Miłość nigdy się nie kończy (rozdział 3)
Rozdział 3
Następnego dnia , kiedy się obudziłyśmy zjadłyśmy śniadanie i ja poszłam do domu . Od Elizy szło się jakieś pół godziny . Kiedy wyszłam z jej bloku poczułam świeże powietrze i szłam do domu , dużo myślałam o tym co się stało . Nagle zadzwonił mój telefon , to był Kamil- przyjaciel Filipa.
Julia: Słucham.
Kamil: Hej , masz dziś czas?
Julia: hej , no praktycznie mam czas.
Kamil: to za dziesięć minut w parku ?
Julia: ok..
Kamil : no to pa
Julia: pa
I szłam dalej.
10 minut później :
Dotarłam już do parku i czekał już tam Kamil.
Kamil: hej
Julia: hej , o czym chciałeś ze mną porozmawiać ?
Kamil: pamiętasz naszą rozmowę u Ciebie w pokoju?
Julia: przed moim wyjazdem ?
Kamil: tak .
Julia: no to powiesz mi teraz o co chodziło?
Kamil: bo widzisz Ty mi się podobasz , i się w Tobie zakochałem.
W tym momencie się popłakałam , ponieważ w tym samym miejscu i ten sam tekst powiedział mi Patryk kilka miesięcy temu .
Kamil: dlaczego płaczesz?
Julia: przepraszam ja muszę iść
I uciekłam na molo . Spacerowałam tam i patrzyłam na ludzi jacy oni są szczęśliwi , poszłam na sam koniec mola i zdjęłam naszyjnik który dostałam od Patryka i wrzuciłam go do morza . Nieustannie płakałam , łzy same mi leciały , nie mogłam ich pohamować . I nagle ktoś mnie objął odwróciłam się to był Patryk , szybko go odepchnęłam .
Patryk: Co się dzieje ? Kotku? Dlaczego płaczesz?
Jula: nie nazywaj mnie tak , nie jestem żadnym Kotkiem
Patryk: dla mnie jesteś , dlaczego mam Cię tak nie nazywać ?
Julia: Co wydarzyło się podczas mojego wyjazdu ?
Patryk: nic, powiedz mi dlaczego płaczesz....
Julia: z kim się spotykałeś ?
Patryk: z nikim
Julia: a Karolina?
Patryk: co Karolina?
Julia: spotykałeś się z nią kiedy mnie nie było?
Patryk: tak .
Julia:dlaczego powiedziałeś że z nikim się nie spotykasz?
Patryk: myślałem że nie chodzi o naszą paczkę, dowiem się wreszcie czemu płaczesz?
Julia: chcesz wiedzieć?Obchodzi Cię to ? Przez Ciebie !
Patryk: Jak przeze mnie ? Co ja zrobiłem ?
Julia: robisz ze mnie idiotkę ? Myślisz że się nie dowiem o zdradzie ?
Patryk: co ? Jakiej zdradzie o czym Ty mówisz ? Niby z kim ?
Julia: z Karoliną ! Zapomniałeś ?
Patryk: to był jeden raz ! Nic nie znaczyło to dla mnie! Nie chciałem żeby do tego doszło ! Kocham Cię ! Nigdy bym Cię nie zranił !
Julia: jeden raz i nic nie znaczył ? Zraniłeś mnie i to bardzo !
Popatrzyłam się na niego i poszłam, nie miałam ochoty z nim rozmawiać ani Go widzieć .
Kiedy wracałam do domu wpadłam na Emile
Emila: hej
Julia: hej
Emila : dlaczego płaczesz ? Co się stało?
Julia: nie ważne
Emila: ważne , powiedz co się stało.
Opowiedziałam Emilii całą historię , z nikim mi się tak dobrze nie rozmawiało , czułam się jak bym ją znała kilkanaście lat a nie kilka dni .
