Kochasz mnie? cz.13

Witam i przepraszam wszystkich za to że nie dodawałam, ale wczoraj pisałam czesc przez kilka godzin i telefon mi się wyłączył i część przepadła. I musialam pisać wszystko od nowa.Strasznie się wkurzyłam. Musze w końcu kupić nowego laptopa bo w stary padł jakiś czas temu i nie mozna go zrobić.
Jeszcze raz Przepraszam
Myślę że część sie spodoba
Pozdrawiam
Aria xD
----------------------------------------------

Kuba już nie spał i oglądał te głupie plotkarskie wiadomości.
-Siora dlaczego gadają o Tobie i tym lekarzu?-zapytał Kuba . A ja mu wszystko opowiedziałam z wczorajszego dnia . -Ja bym nie wytrzymał tego ze tak ciągle za mna chodzą fotoreporterzy
-Ja tym bardziej . Jestem wściekła ze o mnie piszą
-Ha ha - zaśmiał się Kuba -Ale zobacz , chociaż jestes sławna
- Bardzo śmieszne -akurat do pokoju wszedl Kacper z moją kawa i śniadaniem. Podał mi je a ja zaczęłam jeść.
Po kilku minutach zadzwonił mój telefon, sprawdziłam ale nie znałam tego numeru i nie odbierałam
-Nie odbierzesz ? -zapytał Kacper
-Nie wiem kto to
-Ja moge odebrać jak chcesz -podałam mu telefon . A on odebrał.
:Halo?:Tak jest: A kto mówi?-i zobaczyłam jak Kacper robi sie wściekły -Do Ciebie -powiedział wkurzony a ja wzięłam telefon
-Tak?
-Alana cześć tutaj Mateusz .
-Yy cześć. O co chodzi ?
-Chciałbym z Tobą pogadać dzisiaj-spojrzałam na Kacpra który wkurzony wpatrywał sie w telewizor
-Myślę ze to nie jest dobry pomysł
-Chce tylko pogadac i przeprosić za wczoraj . Zgódź sie
-No dobra . Gdzie i o której?
-za dwie godziny w kawiarni tej co ostatnio
-Okej . Bede . Na razie
-Na razie
Rozłączyłam się i spojrzałam na Kacpra a później na Kubę który jak zobaczył minę kacpra wstał i wyszedł.
-I co pójdziesz sie z nim spotkać?
-Tak . Chce ze mną pogadać
-No to super. Powiedz mu odrazu ze masz chłopaka i dziecko
-O co ci chodzi ? Jesteś zly?
-Nie no kurwa bede zadowolony z tego ze moja dziewczyna idzie sie spotkać z jakimś facetem
-I jak się z tym czujesz ? -popatrzył na mnie zdziwiony - Bo mi było cholernie przykro jak ty umówiłeś sie z Aśka. Tylko że różnica jest taka ze ja idę pogadać a ty poszedłeś z zamiarem zabrania jej do lóżka
-I co będziesz mi to teraz tak za każdym razem wypominać?
-Nie nie za każdym . Tylko teraz -podszedł do mnie i oparł swoje czoło o moje i popatrzył mi w oczy
-Alana . Tak bardzo sie boje
-Ufasz mi ?
-Tobie tak ale temu gościowi nie -pocałowałam go i oznajmiłam że ide się ubrać. Niechętnie mnie puścił. Przebrałam sie w białe rurki , granatową luźna koszulkę do tego czarną marynarkę i szpilki czarne kryte za kostkę. Włosy zostawiłam kręcone i zrobiłam lekki makijaż . Po godzinie gotowa wyszłam z lazienki .
Udałam sie do kuchni gdzie mały jadł obiad a Kacper siedział zamyślony
-Nikoś mama przyjdzie i gdzieś pójdziemy -uśmiechnęłam sie do niego
- A gdzie mamusiu pójdziemy ?
-A to niespodzianka . -dałam mu całusa -Ide . Niedługo będę. Jk bede wracać dam ci znac to Nikodema ubierzesz ok?
-Jasne . Na razie -odpowiedziałam dalej wkurzony
-Nie bądź zły, ide tylko pogadać -podeszłam do niego i dałam mu całusa w usta -pa

