Moje największe marzenie

* perspektywa Katie *

~Od tygodnia ciągle to samo studio studio i jeszcze raz studio. Właśnie przygotowujemy materiały na nową ( pierwszą ) płytę. Zawierać ona będzie 8 piosenek w moim wykonaniu i jedną dodatkową z jakim innym wokalistą. ~
Od rana czekam na Sylvie, która miała mi dzisiaj powiedzieć z kim zaśpiewam kolejną piosenkę. Kończyłam śpiewać trzecią piosenkę, kiedy weszła do studia. Szybko ściągnęłam słuchawki , wyszłam do niej i usiadłam na przeciwko menadżerki.
- Już myślałam, że się dzisiaj ciebie nie doczekam.- zaczęłam rozmowę.
- Musiałam załatwić kilka spraw związanych z płytą ale jak widać doczekałaś się.Rozmawiałam z ludźmi z wytwórni i ..
- Z kim.? - przerwałam jej niecierpliwa.
- Z One Direction. Piątka chłopaków, wzięli udział w programie X-Factor.
- Na prawdę.? Nie wkręcasz mnie.?
- Nie.. Przyjadą tutaj za godzinę Zadowolona.?
- Tak! Tak! Tak! - zaczęłam się cieszyć i skakać na co Sylvia wybuchnęła śmiechem. - Dziękuje.! - podbiegłam do niej i ją przytuliłam.
- To mamy godzinę. Zostanę tutaj i poczekam z Tobą. Musimy omówić kilka spraw i podpisać kontrakt.
- Okej okej.
Szczęśliwa wróciłam do wykonywania poprzedniej czynności. Bardzo się cieszyłam, że to akurat z nimi zaśpiewam na mojej debiutanckiej płycie. Moja radość była nie do opisania. Tak jakby małemu dziecku dać wymarzona zabawkę..

* z perspektywy Liama. *

Graliśmy na PSP w piłkę nożną tak długo, aż ie przerwał nam dzwonek mojego telefonu.
- Cześć Paul. ... Z kim? ... Kiedy? .. yhym a gdzie.? ... okej. zaraz tam będziemy.
Skończyłem połączenie i wyłączyłem grę. Chłopacy spojrzeli na mnie z wyrzutem.
- Ej no!
- Paul dzwonił mamy jechać do studia w sprawie nagrania piosenki.
- Nie mogli wcześniej mówić.? Zostalibyśmy dłużej..
- Nie do naszego studia. Mamy tam się spotkać z Katie Raise.
- czekaj.. - zamyślił się Zayn. - czy to nie ta co była w " Mam Talent.!" ?
- chyba tak, nie wiem nie mówił więcej.
- To trzeba jechać.
- Ale głodny jestem!
- Niall.? A kiedy nie byleś głodny.? Weź sobie kanapkę i jedziemy. Czekamy w busie. - Po 10 minut przyszedł z paczka kanapek.
- Więcej nie mogłeś.?
- Mogłem. - odpowiedział blondyn loczkowi i zaczęliśmy się śmiać. Jechaliśmy blisko 30 minut, dobrze,że mieliśmy w miarę nie daleko, bo byśmy nie zdążyli. jak bus zaparkował pod studiem szybko z niego wyszliśmy i skierowaliśmy się do wyznaczonego miejsca. Otworzyłem drzwi i weszliśmy do środka.
- Dzień Dobry! - przywitaliśmy się z młodą kobietą.
- Dzień Dobry. - odwróciła się w naszą stronę z uśmiechem.- one Direction tak.? Jestem Sylvia menadżerka Katie. - wyciągnęła rękę do każdego z nas.
- Tak. Miło nam. Paula jeszcze nie ma.?
- Nie, ale dzwonił i zaraz powinien być. Usiądźcie. - pokazała ręką na sofę. - Mike! - krzyknęła w stronę chłopaka za konsolą.- Przerwa.! Powiedz Katie, że zespół przyszedł. - usiedliśmy na wyznaczonym miejscu , usłyszałem krzyk owego chłopaka i stanęła przed nami wokalistka.

