie piętro do ich nowego mieszkania."nie dość, że zostawiłam moje rodzinne, kochane miasteczko, to jeszcze będę mieszkać w centrum okropnej Łodzi"-pomyślała, a po policzku spłynęła jej łza.
Dwa dni później Emilly postanowiła, że pójdzie na pobliskie lodowisko.
-Mamo.!-krzyknęła wchodząc do kuchni
-tak córciu.?!-uśmiechneła się do niej wysoka, śliczna brunetka - jej mama.
-Idę zaraz na lodowisko, dobrze.?
-Dobrze, ale przy okazji Wejdz do sklepu i kup chleb.-kobieta podała jej 20 zł
-Okey, mamo-Emilia cmokneła ją w policzek, ubrała sie i wyszła.
Nagle dostrzegła wysokiego chłopaka. Na oko 16 lat."Ale on śliczny"- zapatrzyła się na niego i przez nieuwage upadła.
-aaa.!-krzyknęła
Nieznajomy odwrócił się i podszedł, żeby jej pomóc.
-ale ze mnie ka...-spojrzała w jego oczy,lekko sie rumieniąc-...kaleka
-następnym razem uważaj -zaśmiał się chłopak i ją podniósł.
-tak w ogóle to jestem Adrian-podał jej rękę
-a ja Emilly
-idziesz na lodowisko.? -spojrzał na jej niebieskie łyżwy, ktore. trzymała w ręku
-tak-uśmiechneła się delikatnie blondynka
-to fajnie, bo ja też...
Ruszyli w stronę lodowiska. Emilly nie odzywała się, tylko myślała jaki Adrian jest wspaniały: "jest taki przystojny, a te jego wielkie piwne oczy.."
-Ty tu mieszkasz.? Bo wiesz, jakoś nigdy cię nie widzialem-Adrian przerwał milczenie
-tak, niedawno się przeprowadziłam. Szczerze mowiąc, na razie jest tu beznadziejnie.
Chłopak zaśmiał się.
-z czego się śmiejesz.?!- dziewczyna naburmuszyła się
-lubie cię , i twoją szczerość -zabawnie poruszył brwiami. Tym razem ona zaczela sie smiac.

***

Na lodowisku Adrian ciągle jeździł z Emilką. W pewnym momencie Emilly zauważyła , że do niego podjeżdza grupka nastolatków, a jedna dziewczyna przutula go.".pewnie to jego dziewczyna"-pomyślała.

-------------
Pisać dalej czy nie.?
Dodał/a: emilly69 w dniu 6-02-2012 - czytano 512 razy.
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek Adrian Emilly emilly69
Kategoria: Miłosne

Komentarze (8)

Majkadnia 2012-02-08 07:49:34.

Pisz pisz pisz ;)

Bristolxddnia 2012-02-08 10:49:23.

pewnie że pisz ;d

jadnia 2012-02-08 20:21:14.

pisz pisz bo fajne :)

emmdnia 2012-02-09 00:54:39.

fajnie się zapowiada ;)
pisz, pisz

Hmmmm :D:Ddnia 2012-02-09 13:09:49.

pisz dalej. proszę ;)

Truskaweczka .. ;*dnia 2012-02-09 19:05:32.

Pisz :*

noxdnia 2012-02-09 20:36:23.

miłość...
specyficzny i częsty temat . hmm ciekawe by było opowiadanie o miłości ,która potrafi przetrwać wszystkie próby ,takiej mocnej ;)
zapraszam do mojego ***IMMORTALIS*** pisz dalej ;) pozdrawiam

emilly69dnia 2012-02-10 08:24:12.

Postaram się dziś wrzucić 2 częsc;)

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Niebieskooka"

(pole wymagane)