Księżniczka Anna

Dawno, dawno temu, w czasach kiedy kobiety składały się z sukienki, gorsetu i kapelusza, żyła sobie przepiękna jak noc

Księżniczka Anna, która była lafiryndą i wszyscy jej tego zazdrościli. Anna wiodła przykładnie próżniacze życie jak na

Księżniczkę przystało. Całymi dniami włóczyła się po rautach, operach, teatrach i wystawach. Wieczorami natomiast ciągała

Swego nieszczęsnego męża do różnych znajomych, gdzie należało prowadzić nużące rozmowy i wypijać hektolitry herbaty.

Księżniczka Anna uwielbiała te wieczory ponieważ mogła do woli polować na cudzych mężów, którzy byli znudzeni,

Zblazowani, mieli krzywe zęby i dawali sobą pomiatać. Mąż Anny nie zawracał sobie nigdy głowy dziwacznym hobby

Małżonki, chociaż denerwowały go czasem liczne, pozostawione po nich pamiątki, najczęściej w postaci potomstwa.

Pewnego dnia nasza bohaterka wtargnęła na przyjęcie swej uroczej i jakże głupiutkiej siostrzenicy Kitty, nazwanej tak na

Cześć kociej karmy, którą bardzo lubiła. W swej umysłowej prostocie Kitty zwierzyła się cioci ze swej erotycznej fantazji,

Która polegała na tym, że hrabia Wroński, uśmiecha się nieśmiało w jej stronę, a następnie podaje jej chustkę do nosa.

Fantazja była tak dzika i rozpasana, że Anna momentalnie się podnieciła i żeby chwile ochłonąć, przyłożyła głowę go gaśnicy

Strażackiej, a potem zgryzła zawleczkę i wypluła strumień piany prosto na hrabiego.

Hrabia Wroński był przystojnym młodym psychopatą o aparycji średnio upośledzonego troglodyty. Miał liczne manie

Prześladowcze, był kompulsywnym żarłokiem, chiromantą oraz zbieraczem puszek po dębowym. Księżniczka Anna

Natychmiast zakochała się w hrabim, uwiodła go i wywiozła do obcego kraju, żeby nikt ich nie mógł ich podglądać. Tam

Wiedli rozpustne i hulaszcze życie z pieniędzy, które otrzymali za sprzedaż funduszu powierniczego. Nasza księżniczka

Szlajała się z Wrońskim po ówczesnych pubach, które w tych czasach były obite czerwonym pluszem i dlatego nie wolno w

Nich było pić piwa, żeby nie nachlapać.

Tymczasem zdradzona i niecnie wpuszczona w maliny Kitty udała się z rozpaczy na ślizgawkę w celu poślizgania się na

Łyżwach. Tam zapoznała zniewieściałego wieśniaka Lewina, który bardzo lubił się opalać, rąbać drwa, wymądrzać się na

Dowolny i skomplikowany temat oraz jęczeć i narzekać na złe warunki socjalne.

Po krótkiej wymianie różnych rzeczy okazało się, że Lewin i Kitty mają dużo wspólnego, lubią ten sam sposób spłukiwania

Wody w toalecie i posiadają identyczny rozmiar buta. Szybko podjęli więc decyzje o ślubu, weselu i hodowli dzieci. Plan

Wdrożyli w czyn i ponieważ wszystko im się udało, nie będziemy się nimi więcej zajmować.

W tym samym czasie, ale zupełnie innym miejscu balowała Anna ze swoim podstępnie uprowadzonym kochankiem. Niestety

Szczęście tej pary trwało bardzo krótko, ponieważ Anna, która była z natury ciekawska postanowiła sprawdzić co pociąg

Ma pod spodem i nie przeżyła tej obserwacji. Natomiast Wroński ogolił się na łyso, wstąpił do gangu i plądrował odtąd

Szkoły podstawowe z kredy, z bliżej nie znanych powodów.
Dodał/a: Oj w dniu 7-08-2011 - czytano 459 razy.
Słowa kluczowe: wesołe
Kategoria: Śmieszne

Komentarze (0)

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Księżniczka Anna"

(pole wymagane)