Julia: Przepraszam ale ja idę , chcę trochę pobyć sama
Emila: okej , to do zobaczenia.
I poszłam . Kiedy dotarłam do domu powiedziałam mamie że nie jestem z Patrykiem opowiedziałam również co się wydarzyło kiedy mnie nie było .
Mama Julii : To nie w stylu Patryka tak się zachowywać .
Julia: On sam się przyznał do tego. Chciałabym mu to wybaczyć ale nie mogę , nie potrafię. Potrzebuję czasu.
Mama Julii: Rozumiem Cię córeczko . Idź się połóż już spać bo późno jest .
Julia: Dobrze. A gdzie Filip ?
Mama Julii: Poszedł z Kamilem na imprezę .
Julia: Aha , dobranoc mamo .
Gdy położyłam się już do łóżka wzięłam telefon do ręki i miałam 10 połączeń nieodebranych i 4 wiadomości nie przeczytanych , a od kogo to wszystko ? Od Patryka.
Pierwsza wiadomość :
„Dlaczego nie odbierasz ?”
Druga wiadomość :
„Odbierz ! Musimy porozmawiać .”
Trzecia wiadomość :
„Proszę Cię wysłuchaj mnie . To nic dla mnie nie znaczyło. Tylko Ty się liczysz!”
Czwarta wiadomość :
„Spotkajmy się jutro o 16 tam gdzie zawsze . Proszę !”
Przeczytałam i odłożyłam telefon . I poszłam spać.
***
Piękny lipcowy dzień zaczął się od wybierania ciuchów . I zastanawiania się nad tym czy spotkać się z Patrykiem. Szczerze mówiąc nie miałam ochoty z nim rozmawiać , ale zawsze mam słabość do jego oczu . Nie wiedziałam co robić , więc zadzwoniłam do Elizy .
Julia: Hej , możesz rozmawiać ?
Eliza: Nie bo jestem u lekarza i nie wiem ile mi to zejdzie , więc dziś na pewno się nie spotkamy , pa
Julia: pa
Przypomniałam sobie o Emili i wybrałam do niej numer
Emilia : Słucham ?
Julia: hej , tu Julka możesz rozmawiać?
Emilia: o hej . Tak
Julia: Mogłybyśmy się spotkać ? Potrzebuję Twojej pomocy.
Emilia: Pewnie, to o której ?
Julia: Możemy teraz ? Na plaży ?
Emilia: OK , ale nie na plaży będzie za dużo ludzi i w ogóle może u mnie ? Jestem sama z bratem , ale on nam nie będzie przeszkadzał.
Julia: No dobrze , to do zobaczenia
Emilia: Pa
Do Emilii szło się kilka minut . Mieszkała blisko plaży , koło portu. Kiedy dotarłam weszłam do windy i na 6 piętro . Następnie wysiadłam na wprost były jej drzwi i zapukałam.
Julia: Hej
Emila: Hej ,wejdź !
I poszłyśmy do jej pokoju.
Emila: o czym chciałaś pogadać?
Julia: Musisz mi doradzić bo nie wiem co robić .
Emila: W czym Ci pomóc ?
Julia: Pamiętasz jak Ci opowiadałam o Patryku ?
Emila: no tak o tym draniu
Julia: Chce się ze mną spotkać i nie wiem co robić , chciałabym mu dać drugą szansę ale nie potrafię mu tego wybaczyć co on zrobił. Pomóż mi .
Emila: Sama nie wiem , na Twoim miejscu spotkałabym się z nim dla świętego spokoju .
I nagle ktoś otworzył drzwi jakiś chłopak . Zobaczył mnie i Emile w pokoju i uciekł.
Emila: Nie przejmuj się nim , on tak ma
Julia: Kto to jest ?
Emila: Mój brat Arek.
Julia; Aż tak źle wyglądam że uciekł ?
Emila: On tak ma .
Julia: To ile on ma lat , że tak się płoszy ? Chyba nie 5 latek co ?
