Internetowa znajomość cz. 1

Paula to normalna dziewczyna, nastolatka jak każda inna, lubi imprezy, papierosy, alkohol, dobrą muzykę, ma 19 lat, wiadomo, że dziewczyna w tym wieku powinna miec juz jakieś sprecyzowane, - bardziej lub mniej plany na przyszłość, o takich nie miała. Jest to dziewczyna spontaniczna, otwarta, szczera, az do bólu, towarzyska, raczej unikała konfliktów, ale potrafi pokazac te drugie, niezbyt miłe oblicze, nieraz bywala zbyt wulgarna, pewna siebie i arogancka. Nigdy nie miała szcześcia do facetów, wraz z wiekiem zmieniał się jej pogląd co do "miłości", nie wierzyła w nią , miała własną teorię na temat uczuć. Coraz bardziej łudziła się, że się zakocha, że pozna tego odpowiedniego mężczyznę, który zawróci jej w głowie tak bardzo, ze zmieni swój dotychczasowy pogląd o "miłośći". Miała swój ideał faceta, ale co z tego jak zawsze trafiała na frajerów ?
Paula to niewysoka dziewczyna o ładnych oczach koloru mocnej kawy,czarnych, długich włosach i uroczym uśmiechu, nie jest jakąś top model, ale ma w sobie coś co przyciaga facetów.

Była zima, mróz dawał się ostro we znaki, Paula kończąć palić papierosa weszła do domu.
- Znowu jarałaś. Śmierdzisz jak popielniczka - oznajmił ojciec.
Ona tylko wzruszyła bezinteresownie ramionami ' stary baran' - pomyślała.
Nigdy nie miała dobrych relacji z ojcem, to przez to, ze mieli podobne charaktery, często się kłocili.
Weszła do swojego pokoju, położyła się na łóżku, odpaliła laptopa, weszla na kilka stron, sprawdziła pocztę, wbiła na fejsa,
'PATOLA, nic tu ciekawego nie ma...' - powiedziała sama do siebie.
Już miała zamknąć kompa, gdy jej uwagę zwrócił, profil pewnego chłopaka, weszła na jego profil.
Robert, 21 lat brunet, piękne czarne oczy, wysoki, szczupły.
Tak, chłopak marzenie, bardzo w jej typie.
Lubiła nawiązywać znajomośći przez neta. Było sporo potencjalych facetów na "coś więcej", ale po krotkim poznaniu, o ile to w ogole mozna nazwać poznaniem, okazywali się zwyklymi idiotami, znajomośći takie były dość krotkie, i w sumie bez sensu.
Paula spojrzała na profil "swojego ciacha", na małą kopertę u góry,wahała się czy napisać, czy też może zrezygnować z tego pomysłu, w końcu napisala. Jakoś dziwnie się czuła pisząć do niego, starannie dobierała słowa, tak jakby pisała do jakiejś ważnej osobistośći,wysłała.
Nie minęła minuta, odpisał jej, zaczeli rozmawiać, na początku był nastawiony do niej dość sceptycznie, chciała juz zakonczyć tą rozmowe, ale nie mogła, coś ją trzymało od wewntrz i nie kazało tego robić, wiedziała jedno, chce go poznać, za wszelką cenę, nigdy jeszcze nie czuła się tak swobodnie, pisząc z kimś. Posmutniała, gdy dowiedziala się, że Robert mieszka na wschodzie Polski, przecież ona mieszkała na zachodzie, dzieliło ich tyle kilometrów.
Im dłużej utrzymywali znajomość, tym bardziej miala ochotęwsiasc do pociągu i jechać do niego, nigdy nie przywiązywała zbyt dużej wagi do internetowych znajomości, lecz czuła, ze to nie jest zwykłe.
Postanowiła, że nie odpuśći pokona nawet odległość.
Nie pisali codziennie, ale od czasu do czasu, strasznie ją to irytowalo
' w co on gra?' pomyślała. Owszem nie slubu, dzieci, wspolnej przyszłośći rozmawiali o wszystkim, mieli podobne podejście do życia, podobne poglądy, przy nim czuła się tak swobodnie jak jeszcze nigdy, mogła być sobą po prostu.
Czasem napisali sobie kilka miłych słów, ale zawsze starali się hamować.
Paula i tak czuła tęsknotę, to takie dziecinne i niedojrzałe,
'przecież nawet się nie widzieliśmy' - pomyślala.
Była smutna jak się nie odzywał, ale nie chciała się narzucać, była dumna i uparta, nie będzie pisała do niego pierwsza.
Minął pewnien okres czasu, kontakt dalej utrzymywali.
Cieszyła się, ze potrafi sobie o niej przypomnieć i napisać po kilu dniach milczenia. Radość sprawiał jej zwyklym dwukropkiem z gwiazdką.
Planowali podróż po Polsce, stopem - pomysł Roberta, szalony, ale spodobał się Pauli od razu. Wiedziała, ze to mało realistyczne, ale pragnęła tego z całego serca, jej przywiązanie do niego rosło z kazdym dniem.
Kiedy po raz pierwszy uslyszała jego głos w sluchawce, jej ciało przeszedł dreszcz, to było takie przyjemne uczucie, a gdy napisał jej, że o niej myśli była szcześliwa jak dziecko, które dostało wymarzoną zabawkę.
Oczywiście starała się jemu nie okazywać, ze jej zalezy.
Pewnego majowego dość ciepłego dnia...

----
Hej jestem autorką opowiadania, podoba Wam się?
Wiem, ze mogą być błedy stylistycznie i skladniowe, ale mam nadzieje, ze wciagniecie się w to opowiadanie, początek jest dość monotonny, ale obiecuję, ze następna cześć bedzie bardzooo ciekawa ;D
pozdrawiam
Zuza.
Dodał/a: Zuza. w dniu 14-02-2012 - czytano 604 razy.
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek miłość wakacje odległość Zuza.
Kategoria: Miłosne

Komentarze (9)

Duchna ;* dnia 2012-02-15 22:33:42.

Mi się podoba pisz dalej ..xD

Paulinaaadnia 2012-02-16 14:02:29.

Pisz pisz ... mi też się podoba :))

uwazna dnia 2012-02-16 15:28:41.

Heej . Opowiadanie boskie :-) nie mogę się doczekać kolejnej części :-) pisz jak najszybciej :-)

noxdnia 2012-02-16 15:56:38.

Zuza wspaniale piszesz ,dojrzale i ciekawie ,mnie już ten rozdział wciągnął ;) Nie mam nic do dodania. Czytając o tej dziewczynie ,myślałam ,że czytam o sobie ,mam deja wu. Tyle ,że ja rzuciłam palenie ;)
Pozdrawiam :D

Zuzadnia 2012-02-16 22:43:11.

Już nad tym pracuje niedługo będzie kolejna cześć czekam na pomysły z waszej strony również i dziękuje za komentarze pozdrawiam
Wasza Zuza ;*

gosiaczekdnia 2012-02-16 22:43:22.

Pisz koniecznie ! ;*

Majkadnia 2012-02-17 06:24:57.

Świetne ;) pisz dalej ;*

jaadnia 2012-02-17 19:41:10.

Oczywiście, że pisz ;*

Monika . dnia 2012-02-18 20:36:25.

Pisze . :*
Już nie moge sie doczekać .

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Internetowa znajomość cz. 1"

(pole wymagane)