Miłość nigdy się nie kończy. ( Rozdział 2)
Zanim się obejrzeliśmy samolot zaczął lądować , co tą są dwie godziny lotu ? Praktycznie nic ! Po wylądowaniu wyszliśmy z samolotu i poszliśmy po walizki .
„Nasz” znaczy „rodziców” szofer czekał na nas przy lotnisku .
Julia: Muszę zadzwonić do Patryka.
Eliza: Teraz nie , w hotelu zadzwonisz .
Julia: Ale ja chcę teraz !
Filip : Później zadzwonisz i koniec .
Wsiadłam do samochodu i gdy ruszyliśmy podziwiałam widoki . Po kilku godzinach dotarliśmy do hotelu . Zameldowaliśmy się i poszliśmy do pokoju gdy otworzyłam drzwi przeżyłam szok . Naprzeciwko drzwi znajdowały się drzwi tarasowe i duże okno po prawej stronie stały łóżka a po lewej kanapa i telewizor. Koło telewizora na ścianie były drzwi do łazienki . W łazience znajdowała się duża wanna . I to co jest potrzebne w każdej łazience .
Gdy się już rozpakowałam zadzwoniłam do Patryka.
Patryk : tak ?
Julia: Hej , jestem już na miejscu , szkoda że Cię tu nie ma .
Patryk: No hej . To dobrze że już jesteś na miejscu .
Julia: Co robisz ?
Patryk: Idę do parku , z Karoliną się umówiłem , chciała pogadać.
Julia: Aha , dobra ja kończę ,pa
Patryk: Pa
I odłożyłam telefon
Filip: Ubieraj się idziemy zwiedzać .
Eliza : Ok
Julia: To co na początku będziemy zwiedzać ?
Filip: Wieżę Eiffla !
Eliza: Super , idę się tylko umalować i już idę .
Julia: Ja tak samo
Jak już się umalowałam z Elizką wyszliśmy z hotelu . Na dole przed budynkiem stał nasz samochód ale nie chcieliśmy nim jechać tylko przejść się spacerkiem . Gdy dotarliśmy do celu kupiliśmy bilety na wieżę i wjechaliśmy windą . Czym wyżej tym widoki były ładniejsze , szczególnie o później porze . Tęskniłam za Patrykiem i za rozmowami z nim .
Tydzień później :
Dni mijały bardzo szybko . Przez ten czas nie rozmawiałam z Karoliną ani Patrykiem chciałam wrócić szybko do domu i spędzić z nimi dużo czasu .
Po popołudniu wyszłam na spacer . Przy wierzy Eiffla były ławki i fontanna . Kiedy usiadłam na ławce podziwiając piękno placu przysiadła się do mnie dziewczyna:
Emilia: Hej , mogę się dosiąść ?
Julia:Hej, Tak , proszę .
Emilia: Mam na imię Emilia a Ty ?
Julia: Julka
Emilia : Miło mi
Julia: Mnie również
Emilia: Skąd jesteś ?
Julia: z Gdyni
Emilia: co za zbieg okoliczność bo ja też !
Julia: Naprawdę ?
Emilia: Tak ! Daj swój numer telefonu albo gg . Może kiedyś się spotkamy ? I pogadamy na spokojnie nie wiem może na jakieś lody ?
Julia: z miłą chęcią . Kiedy wracasz do Polski ?
Emilia: Za tydzień . A Ty ?
Julia; też , o której masz samolot ?
Emilia : o 17 .
Julia: a ja o 10 .
Emilia: Dobra daj mi swój numer i ja idę do hotelu .
Wymieniłyśmy się numerami telefonu i GG . Gdy mi się z nią rozmawiało była nawet bardzo sympatyczna . Wyjęłam telefon z torebki i zadzwoniłam do Kamila .Ciągle myślałam o tym co on chciał mi powiedzieć u mnie w pokoju.
Kamil: Słucham .