Emila: Nie ma 5 latek . Ma 18 .
Julia: 18 ? i tak się zachowuje ?
Emila; tak .Telefon Ci dzwoni , niech zgadnę Patryk?
Julia: Tak , co mam mu powiedzieć ?
Emila: że się z nim spotkasz.
(Rozmowa Julii i Patryka )
Julia: Słucham ?
Patryk: Cześć , wreszcie odebrałaś , co się z Tobą dzieje ?
Julia; Nic , wczoraj nie słyszałam telefonu jak dzwoniłeś , nie będę Ci się zresztą tłumaczyła .
Patryk: Martwiłem się
Julia: nie musisz , jestem dużą dziewczynką.
Patryk : wiem , spotkamy się dziś?
Julia: możemy
Patryk: to czekam na Ciebie w parku za 30 minut , ok?
Julia: dobrze.
Patryk: Pa
Julia: pa
Emila: To idź na to spotkanie z nim i daj mi znać jak poszło ok?
Julia: dobrze. To idę pa
Wyszłam z jej bloku i szłam do parku , chciałam mieć już to spotkanie za sobą .
Kilka minut później :
Dotarłam do parku , czekałam na Patryka piętnaście minut .
Patryk: hej , przepraszam że tak długo ale musiałem coś załatwić.
Julia: hej ,już miałam iść .
Patryk: Wybacz,
Julia: o czym chciałeś ze mną porozmawiać ?
Patryk:Chciałem Ci wszystko wyjaśnić
Julia: Nie potrzebuję Twoich wyjaśnień.
Patryk: Dasz mi drugą szansę?
Julia: Chcesz drugą szansę ? Chciałabym Ci ją dać ale nie mogę , nie potrafię Ci tego wybaczyć , nie potrafię Tobie zaufać .
Patryk : proszę
Julia ; nie
I odeszłam . Kiedy szłam do domu spotkałam Kamila .
Kamil: Siemka !
Julia: Cześć
Kamil: Jak tam żyjesz?
Julia: może być a Ty ?
Kamil:dobrze . Masz chwilę pogadać ?
Julia: tak
Kamil: mogę Ci zadać jedno pytanie ?
Julia : wal śmiało
Kamil: ostatni raz kiedy się spotkaliśmy to przez niego płakałaś ?
Julia: nie chcę o tym rozmawiać
Kamil: powiedz , zrobił Ci coś?
Julia: zdradził mnie z moją najlepszą przyjaciółką
Kamil: co ? Kiedy ?
Julia:podczas mojego wyjazdu . Całe szczęście że niedługo się szkoła zaczyna , może zapomnę o tej całej sytuacji .
Kamil: jeszcze trochę , wytrzymasz.
Julia: oby
Kamil: silna jesteś to wytrzymasz. Słuchaj mam pomysł , mam w Zakopanym domek może wybierzesz się tam ze mną? Dobrze by Ci to zrobiło , szybciej zapomniałabyś o tej całej sytuacji.
Julia: no nie wiem .
Kamil: czego nie wiesz? Twoi rodzice się zgodzą znają mnie przecież
Julia : porozmawiam z nimi.
Kamil: ok , to czekam na odpowiedź
Kamil odprowadził mnie do domu , fajnie nam się rozmawiało . Myślałam że wie o mnie wszystko, ale i tak i tak nie mogłam przestać myśleć o Patryku.
Julia: hej, już jestem !
Mama: hej , dobrze .
Julia: jest tata ?
Mama: nie , jest w pracy
Julia: mamo znasz przyjaciela Filipa ? Kamila?
Mama: no pewnie że znam , co z nim ?
Julia: zaprosił mnie do zakopanego
Mama: słucham ?
Julia: mogę jechać? Proszę !
Mama: nie ma mowy , z nim nigdzie Cię nie puszczę
Julia: dlaczego ?
Mama: Nie ma mowy .
