Ja i mój K.- 1

Witam wszystkich! To moje pierwsze opowiadanie. Miłego czytania

$$$$$
- Nie ma brzydkich pań, nie ma bez dwóch zdań - nuciłam pod nosem
- Ale jest jeden wyjątek- powiedziała Ola, plastikowa Barbie- Jest taka gruba ma blond włosy i brązowe oczy a i znana jest z imienia Esmeralda. - Komu by się przykro nie zrobiło? Mam na imię Estera znana jak to Ola powiedziała Esmeralda. Dlaczego ? Nie wiem. Może przez to że jestem gruba. Nie mam odwagi odpowiedzieć. Weszłam do klasy po raz ostatni w tym roku szkolnym. Pani rozdała świadectwa po czym wyszłam. Poszłam do domu. Wsiadłam do mojego BMW. Auto było koloru czarnego. Do jechałam do domu i skierowałam się do pokoju o brzoskwiniowych ścianach. Otworzyłam czarne drzwi i weszłam do środka. Zabrałam spodenki i t-shirt. Otworzyłam drugie drzwi tego samego koloru co do garderoby. Weszłam do łazienki i przebrałam się. Poszłam do łóżka gdzie wzięłam laptopa. Zaczęłam szukać ćwiczeń dla mnie. Dla 17-latki z kilogramami na karku. Przez te dwa miesiące wolnego chce zmienić moje życie. Chce mieć małą niedowagę. Zamiast blond włosów rude. A zamiast brązowych oczu niebieskie. I jeszcze jedno zamiast imienia Estera to Julia. Zeszłam na dół z myślą że zostanę tam mamę. Gdy znalazłam ją zaczęłam
- Cześć mamuś. Mam sprawę.
- Cześć córcia. Jaką?
- Załatwisz mi dietetyka?
- Dobrze- mama zawsze przystawała na moje decyzję. Poszłam na górę. Zaczęłam ćwiczyć. Pisze tu żeby robić po 12 razy, ale ja wole po 6. Po skończonym treningu poszłam do mamy z myślą że go już załatwiła.
- Mamuś
- Załatwiłam. Jutro o 13:30 masz pierwszą wizytę.
- Dzięki - powiedziałam i wyszłam na górę. Siadłam na łóżku i myślałam. Może zmienię imię? Tylko jak tata by na to zareagował. Źle na pewno źle. Z soczewkami o kolorze niebieskim by się zgodził czy na farbowanie włosów ale zmiana imienia? Nie. Wiem!! Zostawię to imię. Niech zobaczą co potrafię. Nie będę już cichą myszką a aroganckim kotem który zostawia rany które szybko się nie goją. Hmm... musze mieć też jakiegoś psa. Weszłam na olx i wyszukałam tam na początek rasę haski. Mrr kochane są! ,, Witam mam do sprzedania psa rasy Husky. Pies jest szczeniakiem z rodowodem. Jest zdrowy" Hmm... 3000 zł to nie dużo jak na takiego psa. Jaki słodki.

&&& 2 miesiące później &&&
Wczoraj było rozpoczęcie. Nikt mnie nie rozpoznał. Trochę im brakowało Estery Nowak. Tamtej Estery nie ma jest teraźniejsza Estera.

Stałam i przyglądałam się swojemu odbiciu w lusterku. Nie wyglądam jak ich Esmeralda. Weszłam do garderoby i wyjełam fioletową sukienkę w kwiaty. Wybrałam jeszcze buty i zeszłam na boso do kuchni
- Et- powiedziała mama z poirytowaniem w głosie
- Tak mamusiu
- Buty
- Wiem mamo pamiętam. - powiedziałam i zjadłam sobie ciasteczka zbożowe Belvita. Wzięłam jeszcze jabłko ze stołu i poszłam do góry. Ubrałam trampki i wzięłam Demona na spacer. Demon jest usłuchanym psem rasy Husky. Demon nikogo się nie słucha oprócz mnie oczywiście. Weszłam na chwilę do domu. Przebrałam buty, wzięłam czarną torbę z napisem I ♥ Dope i wyszłam z domu. Pod jechałam do szkoły czarnym BMW. Weszłam do szkoły i zobaczyłam mój stary obiekt westchnień. Szedł do mnie a ja szybko szłam przed siebie. Nagle wpadłam na kogoś.
- Sorry- powiedział
- Nie to ja powinnam przepraszać
- To i tak zapraszam Cię na kawę a poza tym to Kordian jestem...

$$$$$
I jak podoba się?
Dodał/a: Lola xD w dniu 2-07-2016 - czytano 835 razy.
Słowa kluczowe: krótkie opowiadanie smutek tęsknota szczęśliwa miłość początek serii Lola xD

Komentarze (3)

lolisdnia 2016-07-03 12:51:59.

nie. zero interpunkcji, strasznie pokrecone to jest, szybko sie wszystko dzieje, za szybko

To jadnia 2016-07-04 20:42:18.

Hmmm... Ja uważam, że jak tylko bardziej rozwiniesz zdania i bardziej zadbasz o szczegóły to będzie super. Trzymam kciuki i nie poddawaj się.
Ps. Zachęciłaś mnie do ćwiczeń, coś mi się wydaje, że zaraz zacznę ćwiczyć. Podobnie jak twoja bohaterka nie podoba mi się moje ciało, choć inni uważają inaczej.

Annadnia 2016-07-05 10:47:34.

Masakra. Nie dojrzałas do pisania opowiadań, to sie za to nie bierz. Bardzo krótko opisałaś wszystkie zmiany, a mogłabyś rozwinąć pewne kwestie. W ogole sam temat jest dosyc banalny, no bo dziewczyna z szarej myszki przemienia sie w bardzo pewna siebie i arogancka osobe. Zaraz bedzie pewnie równie banalne love story z kordianem...? Dla mnie to opowiadanie to nieporozumienie, przepraszam.

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Ja i mój K.- 1"

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)