Droga zajęła mi jakieś 15 minut samochodem . Zaparkowałam pod kawiarnia na parkingu i ruszyłam do wejścia. W środku zamówiłam sobie moje Late . Mateusz juz siedział więc wzięłam kawe i ruszyłam na miejsce . Usiadłam na przeciwko
-Cześć. To o czym chciałeś rozmawiać?-zapytałam
-Cześć. O wczoraj . Przepraszam nie powinienem tak mówić, choć tego nie rozumiem. Jak można żyć z człowiekiem który zdradził
-Jakos Ari to nie przeszkadza
-Co?
-To co słyszałeś. Twój brat nie jest świety . Jej też powiedz żeby sie z Aleksem rozstała?
-No dobra wiedziałem. Ale martwie sie o Ciebie
-O mnie !? Nie masz po co . W moim zwiazku jest wspaniale, myślę nad przyjęciem znowu pierścionka zaręczynowego. Kochamy sie . Naszej trójce jest dobrze . Mamy swoją rodzinę choć nie jestem Kacpra żona. Ale i na to przyjedzie pora . -powiedziałam mu a on patrzył dziwnie
-Wasza trójka? -dopiero teraz pomyślałam jak to mogło brzmieć
-Tak . Ja , Kacper i nasz 2,5 letni syn Nikodem
-Aaa syn -śmiał się -Boże a ja myślałem że jesteście w jakims trójkącie -też się zaczęłam śmiać z tego
-Nie no aż tak to nie jest .
-Nie ukrywam ze okropnie mi sie spodobałaś i miałem nadzieje ze nie jesteś w związku . Ale jak jesteś to trudno . Zaproponuję przyjaźń?
-Zgoda-podałam mu rękę ale on jej nie puszczał
-Ale jakby cos nie wyszlo z Kacprem ja będę czekać -mówil nachylając sie nade mną . Odsunęłam się momentalnie
-Ja muszę iść. Obiecałam synowi że go zabiorę do wesołego miasteczka.-mówiłam wstając z miejsca
-Na pewno musisz już iść?
-Tak .
-No dobra . Odprowadzę Cię do samochodu
Mateusz odprowadził mnie do samochodu , ale zanim wsiadłam on zrobił coś czego sie nie spodziewałam. Przytulił mnie i pocałował w policzek . Ja szybko wsiadłam do samochodu i odjechałam. Dlaczego to zrobił? . Mam tylko nadzieję że nikt nam nie robił zdjęć.


Przyjechałam pod blok. Zanim wysiadłam to zastanawiałam sie czy powiedzieć Kacprowi o tym . Jak mu powiem on może zrobić coś głupiego . A jak nie powiem to i tak zrobi . Kurcze tak źle i tak źle. Z tego wszystkiego zapomniałam napisać Kacprowi ze juz wracam.

W domu ku mojemu zdziwieniu była tez Kaja . Z jej miny wnioskuje ze jest zła.
-Już jestem !-krzyknęłam z przedpokoju. A Niko odrazu do mnie podbiegł
-Mamusiu idziemy już?
-Tak skarbie . Zaraz Cię ubiorę i idziemy
-A juz mi powiesz gdzie idziemy ?
-Nie . To niespodzianka -Poszłam odrazu do jego pokoiku i go przebrałam w czyste ciuchy . Spakowałam pare rzeczy do torby i ruszyłam do kuchni . Gdzie siedzieli juz Kuba, Kacper i Kaja
-Idziecie ? -zapytałam wchodząc do kuchni
-Gdzie ? -spojrzałam na Nikodema który słuchał . Wiec podeszłam do każdego z osobna i powiedziałam im na ucho . Kacpra dodatkowo pocałowałam.
-Idziemy , Idziemy dawno sie tak nie bawiłam. Kto ostatni na dole ten glut -zawołała Kaja i zbiegła na dół z Kuba
-Dzieci -krzyknęłam
-I jak było? O czym rozmawialiście?
-Wsumie to przeprosił mnie za wczoraj i tyle . Ja powiedziałam ze musze iść bo wychodze z MOIM SYNEM i CHŁOPAKIEM .
-Tylko tyle ? -westchnęłam
-Nie . Wyznał że mu sie podobam i jak nam nie wyjdzie on będzie czekał , zaproponował przyjaźń, a na koniec mnie przytulił i pocałował w policzek .
- Świetnie. I co masz zamiar sie z nim dalej spotykać?
-To jest nieuniknione jak spotykam sie z Aria. A i wieczorem musimy o czymś porozmawiać. A teraz nie denerwuj sie i,chodz bo na dole sie niecierpliwią.

