Kto jest w moim domu? 2

Gdy byłam już przed samymi drzwiami swojego pokoju, usłyszałam za plecami szept, który mówił coś w bardzo niezrozumiałym i nieznanym mi języku. Byłam za bardzo przerażona, by się odwrócić, więc podbiegłam i chwyciłam za klamkę drzwi od mojego pokoju, kiedy usłyszałam jęknięcie zawiasów i drzwi zatrzasnęly się same tuż przed moim nosem.
- O co Ci chodzi do cholery jasnej?! -krzyknęłam szlochając.
-1,2,3 - rozległ się szept za moimi plecami.
W końcu powoli i ostrożnie odwróciłam się i krzyknęłam przerażona. W lustrze na ścianie stał cień małej dziewczynki z pochyloną głową. Rozryczałam się ze strachu. Szybko pobiegłam do kuchni i wyjęłam z szuflady chochlę. Wróciłam do lustra i zaczęłam je rozbijać z krzykiem.
- Znajdź sobie kurwa inny dom, tylko nie mój!!! Nie chcę Cię tu!!! Zniknij! Wypędzam Cię!!! Spierdalaj, rozumiesz?! Nie dręcz mnie już więcej!!! - rozbiłam do końca lustro i osunelam się na podłogę, opierając się o ścianę. Spojrzałam w głąb salonu na przeciwko mnie. To nie zniknęło... było moim współlokatorem....
Dodał/a: Czarny Anioł w dniu 3-02-2017 - czytano 1010 razy.
Słowa kluczowe: strach paranormalne złość wspólokator Czarny Anioł

Komentarze (0)

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Kto jest w moim domu? 2"

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)