Maciek i Kasia cz.19-ostatnia

Zatkało mnie. Patrzyłam na niego jak ściskał ten pierścionek w rękę. Pierwszy raz w życiu nie wiedziałam, co powiedzieć. Serce szeptało mi: wyjdź za niego. A rozum: zwariowałaś masz dopiero 18 lat!
-Jeśli nie chcesz… zrozumiem…-szepnął Maciek.
-Maciek ja… się… ZGADZAM!!!-Wrzasnęłam wybuchając śmiechem. Widziałam jak z jego twarzy znikło napięcie i pojawił się pełny ulgi uśmiech. Wstał z kolan i włożył mi na palec pierścionek. A ja pocałowałam Go namiętnie.
-Od dziś jestem w każdym tego słowa znaczeniu: Twoja-powiedziałam przerywając pocałunek.
-Nie w każdym-powiedział. I wtedy przyszło mi do głowy, by zrobić coś, na co nie miałam odwagi przez tyle lat.
-Kochaj się ze mną, Kasiu-poprosił. Ja na znak zgody pocałowałam Go. Wziął mnie na recę i zaniósł na łóżko. Zaczęliśmy się całować. Moje recę zaczęły błądzić po jego torsie w poszukiwaniu guzików koszuli. Gdy je już znalazłam bez zastanowienia je rozpięłam. Poczułam jak wargi Maćka całują moją szyje. Z moich ust wydobył się jęk rozkoszy. Usłyszałam, że właśnie rozpiął suwak mojej sukienki. Podniosłam recę na znak, by ja zdjął. Zrobił to. Jego dłonie badały każdy zakamarek mojej gołej skóry Natknęły się na zapięcie stanika. Wiedziałam, że właśnie puściło. Jego usta zjeżdżały coraz niżej a dłonie już docierały do ostatniej części garderoby, która pozostała na mnie. Wsunęły się pod nią i zdjęły. Maciek szybko wstał i rozebrał się do końca.
-Kochanie czy Ty na pewno tego chcesz?-Spytał.
-Tak-szepnęłam. I kochaliśmy się długo i namiętnie.Zmęczeni upadliśmy na łóżko. Maciek sięgnął po kołdrę i okrył Nas nią. Wtuliłam się w niego.
-Kocham Cię-powiedziałam
-Ja Ciebie też-odpowiedział czule mnie całując. Leżeliśmy tak jakiś czas, gdy nagle spytałam:
-Nie żałujesz, że musiałeś tyle na mnie czekać?
-Nie, bo uważam, że gdybyśmy to zrobili jak mielibyśmy po 14 i 16 lat nie odczulibyśmy tej bliskości. I wiesz, co dziękuję Ci za to, że hamowałaś mnie tyle razy.- Uśmiechnęłam się, bo też tak myślałam. Pocałował mnie pocałunkiem, który mógłby trwać całe życie…

Koniec

To już koniec. Zakończyło się happy endem :). Chociaż przyznam szczerze ,że chciałam to troszkę inaczej zakończyć... A mianowicie ,że gdy będą wracać ich samolot się rozbije ,ale się rozmyśliłam. Wszystkim którzy to czytali, dziękuję za cierpliwość do moich błędów (jakie kolwiek by one nie były) oraz za miłe komętarze. :* Pozdrawiam i mam nadzieję,że się podobało, by Was nie zanudzić na śmierć kończę. Mam nadzieję ,że jeszcze o mnie usłyszycie...:D
Dodał/a: Tynka/Martyna w dniu 1-02-2012 - czytano 486 razy.
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek krótkie opowiadania miłość Tynka/Martyna
Kategoria: Miłosne

Komentarze (11)

Ania.;Ddnia 2012-02-04 09:58:17.

To było za*ebiste opowiadanie . I własnie dobrze że nie zrobiłaś że ich samolot sie rozbił takie zakończenie jakie teraz jest , jest dużo lepsze . Pozdrawiam .;)

MoniiŚś.. ; *dnia 2012-02-04 10:22:44.

Bardzo fajne zakończenie. Może napiszesz kolejne opowiadanie ?

aniadnia 2012-02-04 10:54:51.

wydasz książkę.?

jaadnia 2012-02-04 12:27:23.

Jeeekuu.! Ja bardzo się smucę, że już kończysz... ;(
To były świetne opowiadania.!!
Jestem tego pewna na 100 %.!!!
I nigdy nie przynudzałaś nas wszystkich swoimi opowiadaniami, były naprawdę najlepsze.!!
No, naprawdę szkoda, że kończysz, ale mam nadzieję, że zaczniesz pisać nowe opowiadania co.!? Pozdraawiam ;** Czekam na szybką odpowiedź ;p ;)

Bristolxddnia 2012-02-04 12:56:09.

fajne ;*

MrCiastkowaadnia 2012-02-04 16:10:29.

Śliczne. Z takim taktem, no super. Mam nadzieję, że zawsze będziesz pod tym samym nickiem ;))I bardzo dobrze się rozmyśliłaś, że nie było żadnego wypadku ;D Tak wyszło świetnie
;*

julciadnia 2012-02-04 17:37:31.

prosze cie nie koncz ty nas nie nudziesz.. :D
jest to piękna historia,która mogłaby jeszcze trwac prosze zrób 20 część prosze ..:*

Emm... ?!dnia 2012-02-04 21:12:56.

A może zrobisz do 20 opowiadania ? plisss. ile ty masz lat?

Tynka/Martynadnia 2012-02-04 22:30:07.

Dzięki za miłe komentarze

laura ;Ddnia 2012-02-05 10:08:21.

Supper... Fajnie zakończyłaś opowiadanie. Dobrze, że nie wybrałaś tamtego zakończenia. Smuci mnie tylko ta wiadomość, że kończysz pisanie tego opowiadania. Mam wielką nadzieje że napiszesz jeszcze nie jedno, takie fajne opowiadanie, a może nawet wydasz swoją książkę. Twoje opowiadanie było jednym z najlepszych. Pozdrawiam ; *

hmmmdnia 2012-02-08 16:08:37.

to jest okropne ze juz koniec tego cudownego opowiadania napisz o tym ksiazke !

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Maciek i Kasia cz.19-ostatnia"

(pole wymagane)