Moja miłość

Marta i Kinga były przyjaciółkami... Pewnego dnia wybrały się do sklepu... Zobaczyły dwóch fajnych chłopaków. Jeden miał czarne włosy i był dobrze zbudowany drugi za to miał blond włosy i tez był zbudowany.Okazało się,że mieszkają na tym samym osiedlu.Po pewnym czasie dziewczyny ich długo nie widziały więc o nich zapomniały. Następnego dnia Kinga i Matra siedziały na klatce zobaczyły,że wchodzą do klatki Patryk i Krzysiek. Chłopaki popatrzeli na dziewczyny i się uśmiechneli. Dziewczyny spaliły buraka i się tez uśmiechneły. One zakochały się w nich ale wiedziały,że nie maja żadnych szans ponieważ Krzysiek miał 20lat, a Patryk 19 więc nie robiły sobie nadziei,że coś z tego wyjdzie. Pewnego dnia Krzysiek szedł do Patryka, a Marta i Kinga razem z Mariuszem stały na tej klatce do której właśnie wchodził Krzysiek. Krzysiek popatrzał na Martę i powiedział :
KRZYSIEK: co ty sie tak na mnie patrzysz zakochałaś się czy co??:), Gdy to mówił to się uśmiechną.
MARTA: yyy...Cooo ??. Nie ja się w Tobie nie zakochałam ;P.
A Mariusz dodał : Tak ona się w Tobie zakochała ;D.
Krzysiek uśmiechną się i poszedł. Marta wkurzyła się na Mariusza ale ten zaraz ja przeprosił i poszedł. Marta i Kinga poszły się przejść zaczeły rozmawiać o chłopakach " że fajnie by było z nimi bys i wd..". Ukrywały to przez 3 miesiące. Pewnego razu Marta i Kinga razem z innymi dziewczynami poszły pić...Upiły się,że ledwo trzymału się na nogach . Marta zobaczyła Krzyska serce zaczeło jej bić corac szybciej. Podeszła więc do niego i powiedział :
MARTA: hej... wiem jestem małolatą dla Ciebie ale chciałabym Ci coś powiedzieć .
KRZYSIEK: hej, no mów... Nie jesteś małolatą-uśmiechną się.
MARTA: No bo ja...yyy...
KRZYSIEK: No Marta wyduś to z siebie.
MARTA: No bo ja się zakochałam w Tobie-powiedziała mu to i poszła.
KRZYSIEK: ej,zaczekaj !!-krzykną za dziewczyną.
MARTA: co chcesz?? Teraz się będziesz ze mnie śmiać.
KRZYSIEK: uśmiechną się i pocałował dziewczynę
MARTA: zdziwiona.... Dlaczego to zrobiłeś??.
KRZYSIEK: Od dłuszego czasu mi się podobasz.
MARTA: Co?? Ja ale ja nie za młoda dla Ciebie ??
KRZYSIEK: Może troszke ale jak sie kogoś kocha to si.ę nie patrzy na wiek- i poszli się przejść. Dziweczyna myślała,że to sen.
Po pewnym czasie gdy się poznawali Krzysiek zapytał Martę o chodzenie- zgodziła się . Byli szczęśliwą parą,świetnie się dogadywali. Ale pewnego razu Marta pojechała w góry na wakacje do rodziny . TAm kuzun poznał Marte z Maćkiem. Maciek był blondynem o nebieskich oczach . Spędzali dużo czasu ze sobą, ale Maciek nie wiedział,ę ona ma chłopaka. Krzysiek co dziennie do Marty dzwonił. Ona mówiła,ę wszystko jest wporzątku. Po paru dniach była impreza Maciek zaprosił Martę- zgodziła się . Nadszedł dzień imprezy dziewczyna wyglądała bardzo ślicznie .
MACIEK: ślicznie wyglądasz
MARTA: zarumieniła się i powiedział Dzieki . Poszli na parkiet i tańczyli ze sobą . Marta za dużo wypiła więc nie wiedziała co robi . Maciek zbliżył się do niej i zaczeli się całować. Później odprowadził ją do domu. Obudziła się rano miała strasznego kaca nie wiedział co się działo wczoraj. Poszła więc do Macka .
MARTA: hej,co ja wczoraj robiłam na imprezie.??
MACIEK: hej,-opowiedział jej wszystko..
Dziewczyna gdy usłyszała,że ssie z nim przelizała rozpłakał się i poszła do domu . Mama pyta się co się stało ?? Ona w płaczu mówi,że coś głupiego zrobiła i poszła do pokoju. Płakał całą noc nie wiedziała ja mu o tym powiedzieć . Dwa dni później zadzwoniła do niego .
MARTA: hej, skarbie muszę Ci coś powiedzieć.
KRZYSIEK: hej, kochanie no mów.
MARTA: Ale wiesz,że Cię BARDZO KOCHAM.
KRZYSIEK: wiem ja Ciebie też ale powiesz co się stało ??.
MARTA: Zrobiłam głupotę. Przelizałam się z innym typem. Byłam pijana !.
KRZYSIEK: CO!! jak mogłaś mi to zrobić!!- rozłączył się .
Marta dzwoniła do niego lecz on nie odbierał. Krzysiek w tej chwili jechał autem. Jechał tak szybko,że nie widział nadjeżdżającej ciężarówki. Miał wypadek-zginął. Zadzwonił telefon do Marty był to Patryk :
PATRYK: Marta, Krzysiek miał wypadek nie żyje.
MARTA: CO! Nie wierzę! jak to ??
PATRYK: opowiedział dziewczynie.
MARTA: rozpłakał się i rozłączyła.
Dwa dni później odbył się pogrzeb wszycy się rozeszli została tylko ona zaczeła płakać i przepraszać . Lecz to mu życia nie wróci. Wróciła do domu podeszła do mamy i powiedziała że ją kocha.
MAMA: ja ciebie też kocham ale czy coś się stało ??
Marta: nie i poszła do brata.
Jej brat miał 18 lat i miał na imię Dawid . Marta powiedziała Dawid opiekuj się mamą i dała mu buziak w policzek. Poszła do łazienki napuściła do wanny wody wyjęła żyletkę i pod cieła żyły .Znalazł ją brat załamał si.ę powiedział to mamie. Mama nie mogła w to uwierzyć. Gdy oglądają jej zdjęcia zawsze płaczą. Mama teraz zyje tylko dla brata. Ale tak musiało być teraz Marta i Krzysiek żyją razem w niebie !

Ps. Kinga i Patryk chodzą ze sobą :)
Dodał/a: myszka15 w dniu 17-06-2011 - czytano 2716 razy.
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek krótkie opowiadania nieszczęśliwa miłość myszka15

Komentarze (4)

Zbyszekdnia 2011-07-05 02:15:50.

co to za chaotycznie napisane gowno

Maciek !dnia 2011-08-11 15:28:03.

Zajebiste :d

Naiwna dnia 2011-08-11 15:28:53.

Zbyszek ty k**** sie nie udzielaj .. nawet nie wiesz co to miłośc !!!

Paulina :)dnia 2012-06-28 20:55:31.

ojej fajne po płakałam się ;(

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Moja miłość"

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)