Julia: Hej tu Julka , co tam u Ciebie ? Jaka jest pogoda w Polsce ?
Kamil: Hej , wiem . Nawet dobrze . Deszcz pada już od 2 dni.
Julia: Aha . Kamil co chciałeś mi powiedzieć wtedy u mnie w pokoju ?
Kamil: To nie jest rozmowa na telefon . Jak wrócisz to pogadamy a teraz muszę kończyć pa
Julia: Pa
Wstałam i poszłam do hotelu na kolację. Po wejściu do pokoju włączyłam laptopa i przyszła wiadomość od Karoliny :
Karolina : Hej , jak Paryż ?
Julia: Hej , fantastyczny , inny świat .
Karolina: Wiem , wiele o nim słyszałam . O sorry mama mnie woła , lece pa ; *
Julia: No pa ; *
Po godzinie później przyszła kolejna wiadomość :
Patryk: Hej ; *
Julia: Hej ;*
Patryk: Kiedy wracasz?
Julia: Za 4 dni
Patryk: Ok , czekać na Ciebie na lotnisku?
Julia: Jak chcesz !
Patryk: To będę czekał ;*Jak Ci się Paryż podoba ? Spotkałaś kogoś ?
Julia: Paryż jest śliczny ! Tak poznałam
Patryk: Kogo?
Julia: Pewną osobę , miła , sympatyczna , otwarta dla ludzi i też z Gdyni.
Patryk: Znam go?
Julia: To nie on tylko ona ! Ma na imię Emila
Patryk: Aha , już myślałam że … a nie ważne
Julia: Dobra ja kończę i idę na kolację i spać bo strasznie zmęczona jestem ;*
Patryk: To idź jedz zwiedzaj śpij i wracaj
Julia: Dobrze ;*To idę pa;*
Patryk: pa;*
I tak mijały kolejne dni aż do powrotu z Paryża , wszyscy byli szczęśliwi że wróciliśmy oprócz jednej osoby Karoliny . Gdybym wiedziała że to jest cisza przed burzą nie wracała bym do domu.
Lot szybko zleciał i zanim się obejrzałam wylądowaliśmy na Gdańskim lotnisku .
Wysiedliśmy z samolotu i poszliśmy po bagaże . Gdy wzięłam bagaż zauważyłam Patryka pobiegłam szybko do niego i się mocno przytuliłam , kto by pomyślał że jego widok , jego zapach perfum mnie tak ucieszy tego najbardziej brakowało mi w Paryżu . Po pięciu minutach jak się tak przytulaliśmy Eliza i Filip nas sprowadzili na ziemię , ponieważ gdy jego zauważyłam dla mnie i dla niego czas się zatrzymał .
Mieliśmy miłą niespodziankę z Filipem bo mama po nas przyjechała ! Byliśmy bardzo szczęśliwi z tego powodu . Po drodze do domu opowiedzieliśmy wszystko mamie , kiedy podjechaliśmy pod dom pierwsze co zrobiłam to poszłam z Patrykiem do mnie do pokoju ja szybko się rozpakowałam i wyszłam z nim na długi spacer.
Poszliśmy tam gdzie zawsze.
Patryk: Opowiesz jak było ?
Julia: Bez Ciebie było do kitu , ale poza tym dużo zwiedzałam , spacerowałam i myślałam . A Ty co robiłeś jak mnie nie było?
Patryk: Z Karoliną byłem w kinie , spacerowaliśmy , rozmawialiśmy i w ogóle się nie nudziłem ale tęskniłem za Tobą , dobrze że wróciłaś ;*
Julia: też tęskniłam za Tobą ;*
Patryk: To może pójdziemy gdzieś na dyskotekę ?
Julia: Możemy . Ale to nie dziś ok ? Jutro z miłą chęcią
Patryk: Dobrze . A teraz muszę uciekać pa
Julia: Pa
I zostawił mnie w parku na ławce . Miałam wrażenie że coś przede mną ukrywa , inaczej się zachowywał niż zwykle . To mnie przygnębiło .
