Moje życie stało się głównym punktem nąsmiewania się innych

Miło wspominam czasy podstawówki, gdyż było to dla mnie siódme niebo w porównaniu z teraźniejszym gimnazjum . Moje życie to wielka parodia ... Od pewnego czasu stałam się głównym pośmiewiskiem szkolnym. Doniosłam na moje koleżanki i starszego kolegę . Chciałam dla nich dobrze, dlatego postanowiłam powiedzieć nauczycielowi o ich złym postępowaniu m.in. nałogi.
Od tamtej pory, z każdej rzeczy zrobionej ze mnie są kpiny. Wyśmiewają mnie z każdej strony , jestem nielubianą osobą , straciłam kolegów i koleżanki ... Gnębią mnie z powodu że poszkodowane osoby są bardzo lubiane . :( . Nie wiedziałam że to się tak skończy ... Chciałam dobrze dla jednej koleżanki , gdyż zauważyłam u niej dużą zmianę spowodowaną przez nieodpowiednie towarzystwo ... Myślę że postąpiłam słusznie , też bym chciała znaleźć się wśród tych znanych i fajnych osób ( to była nieudana próba ) . Ale cóż , nie cofnę czasu . Nie znajdę prawdziwych przyjaciół , ani nie odzyskam swej miłości . :( ....

Przepraszam ! i pozdrawiam . :(
Dodał/a: anonim w dniu 8-12-2011 - czytano 499 razy.
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek krótkie opowiadania smutek
Kategoria: Smutne historie

Komentarze (0)

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Moje życie stało się głównym punktem nąsmiewania się innych"

(pole wymagane)