Wyszłam z pokoju wkurzona i poszłam do Filipa on był ostatnią deską ratunku , ponieważ zawsze potrafi przekonać mamę.
Julia: Filip musisz mi pomóc
Filip: kurde przeszkadzasz mi !
Julia: pomóż , chociaż na chwilę możesz odejść od tego komputera a nie ciągle siedzieć przy nim.
Filip: co chcesz?
Julia: przekonaj Mamę żebym mogła jechać z nim do Zakopanego!
Filip: z nim ? Pogrzało Cię ?
Julia: nie , sam mi to zaproponował.
Filip: nie przekonam mamy .
Julia: dlaczego nie?
Filip: Już się z nim nie koleguję .
Julia: i dlatego nie mogę z nim jechać do Zakopanego ?
Filip: wiesz że każdą dziewczynę tam ciągnie ?
Julia: ta jasne
Filip: no tak , Elizę też kiedyś ciągnął .
Julia: nic mi o tym nie mówiła.
Filip: a jak tam Patryk ?
Julia: nie jestem już z nim .
Filip : dlaczego ?
Julia: zdradził mnie z Karoliną .
Filip: u , nie dobrze .
Julia: nie dobrze? To tragedia !I dlatego chcę jechać do Zakopanego
Filip : mam lepszy pomysł
Julia: Jaki?
Filip: zamówię Ci bilet do Londynu i polecisz tam z Elizą
Julia: na kiedy byś zamówił?
Filip: na za tydzień !
Julia: zastanowię się
Filip: ok
Poszłam do siebie do pokoju . I położyłam się spać ponieważ była już późna godzina.
Pisać jeśli się podoba ;)
Przepraszam że po takiej przerwie dodałam 3 rozdział ale czasu nie miałam aby go dodać ;)
Rozdział 4 niebawem ;)
Następnego dnia , kiedy się obudziłyśmy zjadłyśmy śniadanie i ja poszłam do domu . Od Elizy szło się jakieś pół godziny . Kiedy wyszłam z jej bloku poczułam świeże powietrze i szłam do domu , dużo myślałam o tym co się stało . Nagle zadzwonił mój telefon , to był Kamil- przyjaciel Filipa.
Julia: Słucham.
Kamil: Hej , masz dziś czas?
Julia: hej , no praktycznie mam czas.
Kamil: to za dziesięć minut w parku ?
Julia: ok..
Kamil : no to pa
Julia: pa
I szłam dalej.
10 minut później :
Dotarłam już do parku i czekał już tam Kamil.
Kamil: hej
Julia: hej , o czym chciałeś ze mną porozmawiać ?
Kamil: pamiętasz naszą rozmowę u Ciebie w pokoju?
Julia: przed moim wyjazdem ?
Kamil: tak .
Julia: no to powiesz mi teraz o co chodziło?
Kamil: bo widzisz Ty mi się podobasz , i się w Tobie zakochałem.
W tym momencie się popłakałam , ponieważ w tym samym miejscu i ten sam tekst powiedział mi Patryk kilka miesięcy temu .
Kamil: dlaczego płaczesz?
Julia: przepraszam ja muszę iść
I uciekłam na molo . Spacerowałam tam i patrzyłam na ludzi jacy oni są szczęśliwi , poszłam na sam koniec mola i zdjęłam naszyjnik który dostałam od Patryka i wrzuciłam go do morza . Nieustannie płakałam , łzy same mi leciały , nie mogłam ich pohamować . I nagle ktoś mnie objął odwróciłam się to był Patryk , szybko go odepchnęłam .
Patryk: Co się dzieje ? Kotku? Dlaczego płaczesz?
Jula: nie nazywaj mnie tak , nie jestem żadnym Kotkiem
Patryk: dla mnie jesteś , dlaczego mam Cię tak nie nazywać ?
Julia: Co wydarzyło się podczas mojego wyjazdu ?