Kiedy wstałam z ławki i szłam już do domu szła Karolina
Karolina: Siema Laska
Julia: Hej
Karolina: Co taka przygnębiona?
Julia: zmęczona jestem tylko
Karolina: Aha , myślałam że Patryk Ci powiedział coś.
Julia: coś ? Co takiego miał mi powiedzieć ?
Karolina: niech on sam Ci powie
Julia: zaczęłaś to skończ co ma mi powiedzieć ?
Karolina: No widzisz , kiedy wyjechałaś do Paryża , ja z Patrykiem bardzo dużo czasu spędzałam. No i pewnego dnia się pocałowaliśmy i …..
Julia: i ? Było coś więcej ?
Karolina: tak
Julia: jak to się stało? Zdradził mnie z Tobą tak ?!
Karolina: od razu zdradził , po prostu to było jednorazowa przygoda
Julia: wakacyjna tak ?
Karolina: tak
Julia: jak mogłaś ? On jest znaczy był moim chłopakiem ! A Ty moją przyjaciółką ! Przyjaciele sobie takich rzeczy nie robią !
Karolina: moja wina że tak się to potoczyło ?
Julia: tak , Twoja wina ! Nie chce mi się z Tobą rozmawiać !
Wybuchłam płaczem i pobiegłam gdzieś dalej , nie szłam do domu nie miałam ochoty . Miałam ochotę uciec daleko . Poszłam do Elizy to była jedyna osoba która mnie rozumiała , ona była dla mnie jak siostra .
Zapukałam do jej drzwi i otworzyła.
Julia: Hej , mogę wejść?
Eliza: Pewnie , co się stało ? Dlaczego płakałaś ?
Julia: rozmawiałam z Karoliną , Patryk mnie zdradził podczas mojego wyjazdu . Jak mogli mi to zrobić ?
Eliza: słucham ? Jak to zdradził ?Chyba nie poszedł z nią …..
Julia: tak !
Eliza: o kurde , muszę z Karoliną porozmawiać miała żadnych głupot nie robić , a tu proszę . Patryk był przy tej rozmowie ?
Julia: nie . Kiedy wracałam do domu Karolina mnie zagadała i powiedziała. To jest straszne . Elizka nie chcę wracać do domu mogę zostać u Ciebie na noc?
Eliza: Pewnie ! Jeszcze się pytasz , zaraz włączę komputer i porozmawiamy z nią na GG .
Julia: nie mój jej że jestem u Ciebie , proszę
Eliza : ok
Włączyłyśmy komputer i Elizka zaczęła pisać do Karoliny .
Eliza; hej , obiecałaś mi że nie będziesz robiła żadnych głupstw a zrobiłaś
Karolina: siema , ja ? Co ja niby zrobiłam?
Eliza: nie udawaj głupiej
Karolina: nie udaję , serio nie wiem o co Ci chodzi
Eliza: co odwaliłaś z Patrykiem?
Karolina: aaa o to Ci chodzi , to był tylko jeden raz to nic nie znaczyło a Julka robi z tego awanturę
Eliza: jeden raz? I nic nie znaczyło? Proszę Cię nie rozśmieszaj mnie ! Dobra idę pa
Karolina: pa
Wkurzyłyśmy się obie , nagle zadzwonił telefon .
Julia: To Patryk! Nie mogę z nim rozmawiać ;(
Eliza: Nie odbieraj . Wyłącz telefon a ja napiszę smsa do Filipa że dziś nocujesz u mnie
Julia: Ok
Poszłam do łazienki się umyć , spojrzałam w lustro i w mych myślach zadawałam stos pytań takich jak „ Dlaczego mnie to się przydarzyło?” „dlaczego poleciałam do tego Paryża?” te pytania mnie dręczyły.
