Jej wina!

Ania zakochała się w pewnym chłopaku o imieniu Mateusz, według nej był niepowtarzalny. Był w 3 klasie gim. miał rude włosy trochę przydługie i chodził w szerokich spodniach. Ania była w 1 klasie gim. miała długie włosy (po biodra) szare, duże oczy. Pewnego dnia koleżanka zdobyła dla niej numer Mateusza. Anka odważyła sie i napisała do niego sms'a ' Siemka, masz bardzo fajny kolor włosów ;D'. Odpisal, nie spodziewała się tego 'DZięki.'
"Nmzc. Jestem Ania ;)" On: " nIe znam Cie, jesteś koleżaną Gosi?"
"NIe, jestem z 1 kl".
Mateusz już nic więcej nie napisał. Ania pomyślała że się wygłupiła, na co jej to było? Strasznie się zasmuciła, Kaśka od której dostała numer zapytała co się stało. Anna opowiedziała co jest. Kaśka powiedziała zeby Ania dała jej tel. bo chce zadzwonić, dała. Nagle przyszedł sms "weź sie ode mnie odwal. Ogarnij się" Ania nic z tego nie rozumiała.. Weszła w skrzynkę nadawczą a tam " Dlaczego mi nie odpisujesz?! Podobasz mi się chcę poznać cie bliżej! ♥" Nie mogła znieść tego upokorzenia. Podeszła do Kaśki uderzyła ją w twarz i powiedziała:
- Ty suko.
Wzięła swój plecak i wybiegła ze szkoły. Nie popatrzyła na jezdnię. Motor który ją zabił był prowadzony przez Mateusza. Więc zginęła przez kogoś kogo kochała. Kaśka miała ogromne poczucie winy, lecz mimo to nie zjawiła się na pogrzebie. Rudy płakał i to bardzo. Czuł się winny mimo że to tak naprawdę nie była jego wina.
Ania zapewne nie była zła na Mateusza za to że ja potrącił, a tym samym zabił.
Dodał/a: LeRasta w dniu 7-01-2012 - czytano 463 razy.
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek krótkie opowiadania śmierć tęsknota LeRasta
Kategoria: Szkolne opowieści

Komentarze (1)

.:@**@:.dnia 2012-03-28 15:39:22.

nawet fajne:)

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Jej wina!"

(pole wymagane)