Mroczne Oko cz.1

Ostatnio dość często się zastanawiałam skąd moja mama wzięła takie imię. Tak, chodzi mi o moje Mirasel. Nigdy takiego nie słyszałam, a teraz muszę tu siedzieć. Gdzie? No w śnie, to są tak zwane świadome sny. Miewam je chyba co noc i zawsze są to koszmary.
Obudziłam się po 10;00 co jest raczej rzadkością, zwłaszcza w sobotę. Zawsze wstawałam tak po 8;00 czy po 7;00. No cóż, zdarza się i tak. Przetarłam oczy i chwyciłam mój dzienniczek snów aby zapisać co mi się śniło. Oczywiście strzeże tego jak oko w głowie. Gdyby ktoś się dowiedział to by było już po mnie. Moja mama jest wielką chrześcijanką i nie lubi gdy mówię o koszmarach, znaczy mówiłam jak byłam mniejsza. Przeczuwam, że chodzi o szatana. W sumie troszkę lubię te moje sny, czasami poznaję fajnych ludzi z takim samym problemem. Lecz teraz jest cisza jak makiem zasiał.
Ciemno, wkoło drzewa, a ja siedzę na pniu jakiegoś starego drągala i patrzę w przestrzeń. Pewnie myślicie czemu się nie wybudzisz? Ależ ja właśnie to chciałam, znaczy nie za bardzo, ale chciałam. Tylko nie mogę. O kurde to jest bardziej pogmatwane niż myślałam.
Dodał/a: Juriita w dniu 12-01-2017 - czytano 741 razy.
Słowa kluczowe: horror duchy dziewczyna Juriita

Komentarze (1)

Natika:*dnia 2017-02-12 10:54:15.

Czekam na next:-)

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Mroczne Oko cz.1"

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)