„Nasz” znaczy „rodziców” szofer czekał na nas przy lotnisku .
Julia: Muszę zadzwonić do Patryka.
Eliza: Teraz nie , w hotelu zadzwonisz .
Julia: Ale ja chcę teraz !
Filip : Później zadzwonisz i koniec .
Wsiadłam do samochodu i gdy ruszyliśmy podziwiałam widoki . Po kilku godzinach dotarliśmy do hotelu . Zameldowaliśmy się i poszliśmy do pokoju gdy otworzyłam drzwi przeżyłam szok . Naprzeciwko drzwi znajdowały się drzwi tarasowe i duże okno po prawej stronie stały łóżka a po lewej kanapa i telewizor. Koło telewizora na ścianie były drzwi do łazienki . W łazience znajdowała się duża wanna . I to co jest potrzebne w każdej łazience .
Gdy się już rozpakowałam zadzwoniłam do Patryka.
Patryk : tak ?
Julia: Hej , jestem już na miejscu , szkoda że Cię tu nie ma .
Patryk: No hej . To dobrze że już jesteś na miejscu .
Julia: Co robisz ?
Patryk: Idę do parku , z Karoliną się umówiłem , chciała pogadać.
Julia: Aha , dobra ja kończę ,pa
Patryk: Pa
I odłożyłam telefon
Filip: Ubieraj się idziemy zwiedzać .
Eliza : Ok
Julia: To co na początku będziemy zwiedzać ?
Filip: Wieżę Eiffla !
Eliza: Super , idę się tylko umalować i już idę .
Julia: Ja tak samo
Jak już się umalowałam z Elizką wyszliśmy z hotelu . Na dole przed budynkiem stał nasz samochód ale nie chcieliśmy nim jechać tylko przejść się spacerkiem . Gdy dotarliśmy do celu kupiliśmy bilety na wieżę i wjechaliśmy windą . Czym wyżej tym widoki były ładniejsze , szczególnie o później porze . Tęskniłam za Patrykiem i za rozmowami z nim .
Tydzień później :
Dni mijały bardzo szybko . Przez ten czas nie rozmawiałam z Karoliną ani Patrykiem chciałam wrócić szybko do domu i spędzić z nimi dużo czasu .
Po popołudniu wyszłam na spacer . Przy wierzy Eiffla były ławki i fontanna . Kiedy usiadłam na ławce podziwiając piękno placu przysiadła się do mnie dziewczyna:
Emilia: Hej , mogę się dosiąść ?
Julia:Hej, Tak , proszę .
Emilia: Mam na imię Emilia a Ty ?
Julia: Julka
Emilia : Miło mi
Julia: Mnie również
Emilia: Skąd jesteś ?
Julia: z Gdyni
Emilia: co za zbieg okoliczność bo ja też !
Julia: Naprawdę ?
Emilia: Tak ! Daj swój numer telefonu albo gg . Może kiedyś się spotkamy ? I pogadamy na spokojnie nie wiem może na jakieś lody ?
Julia: z miłą chęcią . Kiedy wracasz do Polski ?
Emilia: Za tydzień . A Ty ?
Julia; też , o której masz samolot ?
Emilia : o 17 .
Julia: a ja o 10 .
Emilia: Dobra daj mi swój numer i ja idę do hotelu .
Wymieniłyśmy się numerami telefonu i GG . Gdy mi się z nią rozmawiało była nawet bardzo sympatyczna . Wyjęłam telefon z torebki i zadzwoniłam do Kamila .Ciągle myślałam o tym co on chciał mi powiedzieć u mnie w pokoju.
Kamil: Słucham .
Julia: Hej tu Julka , co tam u Ciebie ? Jaka jest pogoda w Polsce ?
Kamil: Hej , wiem . Nawet dobrze . Deszcz pada już od 2 dni.
Julia: Aha . Kamil co chciałeś mi powiedzieć wtedy u mnie w pokoju ?