Patryk: nic, powiedz mi dlaczego płaczesz....
Julia: z kim się spotykałeś ?
Patryk: z nikim
Julia: a Karolina?
Patryk: co Karolina?
Julia: spotykałeś się z nią kiedy mnie nie było?
Patryk: tak .
Julia:dlaczego powiedziałeś że z nikim się nie spotykasz?
Patryk: myślałem że nie chodzi o naszą paczkę, dowiem się wreszcie czemu płaczesz?
Julia: chcesz wiedzieć?Obchodzi Cię to ? Przez Ciebie !
Patryk: Jak przeze mnie ? Co ja zrobiłem ?
Julia: robisz ze mnie idiotkę ? Myślisz że się nie dowiem o zdradzie ?
Patryk: co ? Jakiej zdradzie o czym Ty mówisz ? Niby z kim ?
Julia: z Karoliną ! Zapomniałeś ?
Patryk: to był jeden raz ! Nic nie znaczyło to dla mnie! Nie chciałem żeby do tego doszło ! Kocham Cię ! Nigdy bym Cię nie zranił !
Julia: jeden raz i nic nie znaczył ? Zraniłeś mnie i to bardzo !
Popatrzyłam się na niego i poszłam, nie miałam ochoty z nim rozmawiać ani Go widzieć .
Kiedy wracałam do domu wpadłam na Emile
Emila: hej
Julia: hej
Emila : dlaczego płaczesz ? Co się stało?
Julia: nie ważne
Emila: ważne , powiedz co się stało.
Opowiedziałam Emilii całą historię , z nikim mi się tak dobrze nie rozmawiało , czułam się jak bym ją znała kilkanaście lat a nie kilka dni .
Julia: Przepraszam ale ja idę , chcę trochę pobyć sama
Emila: okej , to do zobaczenia.
I poszłam . Kiedy dotarłam do domu powiedziałam mamie że nie jestem z Patrykiem opowiedziałam również co się wydarzyło kiedy mnie nie było .
Mama Julii : To nie w stylu Patryka tak się zachowywać .
Julia: On sam się przyznał do tego. Chciałabym mu to wybaczyć ale nie mogę , nie potrafię. Potrzebuję czasu.
Mama Julii: Rozumiem Cię córeczko . Idź się połóż już spać bo późno jest .
Julia: Dobrze. A gdzie Filip ?
Mama Julii: Poszedł z Kamilem na imprezę .
Julia: Aha , dobranoc mamo .
Gdy położyłam się już do łóżka wzięłam telefon do ręki i miałam 10 połączeń nieodebranych i 4 wiadomości nie przeczytanych , a od kogo to wszystko ? Od Patryka.
Pierwsza wiadomość :
„Dlaczego nie odbierasz ?”
Druga wiadomość :
„Odbierz ! Musimy porozmawiać .”
Trzecia wiadomość :
„Proszę Cię wysłuchaj mnie . To nic dla mnie nie znaczyło. Tylko Ty się liczysz!”
Czwarta wiadomość :
„Spotkajmy się jutro o 16 tam gdzie zawsze . Proszę !”
Przeczytałam i odłożyłam telefon . I poszłam spać.
***
Piękny lipcowy dzień zaczął się od wybierania ciuchów . I zastanawiania się nad tym czy spotkać się z Patrykiem. Szczerze mówiąc nie miałam ochoty z nim rozmawiać , ale zawsze mam słabość do jego oczu . Nie wiedziałam co robić , więc zadzwoniłam do Elizy .
Julia: Hej , możesz rozmawiać ?
Eliza: Nie bo jestem u lekarza i nie wiem ile mi to zejdzie , więc dziś na pewno się nie spotkamy , pa
Julia: pa
Przypomniałam sobie o Emili i wybrałam do niej numer
Emilia : Słucham ?
Julia: hej , tu Julka możesz rozmawiać?
