Inna cz.6
* Bo on już nie żyje
- Co Pani mów! Dziś przenieśli go do innej Sali!
Nie mogłam uwierzyć jej słowom. Szybko pobiegłam do wskazanej Sali. Nie spał, tylko patrzył się na mnie.
* Przepraszam Cię. Filip wybacz mi- zaczęłam płakać
- Za co mnie przepraszasz? Nic się nie stało. Chodź tu.- podbiegłam do niego i usiadłam na łóżku, a on przytulił mnie.
* Za to, że przeze mnie zepsuł się nasz związek.
- Wszystko jeszcze przed nami- powiedział Filip i pocałował mnie.
* Kocham Cię
- Ja ciebie też.
2 MIESIĄCE PÓŹNIEJ…
* Gdzie jedziemy, Filip, powiedz
- To tajemnica.
Dojechaliśmy na łąkę, bardzo dużą. Wszędzie były kwiaty, a na środku koc z koszykiem pełnym jedzenia. Obok stał szampan i dwa kieliszki.
- Chodź.
* Jak tu wspaniale, sam to przygotowałeś?
- Tak, to dla ciebie- i wręczył mi bukiet róż.
* Dziękuję- pocałowałam go w usta.
Gdy już zjedliśmy, leżeliśmy i rozmawialiśmy.
- Kaja, musimy poważnie porozmawiać
* Co się stało- zapytałam zaniepokojona .
- Nic, nie martw się. A właściwie…- Filip uklękną i z koszyka wyciągnął pierścionek, który leżał na kilku płatkach róży – Wyjdziesz za mnie?
* Filip, nie wiem co powiedzieć…
- Powiedz TAK
* Tak- Filip włożył mi pierścionek zaręczynowy i pocałowaliśmy się.
-----------------------------
heejaa ;D
macie jakieś pomysł na ciąg dalszy, jakieś zdrady, romanse ? :D pisaćć ;D bo zastanawiam się nad zakończeniem tego opowiadania, chyba, że dostanę jakiegoś olśnienia ;)
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek krótkie opowiadania komentator
Kategoria: Miłosne
