Opowiadania w kategorii Krótkie historyjki

"Krótkie historyjki"

wakacyjny wyjazd. Rozdział 1

Dodał/a: zagubiona 2016-01-07 18:00:13 czytano 1172 razy
- no wiesz…. Za to że nie próbujesz mnie oceniać chociaż się ze mną nie zgadzasz – uśmiechnął się i dodał – i w ogóle że jesteś . taki przypływ uczuć u mojego brata był niecodzienny więc postanowiłam zaryzykować i podeszłam do niego by go przytulić , chciało mi się śmiać z jego początkowej reakcji kiedy to zrobiłam było to coś nowego radość mieszająca się ze zdziwieniem ale nie musiałam długo czekać aż  (...)

Anioł Stróż

Dodał/a: lubięwiosnę 2015-09-21 16:31:04 czytano 2612 razy
Miała świadomość tego, co się wokół niej dzieje, ale nie mogła zapanować nad swoim ciałem. Głowę odchyliła do tyłu, nie mając sił, by trzymać ją w pionie. Ręce zwisały bezwładnie wzdłuż ciała, jak u marionetki. Nieznajomy trzymał ją jednak mocno i pewnie. Jego ramiona były takie silne i bezpieczne. Wtuliła się w nie ostatkiem sił, wdychając delikatny zapach Jego ciała. On, jednym, szybkim ruchem przerzucił sobie jej rękę przez  (...)

Kolejna szansa

Dodał/a: Sandra 2015-07-30 19:14:28 czytano 1930 razy
Dawid do samego końca walczył o nas ..Walczył z całych sił, był gotów zrobic wszystko..A ja głupia nie doceniałam go ...Nie umiałam go docenić ani przed ani w związku ,dopiero po wszystkim ... Pamiętam dzień w który spotkałam sie z nim..Było piwo w parku, rozmowy , spacer ... Nagle zadz mu tel,byl to Bartek...Zapraszał nas na piwo..Poszliśmy...Wszystko było w normie ,pod kontrolą...Nagle wyszlismy przed pokoj ,namawial  (...)

Potwory istnieją naprawdę

Dodał/a: Riyab 2015-07-02 20:15:20 czytano 1432 razy
Mówią, że to była samoobrona. Nikt nie chciał wierzyć, że „król balu” i jedna z najlepszych uczennic zamordowali z zimną krwią przerośniętego szkolnego psychopatę. Ich połamane żebra i siniaki doskonale połączyły się z reputacją zmarłego Adama Baxtera. Oboje leżeli w szpitalu parę miesięcy. Gdy wreszcie ich wypuszczono, nie mieli nic. Od niego odwróciła się rodzina, Asya już od dawna  (...)

Marzenia się spełniają

Dodał/a: kwiatowa_98 2015-06-01 20:51:47 czytano 1670 razy
Od dawna marzyłam, żeby móc coś osiągnąć w tańcu, żeby stało się coś nieoczekiwanego, ale jakoś wszystko było przeciwko. Kilka miesięcy temu powiedziałam sobie KONIEC i zaczęłam więcej ćwiczyć, uśmiechać się i olewać uwagi innych. I wiecie co? Pomogło! (...)

niby na zawsze

Dodał/a: sisi 2015-05-25 22:21:10 czytano 1200 razy
Ale wróciła do domu. zapłakana nie wiedziała co ma zrobić. Wzięła w ręce jego zdjęcie z płaczem głaskała i całowała. wzięła długopis i zaczęła po nim pisać "Tak wiem że źle zrobiłam. Wiem że płaczem nic nie rozwiążę. Popełniłam błąd, którego nie rozwiążę, ale chcę być z tobą na zawsze (...)

Mój K

Dodał/a: kwiatowa_98 2015-05-21 19:31:13 czytano 1500 razy
Normalny dzień w szkole. A mój kochany K zaskoczył mnie SMS-em... "Jesteś w szkole?" pomyślałam o ten wariat znowu coś wymyślił. Odpisałam: "Tak. A czemu pytasz?" "Bo mi się śniłaś i chciałbym ci opowiedzieć" (...)

Zwykły facet

Dodał/a: Alex 2015-03-17 22:36:18 czytano 1349 razy
Otworzył drzwi od sypialni, gdzie słodko spały jego przeciętne do bólu dzieci. Zawiasy w drzwiach zaskrzypiały głośno, gdyż były to drzwi średniej jakości, nie drogie i nie tanie. Zapaliła się lampka nocna a mężczyzna poczuł na sobie czworo zaspanych, zdziwionych oczu. Mężczyzna zastygł w tej samej pozycji, z jedną ręką wyciągniętą przed sobą i pięścią mocno ściskającą rękojeść noża kuchennego. Po kilku sekundach  (...)

Emma

Dodał/a: madoka 2014-11-22 22:12:19 czytano 1584 razy
W nocy nie mogłam zasnąć. Bałam się, że gdy zamknę oczy to ktoś zrobi coś strasznego mojej małej kruszynce. Co pół godziny wstawałam i zaglądałam do łóżeczka. Za każdym razem odczuwałam ulgę, kiedy widziałam, że jest bezpieczna. Była taka malutka i bezbronna... Urodziła się dopiero pięć dni temu (...)

Minuty

Dodał/a: Marika 2014-07-15 15:49:44 czytano 2540 razy
Szła szybko, wymachując niezdarnie rękami. Jej miarowe kroki wystukiwały żwawy, głucho dudniący rytm. Bam-Bam-Bam. Nerwowo zerkała na zegarek. Kolejna minuta nieubłagalnie minęła, mimo iż nieomalże traciła oddech w swoich staraniach, aby zdążyć na czas. Była spóźniona już ładnych parę minut. Nie zdąży! Taka była brutalna prawda, którą zaczęła sobie uświadamiać. Choć wciąż miała cichą, naiwną nadzieję. Może się uda. Niepewnie liczyła na drobne sprzeciwności losu, które mogłyby  (...)