Emilia: o hej . Tak
Julia: Mogłybyśmy się spotkać ? Potrzebuję Twojej pomocy.
Emilia: Pewnie, to o której ?
Julia: Możemy teraz ? Na plaży ?
Emilia: OK , ale nie na plaży będzie za dużo ludzi i w ogóle może u mnie ? Jestem sama z bratem , ale on nam nie będzie przeszkadzał.
Julia: No dobrze , to do zobaczenia
Emilia: Pa
Do Emilii szło się kilka minut . Mieszkała blisko plaży , koło portu. Kiedy dotarłam weszłam do windy i na 6 piętro . Następnie wysiadłam na wprost były jej drzwi i zapukałam.
Julia: Hej
Emila: Hej ,wejdź !
I poszłyśmy do jej pokoju.
Emila: o czym chciałaś pogadać?
Julia: Musisz mi doradzić bo nie wiem co robić .
Emila: W czym Ci pomóc ?
Julia: Pamiętasz jak Ci opowiadałam o Patryku ?
Emila: no tak o tym draniu
Julia: Chce się ze mną spotkać i nie wiem co robić , chciałabym mu dać drugą szansę ale nie potrafię mu tego wybaczyć co on zrobił. Pomóż mi .
Emila: Sama nie wiem , na Twoim miejscu spotkałabym się z nim dla świętego spokoju .
I nagle ktoś otworzył drzwi jakiś chłopak . Zobaczył mnie i Emile w pokoju i uciekł.
Emila: Nie przejmuj się nim , on tak ma
Julia: Kto to jest ?
Emila: Mój brat Arek.
Julia; Aż tak źle wyglądam że uciekł ?
Emila: On tak ma .
Julia: To ile on ma lat , że tak się płoszy ? Chyba nie 5 latek co ?
Emila: Nie ma 5 latek . Ma 18 .
Julia: 18 ? i tak się zachowuje ?
Emila; tak .Telefon Ci dzwoni , niech zgadnę Patryk?
Julia: Tak , co mam mu powiedzieć ?
Emila: że się z nim spotkasz.
(Rozmowa Julii i Patryka )
Julia: Słucham ?
Patryk: Cześć , wreszcie odebrałaś , co się z Tobą dzieje ?
Julia; Nic , wczoraj nie słyszałam telefonu jak dzwoniłeś , nie będę Ci się zresztą tłumaczyła .
Patryk: Martwiłem się
Julia: nie musisz , jestem dużą dziewczynką.
Patryk : wiem , spotkamy się dziś?
Julia: możemy
Patryk: to czekam na Ciebie w parku za 30 minut , ok?
Julia: dobrze.
Patryk: Pa
Julia: pa
Emila: To idź na to spotkanie z nim i daj mi znać jak poszło ok?
Julia: dobrze. To idę pa
Wyszłam z jej bloku i szłam do parku , chciałam mieć już to spotkanie za sobą .
Kilka minut później :
Dotarłam do parku , czekałam na Patryka piętnaście minut .
Patryk: hej , przepraszam że tak długo ale musiałem coś załatwić.
Julia: hej ,już miałam iść .
Patryk: Wybacz,
Julia: o czym chciałeś ze mną porozmawiać ?
Patryk:Chciałem Ci wszystko wyjaśnić
Julia: Nie potrzebuję Twoich wyjaśnień.
Patryk: Dasz mi drugą szansę?
Julia: Chcesz drugą szansę ? Chciałabym Ci ją dać ale nie mogę , nie potrafię Ci tego wybaczyć , nie potrafię Tobie zaufać .
Patryk : proszę
Julia ; nie
I odeszłam . Kiedy szłam do domu spotkałam Kamila .
Kamil: Siemka !
Julia: Cześć
Kamil: Jak tam żyjesz?
Julia: może być a Ty ?
Kamil:dobrze . Masz chwilę pogadać ?
