Nie zdazyla mu powiedziec...

Bartka poznala rok temu bylo pieknie chodzili ze soba on ja kochal i ona go kochala...Byli nie rozlaczni zawsze chodzili ze soba czy nawet jesli miala Ania przyjsc to przyszla z nim ale to wszystko trwalo do czasu...Ona w szkole sprobowala narkotykow i zaczela cpac...On to zauwazyl wiec zaczal z nia...Ale bylo ze brakowalo im pieniedzy to im pozyczalam Bartek powiedzial ze to nie ma sensu tak dalej a ona chciala...Po kilku dniach zaczela byc dziwna nie odzywala sie do mnie malo co przebywala w domu...Kiedy ja zobaczylam ja tam nie wierzylam w to!ONA CHODZILA NA CZARNE MSZE!TO WSZYSTKO PRZEZ TE NARKOTYKI!Ale nie chcialam nic mowic nikomu ale chcialam ja z tego wyciagnac...Kiedys przyszla do mnie do domu nad ranem...Byla we krwi...dziwna a kiedy ja zobaczylam spytalam sie co sie stalo?Ona mi opowiedziala wszystko ze chciala z tym skonczyc ale oni jej nie pozwalali bili ja szarpali chcieli zgwalcic powiedziala ze nie chce Bartka stracic i chce jakos to zalatwic ale sie boi...powiedzialam zeby mu wszystko opowiedziala i tak zrobila...Dzwonilam pozniej ale nie odbierala...Zadzwonila a kiedy sie pytalam o wszystko powiedziala tylko
-Pojdz do Bartka i powiedz mu zeby przyszedl nad rzeke-i sie rozlaczyla
Kiedy poszlam do niego on plakal i mu to powiedzialam a on mi wszystko opowiedzial ze on nie mogl w to wierzyc!Ze mu powiedziala ze go nie kocha i ze nie chce z nim chodzic!Nie wierzylam podbieglismy szybko nad rzeke a ona tam lezala cala we krwi a obok niej byl list:
''BARTUS CHCIALAM CI POWIEDZIEC WSZYSTKO ALE NIE DALES MI DO SLOWA DOJSC TO CO POWIEDZIALAM ZE CIE NIE KOCHAM TO CHCIALAM DOPOWIEDZIEC ZE CIE UWIELBIAM I KOCHAM NAJBADRZIEJ NA SWIECIE I ZE NIE CHCE CHODZIC Z TOBA TYLKO SIE OZENIC!JA CHCIALAM ZREZYGNOWAC ALE MNIE BILI CHCIELI ZGWALCIC ALE JA NIE DALAM SIE BO WIEDZIALAM ZE CE MAM!I CIE KOCHAM...ODCHODZE BO PO CO ZYC?NIE CHCE ZEBYS CIERPIAL PRZEZE MNIE NIE CHCE CIE KRZYWDZIC...NIESTETY TAK SIE TO KONCZY A MYSLALAM ZE SIE OZENIMY BO CIE KOCAM A MOJEJ PRZYJACIOLCE POWIEDZ ZEBY SIE TRZYMALA I ZE JA KOCHAM TEZ PA ZEGNAJCIE''
On sie wtedy rozplakal i ja...Wtedy szedl wprost wody...Zapytalam:
-co robisz?
-Odchodze!Nie chce zyc bez niej...Kocham ja...ale gdybym ja zrozumial...gdybym powolil zeby skonczyla...ZEGNAJ I TY!
I wpadl do rzeki a ja plakalam i zadzwonilam szybko po karetke ale za pozno...Oby dwaj zmarli a ja teraz jestem w szpitalu bo zwariowalam zaczelam cpac...chcialam sie przebic...przebic zyly bo oni odeszli ale mama mnie uratowala...SZKODA BYLABYM Z NIMI TAM...
Dodał/a: ancia w dniu 28-04-2011 - czytano 1604 razy.
Słowa kluczowe: śmierć smutek mlość
Kategoria: O śmierci

Komentarze (13)

;(dnia 2011-04-30 18:13:12.

to takie smutasne;( trzymaj sie!

zycie bywa swiniadnia 2011-05-01 18:31:55.

popieram ;( trzymaj sie nie przejmuj sie trzeba dalej zyc!

oh zaldnia 2011-05-03 01:49:43.

zal mi cie...szkoda ze tak sie zycie tb potoczylo ale sie trzymaj....

wadowicednia 2011-05-03 23:02:37.

;( to tyle co moge powiedziec....

[*]dnia 2011-05-08 01:58:41.

Nie przejmuj się ale Oni pewnie by chcieli żebyś ty żyła ;)

Trzymaj Się ...

ja....dnia 2011-05-21 20:55:46.

... Historia dość nie typowa... Ale cóż mogę powiedzieć? co da wam śmierć? po co żyjecie skoro jesteście w stanie się zabić?! jak to możliwe ? to dwie różne kwestie. Tak po prostu poddać się i zabić... Hmm ludzie...nie idźcie na łatwiznę...

jadnia 2011-06-08 21:39:35.

Żal mi cię :/ kłamiesz i tyle ;/ wracaj do wariatkowa bo jeszcze nie wyzdrowiałaś ;/ jedno ci mogę przyznać - bujna wyobraźnia ;/

anciadnia 2011-06-20 22:06:47.

ty ja wiesz co jesli mnie krytykujesz to nie czytaj ale i tak mam to gdzies to co mowisz...

kasiuulaadnia 2011-06-25 21:37:04.

Nie przejmój się "ja"!
I nie popełniaj najgłupszego czynu jakiego możesz się dopuścić- tzn.NIE ZABIJAJ SIĘ!!
Uwierz nie warto odbierać sobie życia.
Mój kolego popełnił ten błąd bo myślał że jego życie już nie ma sensu,że nikt i tak nie zauważy że go nie ma,że jest już nie potrzebny...
A teraz , choć mineło już pięć lat nadal w naszym mieście ,na naszej ulicy jest puska której nic nie wypełni...każdemu z nas gdy tylko spojrzymy na ten las łza płynie po policzku.


Więc trzymaj się!!

kaśkaadnia 2011-06-25 21:44:27.

trzymaj się.!

anciadnia 2011-08-04 23:17:33.

teraz jest juz wszystko wporzadku wyszalm ze szpitala i zaczynam zyc od nowa...to co sie stalo to sie nie odstanie!Macie racje nie warto sie zabijac

powalona nastolatkadnia 2011-10-26 02:49:22.

boskie;**

Ona dnia 2012-01-04 22:15:06.

Nie słuchaj tych idiotów . ! ("Ja")
Oni po prostu podziwiają cie za odwage , której sami nie posiadają .
Piękna historia .
Podziwiam Cię za to , że dałaś rade opisać to wszystko .
Trzymaj sie . !

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Nie zdazyla mu powiedziec..."

(pole wymagane)