Nie ma happy end
Mam na imie...A lepiej,ze nie podam...Budze sie w placzu,zasypiam w placzu...A to wszystko przez niego...Oklamal mnie dlaczego to zrobil?Dla niego to jest fajne uczucie,jednakze dla mnie nie:'(....Poznalam go przez facebook niby nic , niewinnie sie to zaczynalo...Skonczylo sie na placzu...Jest o 3 lata starszy ode mnie...Niby duzo przeszedl w zyciu,ale napewno by tak mnie nie potraktowal jednak sie mylilam...Codziennie pisanie z nim sprawialo mi przyjemnosc az do tego stopnia do kad nie zaczynalam czesto o nim myslec...Nie wiem zauroczenie ale jak??Przez fb??Nie da sie!Nie wiem sama co mam myslec...Pewnie juz tak mialo byc szkoda...Napisalam mu to,ze chyba go kocham wiem glupio postapilam...:/ I napisal,ze on mnie tez...Najpierw bylo super,ale wiedzialam,ze kocha tez inna tak mi mowil...Teraz sie okazalo nie kochal...Oklamywal codziennie...Ale teraz to ja cierpie mowil,ze kocha i tamta tak samo,ale hello dwoch osob sie nie da kochac na raz!Nie byl zdecydowany ktora chce...Mieszkalismy w innych krajach ja mialam do PL przyjechac za rok i,ze sie spotkamy,ale ja juz nie chce...Pragne zapomniec,ale nadal to boli...Jeszcze kiedys mi napisal,ze nie oddzywa sie do niego tamta dziewczyna,ale na fb dala post i bylo napisane jego imie i :Dziekuje ci za wszystko
Dodał/a: ona... w dniu 2-09-2011 - czytano 280 razy.
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek krótkie opowiadania smutek żal ona...
Kategoria: Krótkie historyjki
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek krótkie opowiadania smutek żal ona...
Kategoria: Krótkie historyjki
