Miłość i wypadek

Mam na imię Daria. Podoba mi się chłopak ze szkoły. Ma na imię Mateusz. Pewnego dnia moja koleżanka powiedziała mu, że on mi się podoba. Mateusz mieszka koło mnie. Nigdy mu tego nie chciałam powiedzieć, ponieważ nie lubię jak ktoś się ze mnie wyśmiewa. Pewnego dnia siedziałam z koleżankami na ławce obok mojego bloku. Jechał jakiś chłopak na skuterze. Nagle usłyszyliśmy huk. Szybko pobiegliśmy zobaczyć co się stało. Ja podeszłam bliżej moje koleżanki się bały. Ja zdjęłam mu kask i to był Mateusz. Wpadłam w histerie zadzwoniłam na karetkę. Pojechałam razem z nimi do szpitala. Zadzwoniłam po jego rodzinę. Wszyscy czekaliśmy aż się obudzi ja tam nie wchodziłam. Mateusz się obudził i po chwili zawołała mnie jego mama. Mateusz bardzo się ucieszył, że mnie widzi byłam bardzo zdziwiona powiedział mi, że ja też mu się podobam.
I od pory gdy wyszedł ze szpitala zawsze trzymamy się razem:)
Dodał/a: KOCHAMCIEMATEUSZ w dniu 18-06-2011 - czytano 925 razy.
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek krótkie opowiadania smutek miłość
Kategoria: Szkolne opowieści

Komentarze (5)

Aaaaadnia 2011-06-21 17:23:06.

Ale ściema... na pewno by Cię z nim do szpitala zabrali. Ciekawe.

asiadnia 2011-07-10 19:37:39.

aha. Popiersze to karetka zawiadamia rodzine a po drugie nie mogli cie zabrać bo nie jesteś rodziną .

Margodnia 2011-07-28 21:15:07.

No w sumie ta historia jest mega dziwna no ale ludzie maja wybujałą wyobrażnie

nikuś dnia 2011-10-08 18:31:38.

coś mi wali ściemą, ale spoko ..

...dnia 2012-02-09 23:23:47.

Ludzie to może być wymyślone a wy sie czepiacie ZAL MI WAS

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Miłość i wypadek"

(pole wymagane)