W wesołym miasteczku było super , ja przed wyjściem założyłam baleriny bo nie będę w szpilkach po trawie chodziła. Nikodem strasznie sie ucieszył z tego ze go tu zabrałam i nie tylko on . Kaja i Kuba tez sie swietnie bawili razem . Nawet by nie zauważyli jakbym ich tutaj zostawiła. Przyglądałam im się , i powiem szczerze ze pasują do siebie . On szatyn z brązowymi oczami , dobrze zbudowany, i przystojny . A ona szatynka z długimi włosami i tez brązowymi włosami. Świetna figura . Jakby tak im sie przyjrzeć wyglądają jak para .Z zamyślenia wyrwał mnie dotyk na plecach i cudny zapach perfum . Odrazu wiedziałam że to Kacper
-Ładnie wyglądają -powiedziałam
-Widzę . Zupełnie jak para .Nikodem jest juz zmęczony .
- Ktora godzina ?
-20
-Juz??-zrobiłam duże oczy
-No juz juz . Jesteśmy juz tutaj kilka godzin .
-To chodz położę Nikosia spać - Wzięliśmy Nikodema i juz mieliśmy iść jak ktoś zawołał Kacpra . Odwróciłam się i zobaczyłam Krystiana(brata Kacpra)
-O cześć. Co tu robisz ? -zapytał Kacper
-A wlaśnie przyjechałem. Cześć Alana . Świetnie wyglądasz -przywitał sie ze mna calusem w policzek i mnie przytulił -Spójrzcie . Wyglądamy lepiej . Niż ty i Kacper . -zaśmiałam sie . -Ej no nie śmiej się. Naprawdę . A tak poważnie idziecie juz ?
-Tak . Nikodem jest zmęczony
-No to Kacper idz go zawieź do domu a my tu z Alka zostaniemy.
-Nie wiem czy to dobry pomysł
-Ej no weźcie. Od kąd tu jesteście widzieliśmy sie może kilka razy.
-No dobra . Zostawię go twoim rodzicom i zaraz przyjadę - powiedział Kacper dal mi buziaka i odszedl z Nikiem
-No to co . Idziemy ?
-Gdzie?-zapytałam
-No tam -pokazał palcem -Kuba i Kaja też są. I nawet Olka
-Olka?
-No tak . Kreci z Alanem coś
-Widzę ze wy to sie wszyscy znacie-powiedziałam zaskoczona tym że kazdy zna każdego
-No widzisz. Nie bylo was 3 lata . Dużo sie pozmieniało.
-Widzę , widzę .
-Szkoda że wybrałaś mojego brata -przystanęłam i spojrzałam na niego
-Mieliśmy już do Tego nie wracać Krystian . To było zanim poznałam Kacpra , i to byl zwykly flirt . Kończący sie na całowaniu . I Kacper o tym wie .
-Przecież nic nie mówię. Tylko to ze szkoda. Koniec tego tematu .
-A ty co ? Masz w końcu jakąś dziewczynę?
-Nie . Jedyna na której mi zależy jest zajęta
-O tak ? Kto to taki?-zapytałam zaciekawiona
-Ty
-Ja pierdole . Co wy wszyscy ode mnie chcecie . Dzisiaj mam juz dość wrażeń najpierw ten dupek teraz ty . No kurwa ! Jak byłam wolna to nikogo nie było przy mnie a teraz kazdy sie znajdzie !
-Dobra spokojnie . Nie chciałem Cię zdenerwować. Przepraszam
-Okej. Ja przepraszam . Po prostu nie rozumiem tego wszystkiego . Dlaczego akurat teraz mi to mówisz ?
-Oj Alana to jest skomplikowane.
-A dlaczego nie mówiłeś mi tego wcześniej? Jak kręciliśmy?
-Byłem gówniarzem po ile mielismy lat ty z 15 ja 19 ? Jak juz widziałem co do Ciebie czuję zerwaliśmy kontakt na jakiś czas a później ty przyszłaś z Kacprem .
-Kurwa ! Dwa lata sie zastanawiałeś nad swoimi uczuciami ?
-Dobra było minęło
-Po I to ty zerwałeś kontakt. Ja do Ciebie dzwoniłam ale po 100telefonach stwierdziłam ze nie chcesz ze mna gadac . Po II Zakochałam sie w Tobie a ty sobie po prostu odszedłeś. Przez rok zapomniałam i zakochałam sie w Twoim bracie . A jak przyszłam do was wtedy , to stwierdziłam ze jesteś cholernym dupkiem widząc Cię z ta dziewczyną . I wtedy definitywnie z Tobą skończyłam. Wiec teraz wszystko wiesz . Możemy iść do wszystkich ? -zapytałam i ruszyłam pierwsza . Krystian juz sie nie odezwał. Przypomniał sobie o mnie . HA ! Smieszne . Dupek jeden . Przywitałam się ze wszystkimi
Gadaliśmy jakis czas i po kilku minutach dostałam smsa . Wyciągnęłam telefon"Ładnie wyglądasz" .
-Kurwa to są jakieś jaja -powiedziałam i spojrzałam przed siebie . Gdzie stał Mateusz z Aleksem . -Kurwa
-Widziałem gazete -powiedział Krystian który siedział obok
-A kto nie widział? To jest jakiś kurwa żart.
-Narzuca ci sie ?
- Tak jakby . -opowiedziałam mu wszystko z wczoraj i dzisiaj . A on wyglądał na zdziwionego . A potem sie zaśmiał -Co cię tak bawi
-Idzie Kacper . I czuje ze będzie nieciekawie .
-Mam do Ciebie prosbe -spojrzałam na niego - Nie pozwól żeby Kacper tam poszedł
-A co będę z Tego miał
-A co chcesz ?
-Musze pomyśleć. -udał że myśli - Spędzisz ze mna caly dzień. Ty i Ja ?
-Wiesz co ? Sama sobie pomoge . Dzięki
Akurat Kacper podszedł do nas
-Młody śpi . Twoi rodzice kazali nam sie bawić
-O i bardzo dobrze . Ja sie chętnie napiję.
-Alana -zgromiłam go wzrokiem -Co ci kupic -zapytał kacper .
-Pojde z Toba .
Kupiliśmy sobie po piwie . I na moje nieszczęście jak wracaliśmy w naszą stronę po piwo szedł Mateusz z Aleksem
-Co on tu kurwa robi
-Kto ?
-No on-udałam ze nie wiem o co chodzi
-No pewnie to samo co my , ale chodźmy.
-Chce z nim pogadać
-Ale po co . Nie możemy normalnie spędzić wieczoru ze znajomymi tylko zawsze musi sie coś zjebac .
-Dobra . Wracajmy do reszty
Wróciliśmy i gadaliśmy . Kaja dalej kręciła z moim bratem . Wiec Do nich podeszłam
-No no . Widzę ze coś kwitnie ?
-Oj Alana , Alana . Ale tak jakby
-No i sie ciesze
-Siostra . Ten Mateusz ciągle sie tutaj gapi . -odwróciłam sie i zobaczyłam ze faktycznie sie patrzy , zamiast siedzieć i z kolegami pić. Denerwuje mnie to już. Wiec mu napisałam"Przestań mnie obserwować!!Denerwujesz mnie "
i zaraz dostałam odpowiedź
"Nie mogę sie powstrzymać . Jesteś piękna"
"Kurwa! Jestem z Kacprem . Daj mi spokój w końcu"
"Nie tak szybko"
Wkurzyłam się i to bardzo . Dopiero teraz do mnie doszło ze chce mi rozpieprzyc związek. Co za dupek . Kacper akurat poszedl z Alanem gdzieś
-Gdzie Kacper ?-zapytałam Olki
-A poszli po piwa na drugi koniec festynu bo tam są Lechy
-Okej -powiedzialam i ruszyłam w stronę Mateusza . Byłam tak zdenerwowana że nie mogłam wytrzymać z tego wszystkiego .
-O Alana . Cześć -powiedział Aleks
-Cześć. Ja na chwile -spojrzałam na Mateusza - Zostaw mnie w spokoju. Nie wysyłaj mi tych pieprzonych smsów . I kurwa mnie nie obserwuj. To jest jakieś chore . Rozumiesz!?-wydarłam sie
-Alana co się dzieje .-zapytała zaniepokojona Aria
-To co słyszałaś. To sie robi męczące. Poszliśmy wczoraj na kawe to mnie denerwował tym gadaniem"Ze kacper na mnie nie zasługuje" , dzisiaj chciał mnie przeprosić ale stwierdzil ze mu sie podobam i będzie na mnie czekal. Rozumiesz !? Na koniec mnie przytulił, a teraz bombarduje mnie smsami . Kurwa wez mu cos powiedz . Bo jak mu napisałam żeby dal mi spokój to odpisał " Nie tak szybko" .Miałeś szczęście ze Kacper tu nie przyszedł.
-Alana nie denerwuj sie . Załatwię to okej?-powiedziała Aria a j kiwnęłam głowa ze okej i odeszłam. Wróciłam na miejsce ale dalej nie bylo Kacpra . Poszłam sie przejść i zobaczyć gdzie może być. A ten idiota gadał sobie z Aska. Kurwa co za dzień. Podeszłam do nich
-O alana co tam -zapytała wesoła Aśka
-Kurwa ty jestes pijana !
-Może!
-Kacper ty to słyszysz
-Tak i próbuje sie dowiedzieć dlaczego , Skoro twierdzi ze jest w ciąży
-Raz na jakiś czas można
-Chuj mnie to obchodzi . Jutro idziemy na usg i zobaczymy czy jesteś czy nie.-złapał mnie za reke i odeszliśmy -I jak było u Mateuszka ?
-Coo!?
-Przecież Cię widziałem. Fajnie sie gadało. Pewnie Ci na nim zależy dlatego nie pozwoliłaś ni tam pójść
-Jested jakiś chory ! Byłam mu powiedzieć zeby dal mi spokój
-Jasne . I tyle tam siedziałaś? I te smsy ? Może gazety nie kłamią
-O co ty mnie osadzasz ? O jakiś Romans?
-Możliwe -wyjelam telefon i trzęsącymi rekami pokazałam mu smsy jak on wysłał a jakie ja -No dobra poniosło mnie . Ale to może jakas przykrywka a tak naprawdę go kochasz -nie wytrzymałam i przywaliłam mu w twarz . A świadkami tego byli wszyscy nasi znajomi . Zaraz podbiegła Aria
-Ona mówiła prawde , ja juz to tez z nim wyjaśniłam. Nie Bedzie ci zawracał głowy
-Dzięki. Muszę lecieć -powiedzialam i ruszyłam do samochodu . Na parkingu zapaliłam jeszcze fajkę żeby sie uspokoić. Jak on może mnie o coś takiego posądzać. To sie robi chore !
-Wszystko dobrze ?-zapytał Krystian który przyszedł za mna
-Taa
-Będziesz jechać samochodem?
-Tak a co ?
-No piłaś. Zostaw samochód odprowadzę Cię .
-Nie obraz sie ale jak juz to pójdę sama . Na dzisiaj mam dosyć.
-Nie puszcze sie samej jest późno
-Krystian . Powiedziałam ze pójdę sama . Cześć.
Odwróciłam się poszłam do domu .