Julia: tak
Kamil: mogę Ci zadać jedno pytanie ?
Julia : wal śmiało
Kamil: ostatni raz kiedy się spotkaliśmy to przez niego płakałaś ?
Julia: nie chcę o tym rozmawiać
Kamil: powiedz , zrobił Ci coś?
Julia: zdradził mnie z moją najlepszą przyjaciółką
Kamil: co ? Kiedy ?
Julia:podczas mojego wyjazdu . Całe szczęście że niedługo się szkoła zaczyna , może zapomnę o tej całej sytuacji .
Kamil: jeszcze trochę , wytrzymasz.
Julia: oby
Kamil: silna jesteś to wytrzymasz. Słuchaj mam pomysł , mam w Zakopanym domek może wybierzesz się tam ze mną? Dobrze by Ci to zrobiło , szybciej zapomniałabyś o tej całej sytuacji.
Julia: no nie wiem .
Kamil: czego nie wiesz? Twoi rodzice się zgodzą znają mnie przecież
Julia : porozmawiam z nimi.
Kamil: ok , to czekam na odpowiedź
Kamil odprowadził mnie do domu , fajnie nam się rozmawiało . Myślałam że wie o mnie wszystko, ale i tak i tak nie mogłam przestać myśleć o Patryku.
Julia: hej, już jestem !
Mama: hej , dobrze .
Julia: jest tata ?
Mama: nie , jest w pracy
Julia: mamo znasz przyjaciela Filipa ? Kamila?
Mama: no pewnie że znam , co z nim ?
Julia: zaprosił mnie do zakopanego
Mama: słucham ?
Julia: mogę jechać? Proszę !
Mama: nie ma mowy , z nim nigdzie Cię nie puszczę
Julia: dlaczego ?
Mama: Nie ma mowy .
Wyszłam z pokoju wkurzona i poszłam do Filipa on był ostatnią deską ratunku , ponieważ zawsze potrafi przekonać mamę.
Julia: Filip musisz mi pomóc
Filip: kurde przeszkadzasz mi !
Julia: pomóż , chociaż na chwilę możesz odejść od tego komputera a nie ciągle siedzieć przy nim.
Filip: co chcesz?
Julia: przekonaj Mamę żebym mogła jechać z nim do Zakopanego!
Filip: z nim ? Pogrzało Cię ?
Julia: nie , sam mi to zaproponował.
Filip: nie przekonam mamy .
Julia: dlaczego nie?
Filip: Już się z nim nie koleguję .
Julia: i dlatego nie mogę z nim jechać do Zakopanego ?
Filip: wiesz że każdą dziewczynę tam ciągnie ?
Julia: ta jasne
Filip: no tak , Elizę też kiedyś ciągnął .
Julia: nic mi o tym nie mówiła.
Filip: a jak tam Patryk ?
Julia: nie jestem już z nim .
Filip : dlaczego ?
Julia: zdradził mnie z Karoliną .
Filip: u , nie dobrze .
Julia: nie dobrze? To tragedia !I dlatego chcę jechać do Zakopanego
Filip : mam lepszy pomysł
Julia: Jaki?
Filip: zamówię Ci bilet do Londynu i polecisz tam z Elizą
Julia: na kiedy byś zamówił?
Filip: na za tydzień !
Julia: zastanowię się
Filip: ok
Poszłam do siebie do pokoju . I położyłam się spać ponieważ była już późna godzina.
Pisać jeśli się podoba ;)
Przepraszam że po takiej przerwie dodałam 3 rozdział ale czasu nie miałam aby go dodać ;)
Rozdział 4 niebawem ;)
Dodał/a: sandrusia214 w dniu 4-02-2012 - czytano 396 razy.
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek krótkie opowiadania miłość smutek zdrada sandrusia214
Kategoria: Miłosne
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek krótkie opowiadania miłość smutek zdrada sandrusia214
Kategoria: Miłosne
