Moja pierwsza Miłość.

Brakuje mi Go a był obecny w moim życiu przez 3 lata gimnazjalne. Nie, nie był moim chłopakiem ale robił tak że byłam przy Nim szczęśliwa i radosna ze szczerym uśmiechem na twarzy.Miłość bezwzajemna a jednak dała mi tak wiele dobrego, tych dobrych odczuć, radości i szczęścia.To wszystko Jego zasługa. To dzięki Jemu byłam taka szczęśliwa...Każda Jego obecność mnie cieszyła, taką piękną chwilą było to że prawie codziennie Go widziałam w szkole czy nawet poza szkołą, piękną chwilą była każda z Nim rozmowa, kiedy z poczuciem humoru rozmawiał ze mną i ten Jego uśmiech powalający na kolana ! Piękną chwilą było Jego spojrzenie na mnie, gdy nasze oczy spotykały się z uśmiechem na twarzy chodziłam do końca dnia ! Te spojrzenia były piękne ! Piękną chwilą było to jak z kilka razy się ze mną miło witał, podając mi rękę, czy też piękną chwilą było to jak klepnął mnie po pupie, kiedy się mną interesował ! Piękną chwilą było to jak na dyskotece poprosił mnie ON jedyny, do tańca ! Pamiętam jak pociągnął mnie na środek sali i tańczyliśmy potem mieliśmy splątane ręce, było mi tak dobrze, tak cudownie ! Piękną chwilą dla mnie było to jak po zebraniu przed Bierzmowaniem odprowadziłam Go sam na sam do domu ! Albo piękną jeszcze taką chwilą było to jak się odważyłam i podarowałam mu na walentynki lizaka z napisem kocham Cię no bo i to była szczera prawda, wtedy tak bardzo Go kochałam ! Za to że jest, za to jaki był wobec mnie dobry. Ale najwięcej to że po prostu jest. To były dla mnie najpiękniejsze chwile z Nim w moim życiu jakie przeżyłam przy Nim ! Te 3 lata gimnazjalne były dzięki Niemu magiczne i takie niezwykle piękne ! Najważniejsze w moim życiu jest to że przeżyłam już te wszystkie piękne chwile przy Nim, że wydarzyło to już mi się i że dane było mi to przeżyć. Jestem wdzięczna życiu, losowi, Bogu i Jemu ! bo nie musiał taki być dla mnie ale chciał być dobry i jestem Jemu za to wdzięczna. Ważne, bardzo ważne też w moim życiu jest to że w tej chwili o tym wszystkim pamiętam, w chwili obecnej i będę pamiętała ile żyję, do końca swojego życia oraz będę miała Jego i te wszystkie z Nim piękne chwile w sercu i pamięci. To wszystko i On jest wewnątrz mnie, jestem tym przesiąknięta i z tego powodu w połowie moje serce jest uszczęśliwione.

----
Tak to trwało przez 3 lata...Już tu pisałam swoją historię kilka lat temu, ale minęło już dobrych parę lat i właśnie tak to widzę dzisiaj...napisałam z drugiego nicka tylko.

Pozdrawiam ;)
truskaweczka
Dodał/a: truskaweczka w dniu 6-07-2018 - czytano 259 razy.
Słowa kluczowe: Moja pierwsza Miłość moja historia miłość

Komentarze (0)

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Moja pierwsza Miłość."

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)