Nie mogę uwierzyć że jestem takim dupkiem . Jak w ogóle mogłem ją o to posądzać. Przez tą zazdrość niszczę nasz związek . Ale wpieniło mnie to ze widziałem jak pisze z nim smsy . Wiec musiałem pójść po piwo jak wracałem to widziałem ze z nim gada , do tego Aśka pijana sie mnie uczepila . I wtedy wiedziałem że jest stuknięta i kłamała z ciążą. Nie rozumiem jak mozna być tak perfidnym.
Choć nie chciałem to zgodziłem się zeby Krystian ja odprowadził. Przecież on dalej coś do niej czuje . Ale nie miałem wyboru
-No brawo stary ty to potrafisz !-mówil Kuba
-Dobra . Przesadzam z tą zazdrością. A ty co byś zrobił jakby by pisali i gadali ze twoja laska ma romans ! A potem sie z tym debilem spotyka ?
-Nie wiem. Nie jestem na twoim miejscu .
-No wlaśnie -zauważyłem że Krystian wraca -Gdzie Alana ?
-Nie pozwoliła mi . Chciała być sama
-Co!?
-No to co słyszałeś.
-Kurwa . Mogłeś za nią pójść . A jak dostanie ataku ?
-Jakiego ataku ?
-Jest wkurwiona a ma Tachykardie ! -nim dokończyłem widziałem jak Krystian biegnie w stronę skąd przyszedł


