Jedno przesunięcie - wstęp

Witam, to moje pierwsze opowiadanie. Kilka słów o mnie: nazywam się Daniel, mam 19 lat i jestem szczupłym, wysokim brunetem. Oczy mam koloru szarozielonego. Nie uważam siebie za bardzo przystojnego ale dbam o siebie. Przed wakacjami byłem uczniem technikum o profilu informatyk. Cała historia wydarzyła się rok temu w wakacje. Opowiadanie będzie podzielone na 3-4 części. Życzę miłego czytania.

W poprzednim roku, pod koniec roku szkolnego, przyjechałem że szkoły i poinformowałem rodziców, że będę miał czerwony pasek na świadectwie. Bardzo się ucieszyli i pogratulowali mi. Poszedłem do swojego pokoiku który dzielę ze starszym bratem. Położyłem się na łóżku i zacząłem przeglądać internet. W pewnym momencie poczułem że doskwiera mi samotność; nie miałem wielu znajomych i nigdy w życiu nie miałem dziewczyny. Postanowiłem założyć konto na tinderze i po paru minutach miałem już zainstalowaną aplikację. Ustawiłem wiek kobiet i rozpocząłem wybieranie. Na początku nie zapowiadało się ciekawie,nie miałem pary przez ponad sto osób które wyświetlił mi telefon. W pewnym momencie uwagę zwróciła mi pewna osoba. Nazywała się Edyta, miała kruczoczarne włosy, brązowe oczy, jasną cerę i ładne duże usta. To przesunięcie w prawo zadecydowało o całych wakacjach. Po paru minutach otrzymałem informacje że dobrało mi parę. Ucieszyłem się i praktycznie od razu napisałem do niej. Odpowiedziała po 15 minutach, gdyż wcześniej grała na komputerze. Spytałem się, czym się Interesuje. Dostałem odpowiedź: informatyką, tatuażami oraz zjawiskami nadprzyrodzonymi. Zainteresowania bardzo zbliżone do moich. Wydawała mi się inna od osób, z którymi pisałem wcześniej lub znałem osobiście. Kontynuowałem rozmowę aż zaproponowała abyśmy zaczęli pisać na messengerze bo tinder jest niewygodny. Zgodziłem się i po chwili dostałem zaproszenie na Facebooku. Przeglądnąłem jej profil i okazało się że raczej nie będziemy razem- miała chłopaka. Zaskoczyło mnie to; co taka dziewczyna, która ma partnera, robi na portalu randkowym. Narazie o to nie pytałem tylko kontynuowałem rozmowe. Podobało mi sie to w jak lekki sposób można się z nią dogadać. Ona też widziała że jestem inny niż większość ludzi z tindera którzy chcą tylko seksu. Po paru dniach, pisaliśmy że sobą praktycznie cały czas. Nie było tematów tabu lub takich o których byśmy nie rozmawiali. Pisaliśmy całe dnie i noce. Czuliśmy, że jesteśmy dla siebie jak rodzeństwo.

Któregoś dnia spytałem się jej o to, czemu ze mną pisze, mimo że ma chłopaka. Odpowiedziała że jej związek się rozpada, że on jej nie szanuje, że woli Grać na komputerze i już nie daje radę w tym toksycznym związku. Chciałem ją pocieszyć ale też nie chciałem ingerować w związek nieznanych mi ludzi. Zwierzała mi się z problemów prosiła mnie o porady. Czułem że co raz bardziej się w niej zakochuje. Uczucie nie do opisania, czekasz na każdą wiadomość z niecierpliwością. Po 2 tygodniach oficjalnie sobie przyznaliśmy że jesteśmy przyjaciółmi których nam bardzo brakowało przez długi okres czasu (sam nigdy nie miałem prawdziwego przyjaciela). Raz podsunąłem jej pomysł żebym do niej przyjechał się spotkać. Musiała to być sobota gdyż w pozostałe dni pracowałem na trzy zmiany. Nie mieliśmy zbyt wielu okazji. W końcu Edyta zaproponowała spotkanie, ale trochę inne niż się spodziewałem. Dowiedziałem się że jej koleżanka robi 18-tke, i chce abym był jej osobą towarzyszącą. Od razu spytałem czemu nie idzie że swoim chłopakiem. Dostałem wiadomość że jej chłopak pracuje w soboty a po za tym i tak nie będzie chciał jechać na tą imprezę. Nalegała abym ja przyjechał. Z pewnymi wątpliwościami zgodziłem się.

C.d.n
Przepraszam jeśli zrobiłem błędy ortograficzne. Czekam na opinię oraz na (konstruktywną) krytykę.
Dodał/a: Misza w dniu 25-08-2018 - czytano 139 razy.
Słowa kluczowe: Miłość nieszczęcie cierpienie strata Misza

Komentarze (1)

Chichot Losudnia 2018-09-16 04:38:00.

Żałosne

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Jedno przesunięcie - wstęp"

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)