Nie doceniałem jej a ona była moim światem

Wszystko zaczeło się pewnego dnia nie pamiętam dokładnej daty ale mniejsza z tym. Przyszła do mnie siostrzenica z propozycją dość dziwną bo miałem udawać chłopaka jej przyjaciółki po to żeby jej były się od niej odczepił postanowiłem czemu nie. Wszystko było okej nie widywałem się z nią nawet nie przychodziłem pod jej szkołę wkońcu miałem tylko udawać, zleciał tydzień postanowiłem że do niej napisze, jak postanowiłem tak zrobiłem. Zadałem jej pytanie ,,Więc mam udawać twojego chłopaka jej odpowiedz mnie zaskoczyła nie wiedziałem czy ona tak naprawdę ale napisała mi ,,Nie lubie udawanych zwązków tak sobie troche popisaliśmy i skączyło sie na tym że zostaliśmy parą. Wcześniej widywałem ją tylko na zdj. więc postanowiłem że przyjde pod jej szkołę kiedy wyszła dostrzegłem jaka piękna jest naprawdę, podeszła do mnie przywitała się pocałunku nie było gdyż to nasze pierwsze spotkanie odprowadziłem ją do domu porzegnaliśmy się przytulasem, nie dałem po sobie poznać jaki jestem szczęśliwy odszedłem w spokoju ale nie obeszło się bez zerknięcia na nią. Po przyjściu do domu odrazu postanowiłem napisać ale nie mogła rozmawiać bo musiała sie uczyć uszanowałem to. Na następny dzień z rana zaproponowałem jej że pójdziemy razem do szkoły bo po drodze ona chodziła do 1gim. ja do 1gastronomika tak różnica 3lat wszyscy byli przeciwni ale nam to nie przeszkadzało wracając, zgodziła się czym prędzej sie ubrałem i wybiegłem pod jej brame mieszkamy też nie daleko siebie jakieś 3min od siebie więc byłem tam dosyć szybko, nie mogłem się doczekać aż ją ujrzę, nagle pokazała się na horyzoncie cały czas byłem nią zafascynowany ale nie dawałem po sobie poznać. Zaproponowałem pocałunek oczywiście się zgodziła do tej pory pamiętam jej delikatne usta. W drodze do szkoły trzymałem ją tak mocno i marzyłem o tym żeby to sie nie okazał sen, na szczęście to była prawda, pod szkołą znowu dostałem buziaka gdy ona odchodziła czekałem aż wejdzie do szkoły niestety musiałem iść do swojej ale cały dzień o niej myślałem nie mogliśmy sie widziec po szkole bo skączyła 2 godziny wcześniej. większość dni wyglądała tak samo oprócz tego że z każdym dniem już nie czułem do niej tego co wcześniej. Pewnego dnia postanowiłem z nią zerwać przyjeła to z godnością ale zaczeła się obwiniać ... lecz zaledwie 3 dni po zerwaniu poszło do mnie że jednak ją Kocham napisałem do niej czy nie chciała by spróbować jeszcze raz, nie odmówiła i nasza przygoda zaczeła sie od nowa chociarz napotykaliśmy wiele problemów takich jak to że jej mama zabraniała jej sie zemną spotykać gdyż chłopak o 3lata jest za stary, pomiędzy jej rodzicami jest różnica 3lat ale to sie dla jej mamy nie liczyło, jej brat nie był lepszy kazał mi sie od niej odczepić albo zle skącze, wiedziałem że dla niej moge ryzykować ale ona nie może dla mnie więc postanowiłem że będe sie z nią widywać tylko rano w drodze do szkoły i to nie zawsze bo jej brat też zaczoł ją odprowadzać ... pewnego dnia zaczeliśmy pisać zwierzać sie sobie wiedzieliśmy dużo o sobie i im wiecej o niej wiedziałem tym bardziej czułem że chce z nią być. Było też tak że prosiłem ją o zwykłe zdj. o godzinie 22 gdy ona już leżała oczywiście nie chciała ich robić ale troche ponażekałem i zawsze dostawałem od niej zdj. Przy niej czułem się inaczej niż przy innych dziewczynach wydawanie na nią pieniedzy było przyjemnością a trzymanie jej w uścisku nie raz doprowadzało mnie do łez. Do pewnego czasu aż poznałem pewien link który sie wysyła komuś ta osoba w niego wchodzi loguje sie nic sie nie dzieje, lecz osoba która go wysłała dostaje wszystko to co ta druga pisała czyli hasło i login. Ja wybrałem konto Fb wysłałem jej i powiedziałem że jak sie zaloguje to dostane coś fajnego w grze (oboje kochaliśmy gry) ona zrobiła to zalogowała się, ja w domu zalogowałem sie na jej konto chciałem sprawdzić czy mnie nie zdradza, nie zdradzała zamiast wyjśc z fb przeglądałem wiadomości dalej i odkryłem że zwierza się przyjaciółce z tego co piszemy z problemów i innych takich. Zrobiłem jej o to awanture że tak nie powinna, po dłuższej kłutni zerwaliśmy z sobą pomimo tego że mineło jakieś ponad pół roku ja dalej o niej pamiętam chciałem sie pogodzić ale ona już niechce zemną być nie dziwie jej sie. Ale jeśli tu dotarłeś/dotarłaś rada odemnie jest taka kochaj swoją drugą połówke i miej do niej więcej zaufania, ja oddał bym wszystko żeby z nią być i szkoda że doceniłem ją jak straciłem ją na zawsze
Dodał/a: LaguarV2 w dniu 5-02-2018 - czytano 443 razy.
Słowa kluczowe: tęsknota LaguarV2

Komentarze (1)

calka oznaczonadnia 2018-03-06 19:15:13.

"Skączyło"? Zabij sie

Btw fajne zabezpieczenie antyspamowe, zawsze wynik to 8 xDD

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Nie doceniałem jej a ona była moim światem"

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)