Szłam powoli i nawet nie wiem dlaczego po moich policzkach lecą łzy. Bo byłam nadzwyczaj spokojna .
-Nie jest za późno na chodzenie samemu po ulicy ? -usłyszałam i odwróciłam i zobaczyłam jakiegoś mężczyznę . Który nie wyglądał przyjaźnie. Przyspieszyłam a on mnie złapał za łokieć -Gdzie uciekasz ?
-Zostaw mnie !
-A moze chcesz żebym Ci poprawił humor ?
-Chce zeby pan mnie zostawił!-wyrwałam się i zaczęłam biec ale on mnie przewrócił
-Przestań.Bedzie ci dobrze-mówil nachylając sie nade mna . A ja do kopnęłam w krocze . Wstałam i chciałam uciec -Masz przesrane . -zdążyłam tylko wstać a on złapał mnie za włosy i uderzył w twarz . Okropnie bolało. Przewróciłam sie i krzyczałam zeby mnie zostawił. -Przestan sie opierać. Co jest Kur...-nie dokończył bo ktoś go ode mnie zabrał. Nie chciałam otwierać oczu . Bo sie okropnie bałam
-Alana -usłyszałam Krystiana -Zadzwonię na Policje zaczekaj . -dopiero jak przyjechała to Krystian puścił tego dupka i go im oddal . Ja siedziałam na jakiejś ławce i cała sie trzęsłam. Krystian do mnie podszedł i przytulił
-Juz Csii . Zaraz tu będzie Kacper. Pokaz się -podniosłam głowę do góry . Widziałam jak Krystian zaciska pięści. -Musimy pojechac do szpitala okej ?-pokiwałam głową -Jak bym odrazu poszedł to by nic sie nie stało.
-To nie twoja wina . Mogłam Ci pozwolić iść ze mną .
-Nie płacz już -wytarł mi łzy z policzka i popatrzył mi w oczy a ja sie zastanawiałam nad tym czy bylibyśmy ze sobą szczesliwi jakby nie zerwał kontaktu -Chodz jest juz Kacper
-Nie chce go widzieć.
-Ale Alana prze...-przerwałam mu
-Nie proszę. Dzisiaj nie chce . Za bardzo mnie zranił. Cały czas ro robi .
-Kochanie wszystko okej ?-podbiegł Kacper -Co się stało -ja mu nie odpowiedziałam tylko bardziej wtuliłam sie w Krystiana i dopiero on wszystko powiedział. O tym jak ten fjut chcial mnie zgwałcić . Kacper uderzył z całej siły w drzwo . A zaraz podbiegł do mnie
-Przepraszam . Skarbie bardzo ale to bardzo Przepraszam -mówil do mnie -Chodz do mnie -chciał mnie wziąć ale nie pozwoliłam
-Zawieź mnie do domu -powiedzialam do Krystiana.
-Musisz pojechać do szpitala
-Co !? Po co !? Alana spójrz na mnie -odwróciłam sie do niego -Kurwa mac! Chodźcie jedziemy i nie ma ze nie .