* z perspektywy Katie *
Ściągnęłam słuchawki i wyszłam z kabiny. Uśmiech nie schodził mi z twarzy.
- Cześć. Jestem Katie.- podałam każdemu rękę w celu przywitania sie.
- Jestem Zayn.- zaczął Mulat ale mu przerwałam.
- Wiem kim jesteście i jak się nazywacie. - zaśmiałam się- więc nie musicie się przedstawiać. Smacznego Niall. - tym razem wszyscy się zaśmiali i spojrzeli na głodomora. Usiadłam obok Sylvii i zaczęliśmy rozmawiać. Po kilku minutach przyszedł spóźniony menadżer chłopaków.
- Przepraszam za spóźnienie. Straszne korki..
- Nic się nie stało. Dobrze że już jesteś.- odezwała się Sylvia. -Dziękuję , że zgodziliście się nagrać utwory z Katie. To dla nas na prawdę wiele znaczy.
- Nie ma sprawy cała przyjemność po naszej stronie.
- Może przejdźmy do rzeczy. . Plan jest taki,abyś zaśpiewała jedną piosenkę z całym zespołem i dodatkowo pięć kolejnym ale z każdym z osobna. Te ostatnie znajda się na wersji rozszerzonej.
- Zaraz... Mowa była o 8 i jednej z nimi - pokazałam głową na zespół - a teraz o kolejnych 5.? To moja płyta i ja miałam decydować co na niej będzie!
- Wiem, ale wytwórnia tak chce.
- I jak się nie zgodzę to płyty nie będzie zgadłam.? - patrzyłam cały czas na moja menadżerkę , która kiwnęła głową.- i będą dwie płyty.?
- No tak.. Zwykła z dziewięcioma piosenkami i rozszerzona z 14 piosenkami.
-Uważam.. - wtrącił się Paul jak otwierałam usta aby coś powiedzieć - że jest dobry pomysł i szansa dla Ciebie i chłopaków. Połączenie waszych głosów będzie brzmiało świetnie. I jeśli się zgodzisz na taki układ to gwarantuję wielki sukces.
Nikt się nie odzywał. Chciałam nagrać wreszcie płytkę z 9 utworami nie 14.. Lubię zespół, ich głosy i moje wykonani.. A co jeśli fanom się nie spodoba.? Jak zawalę wykonania.? Ale z drugiej strony to moje marzenie...
- A co po nagraniu i sprzedaży nakładu.?
- Trasa koncertowa i promowanie płyty - odpowiedziała Sylvia - Twojej i chłopaków.
- Razem.?
- Tak. Taka trasa 2 w 1. a wcześniej myśleliśmy o nagraniu teledysku.
- Nie za dużo tego.? - wstałam i przeszłam parę kroków.- Przecież ja nie dam rady. Dobrze wiesz ile siły, pracy i emocji kosztuje mnie spełnianie moich marzeń ( czyt. nagranie płyty ) a tu jeszcze teledysk więcej piosenek i trasa .? Nie wiem czy to dobry pomysł...
- Dobry pomysł. Nawet bardzo dobry. - tym razem głos zabrał Liam. - też zaczynaliśmy w podobny sposób co Ty i mieliśmy wątpliwości czy damy radę. Czy wszystko wyjdzie tak jak chcieliśmy. Czy innym spodoba się płyta.. Ale mimo tego nagraliśmy debiutancki krążek i ludziom sie spodobało. Sama widzisz jakie są tego efekty. Ty też dasz radę. Nie ma się czego bać. Pomożemy Ci. - uśmiechnął się a reszta przytaknęła.
- Wierzymy w Ciebie - odezwał się Zayn na co blado się uśmiechnęłam.
- To jak.? - Sylvia wyciągnęła kontrakt i położyła go na stoliku.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
czesc. ;) jest to moje pierwsze opowiadanie i zapraszam do czytania. ;)
Dodał/a: kissofdeath w dniu 8-12-2012 - czytano 1296 razy.
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek miłość muzyka przyjaźń kissofdeath
Kategoria: One Direction
Zobacz inne



Komentarze (1)

nimfa.dnia 2012-12-08 10:00:04.

Chyba jedyne opowiadanie z one direction które nie jest
Bez sęsu. Pisz dalej.

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Moje największe marzenie"

(pole wymagane)