Kamil: To nie jest rozmowa na telefon . Jak wrócisz to pogadamy a teraz muszę kończyć pa
Julia: Pa
Wstałam i poszłam do hotelu na kolację. Po wejściu do pokoju włączyłam laptopa i przyszła wiadomość od Karoliny :
Karolina : Hej , jak Paryż ?
Julia: Hej , fantastyczny , inny świat .
Karolina: Wiem , wiele o nim słyszałam . O sorry mama mnie woła , lece pa ; *
Julia: No pa ; *
Po godzinie później przyszła kolejna wiadomość :
Patryk: Hej ; *
Julia: Hej ;*
Patryk: Kiedy wracasz?
Julia: Za 4 dni
Patryk: Ok , czekać na Ciebie na lotnisku?
Julia: Jak chcesz !
Patryk: To będę czekał ;*Jak Ci się Paryż podoba ? Spotkałaś kogoś ?
Julia: Paryż jest śliczny ! Tak poznałam
Patryk: Kogo?
Julia: Pewną osobę , miła , sympatyczna , otwarta dla ludzi i też z Gdyni.
Patryk: Znam go?
Julia: To nie on tylko ona ! Ma na imię Emila
Patryk: Aha , już myślałam że … a nie ważne
Julia: Dobra ja kończę i idę na kolację i spać bo strasznie zmęczona jestem ;*
Patryk: To idź jedz zwiedzaj śpij i wracaj
Julia: Dobrze ;*To idę pa;*
Patryk: pa;*
I tak mijały kolejne dni aż do powrotu z Paryża , wszyscy byli szczęśliwi że wróciliśmy oprócz jednej osoby Karoliny . Gdybym wiedziała że to jest cisza przed burzą nie wracała bym do domu.
Lot szybko zleciał i zanim się obejrzałam wylądowaliśmy na Gdańskim lotnisku .
Wysiedliśmy z samolotu i poszliśmy po bagaże . Gdy wzięłam bagaż zauważyłam Patryka pobiegłam szybko do niego i się mocno przytuliłam , kto by pomyślał że jego widok , jego zapach perfum mnie tak ucieszy tego najbardziej brakowało mi w Paryżu . Po pięciu minutach jak się tak przytulaliśmy Eliza i Filip nas sprowadzili na ziemię , ponieważ gdy jego zauważyłam dla mnie i dla niego czas się zatrzymał .
Mieliśmy miłą niespodziankę z Filipem bo mama po nas przyjechała ! Byliśmy bardzo szczęśliwi z tego powodu . Po drodze do domu opowiedzieliśmy wszystko mamie , kiedy podjechaliśmy pod dom pierwsze co zrobiłam to poszłam z Patrykiem do mnie do pokoju ja szybko się rozpakowałam i wyszłam z nim na długi spacer.
Poszliśmy tam gdzie zawsze.
Patryk: Opowiesz jak było ?
Julia: Bez Ciebie było do kitu , ale poza tym dużo zwiedzałam , spacerowałam i myślałam . A Ty co robiłeś jak mnie nie było?
Patryk: Z Karoliną byłem w kinie , spacerowaliśmy , rozmawialiśmy i w ogóle się nie nudziłem ale tęskniłem za Tobą , dobrze że wróciłaś ;*
Julia: też tęskniłam za Tobą ;*
Patryk: To może pójdziemy gdzieś na dyskotekę ?
Julia: Możemy . Ale to nie dziś ok ? Jutro z miłą chęcią
Patryk: Dobrze . A teraz muszę uciekać pa
Julia: Pa
I zostawił mnie w parku na ławce . Miałam wrażenie że coś przede mną ukrywa , inaczej się zachowywał niż zwykle . To mnie przygnębiło .
Kiedy wstałam z ławki i szłam już do domu szła Karolina
Karolina: Siema Laska
Julia: Hej
Karolina: Co taka przygnębiona?