Pojechaliśmy do szpitala . Miałam tylko siniaki i pokaleczone ręce . Wszystko bylo okej , a obdukcje mają dać policji.
Wróciliśmy do domu wszyscy . Ja odrazu poszlam spać a reszta zostala w kuchni .W nocy sie dwa razy obudziłam z krzykiem i zawsze do pokoju przychodzili chlopaki . Dopiero po 5 udalo mi się normalnie zasnąć.
Dodał/a: Aria w dniu 4-06-2014 - czytano 3351 razy.
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek miłość ból rozstanie Aria

Komentarze (7)

Jaadnia 2014-06-05 22:34:55.

Fajne kiedy kontynuacja? ;)

natadnia 2014-06-05 23:57:36.

pisz dalej :)

aaadnia 2014-06-07 21:07:31.

idealnie. pisz dalej błagamm

Aria . AUTORKA dnia 2014-06-08 16:07:40.

Ludzie cos sie dzieje z Quku ponieważ dodałam kilka dni temu część. 14 , sprawdzałam jeszcze na poczekalni i była ta część. Teraz nigdzie jej nie ma . Ani w poczekalni ani juz na stronie , nie wiem dlaczego . Jestem zdenerwowana bo dlugo nad 14 częścią pracowałam.

martadnia 2014-06-10 14:04:42.

świetne

Amorenodnia 2014-06-10 15:18:12.

Do "Aria . AUTORKA "
po prostu dodaj jeszcze raz i tyle.
No i zapisuj sobie na kompie swoje opowiadania :)
Pozdrawiam i czekam na następną część.

Aria. Autorkadnia 2014-06-10 20:09:32.

Pisałam wcześniej ze mój laptop sie zepsuł, a dodać takiej samej nie mogę jeszcze raz Poniewaz jej nie posiadam. Wszystko pisze na bieżąco. No nic . Dzisiaj zabiorę sie ponownie za część.
Myślę ze tej mi nie zapodzieją
Choć mojej koleżance która pisze " EMI" tez część sie nie pokazała. Nie wiem czego .
Tak wiec biore sie za pisanie i dzisiaj dodam . Nie będzie taka sama jak wcześniejsza która pisałam bo nie pamiętam dokładnie co bylo i pewnie w trakcie zmienie akcje .
Dzięki
Aria

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Kochasz mnie? cz.13"

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)