Julia: zmęczona jestem tylko
Karolina: Aha , myślałam że Patryk Ci powiedział coś.
Julia: coś ? Co takiego miał mi powiedzieć ?
Karolina: niech on sam Ci powie
Julia: zaczęłaś to skończ co ma mi powiedzieć ?
Karolina: No widzisz , kiedy wyjechałaś do Paryża , ja z Patrykiem bardzo dużo czasu spędzałam. No i pewnego dnia się pocałowaliśmy i …..
Julia: i ? Było coś więcej ?
Karolina: tak
Julia: jak to się stało? Zdradził mnie z Tobą tak ?!
Karolina: od razu zdradził , po prostu to było jednorazowa przygoda
Julia: wakacyjna tak ?
Karolina: tak
Julia: jak mogłaś ? On jest znaczy był moim chłopakiem ! A Ty moją przyjaciółką ! Przyjaciele sobie takich rzeczy nie robią !
Karolina: moja wina że tak się to potoczyło ?
Julia: tak , Twoja wina ! Nie chce mi się z Tobą rozmawiać !
Wybuchłam płaczem i pobiegłam gdzieś dalej , nie szłam do domu nie miałam ochoty . Miałam ochotę uciec daleko . Poszłam do Elizy to była jedyna osoba która mnie rozumiała , ona była dla mnie jak siostra .
Zapukałam do jej drzwi i otworzyła.
Julia: Hej , mogę wejść?
Eliza: Pewnie , co się stało ? Dlaczego płakałaś ?
Julia: rozmawiałam z Karoliną , Patryk mnie zdradził podczas mojego wyjazdu . Jak mogli mi to zrobić ?
Eliza: słucham ? Jak to zdradził ?Chyba nie poszedł z nią …..
Julia: tak !
Eliza: o kurde , muszę z Karoliną porozmawiać miała żadnych głupot nie robić , a tu proszę . Patryk był przy tej rozmowie ?
Julia: nie . Kiedy wracałam do domu Karolina mnie zagadała i powiedziała. To jest straszne . Elizka nie chcę wracać do domu mogę zostać u Ciebie na noc?
Eliza: Pewnie ! Jeszcze się pytasz , zaraz włączę komputer i porozmawiamy z nią na GG .
Julia: nie mój jej że jestem u Ciebie , proszę
Eliza : ok
Włączyłyśmy komputer i Elizka zaczęła pisać do Karoliny .
Eliza; hej , obiecałaś mi że nie będziesz robiła żadnych głupstw a zrobiłaś
Karolina: siema , ja ? Co ja niby zrobiłam?
Eliza: nie udawaj głupiej
Karolina: nie udaję , serio nie wiem o co Ci chodzi
Eliza: co odwaliłaś z Patrykiem?
Karolina: aaa o to Ci chodzi , to był tylko jeden raz to nic nie znaczyło a Julka robi z tego awanturę
Eliza: jeden raz? I nic nie znaczyło? Proszę Cię nie rozśmieszaj mnie ! Dobra idę pa
Karolina: pa
Wkurzyłyśmy się obie , nagle zadzwonił telefon .
Julia: To Patryk! Nie mogę z nim rozmawiać ;(
Eliza: Nie odbieraj . Wyłącz telefon a ja napiszę smsa do Filipa że dziś nocujesz u mnie
Julia: Ok
Poszłam do łazienki się umyć , spojrzałam w lustro i w mych myślach zadawałam stos pytań takich jak „ Dlaczego mnie to się przydarzyło?” „dlaczego poleciałam do tego Paryża?” te pytania mnie dręczyły.
Dodał/a: sandrusia214 w dniu 15-12-2011 - czytano 725 razy.
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek krótkie opowiadania miłość smutek rozstanie sandrusia214
Kategoria: Miłosne
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek krótkie opowiadania miłość smutek rozstanie sandrusia214
Kategoria: Miłosne
