I co dalej ... ? cz.6 (Przepraszam)

Hejka , tak wiem nie było mnie mega dłuuuuugo . Dlaczego? W czasie tych kilku miesięcy popadłam w taką małą "depresje", ale nie ważne ,przejdźmy do opowiadania :) PRZEPRASZAM ZA NIEOBECNOŚĆ !!!
------
- Czego ty chcesz znowu ? - pytam Madzi i wstaje na jej wysokość
- Zerwałaś z Brunem ?
- Nie? - odpowiedziałam pytaniem
- Masz to zrobić ,rozumiesz ! - podnosi głos
- Naprawde myślisz ,że będę słuchała się takiego ścierwa jak ty ?!!? - krzyknęłam ,a za nami zebrała się widownia
- Słucham?
- Głucha jesteś czy co ? Odpiepsz się od niego i ode mnie raz na zawsze, jak nie to naprawdę nie wytrzymam. Cierpliwość do ciebie kończy mi się ! -mówie
Ona tylko na mnie patrzy i po chwili odchodzi . Ta zdzira naprawdę mnie denerwuję , no ludzie ile można ?! Idę holem mega zła i wpadam na Bruna , nie wiem czy się cieszyć czy jeszcze bardziej złościć . Zauważa to ,że jestem zła . Super szykuję się wywiad.
- Co się stało ? -pyta
- Nic , zle mi poszło na kartkówce - skłamałam nie chce z nim o niej gadać
- Ejj , nie przejmuj się - mówi i całuje mnie w czoło , uff łyknął
- Taa ,dzięki
- Umówimy się dziś ? - pyta
- Jasne ,gdzie
- Czekam po szkole na parkingu ,idziemy do mnie - powiedział i lekko ścisnął mój pośladek na co ja pisnęłam ,a on się tylko zaśmiał i poszedł .
Po lekcjach poszłam na parking ,gdzie czekał na mnie już Bruno. Podeszłam do niego i namiętnie pocałowałam. Idziemy w ciszy , ale ta cisza jest bardzo przyjemna . Po 10 minutach dochodzimy do jego domu. Zdejmujemy buty i kurtki ,idziemy do jego pokoju.
- Film- pyta
- TAK!!! - odpowiadam mu
Włączamy sobie "Obecność 2" . Postanowiliśmy ,że zostanę u niego na noc , bo jest już późno ,a Bruno nie ludzi jak o tej porze chodze po miescie . Tak już ma .
- Pójdę się wykąpać - Mówię ,a on tylko kiwa głową. Idę do łazienki , zdejmuje spodnie ,bluzkę ,a gdy chcę już odpiąć stanik czuję czyjś oddech na szyi. BRUNO.
- Mogę ? -mówi łapiąc za ramiączko mojego biustonoszu
- Yhym - odpowiadam ,a on bardzo powoli i delikatnie zdejmuje mi bieliznę i kończymy wiecie jak.

------
Hej miśki , przepraszam że rozdział taki krótki ,ale brak weny. Następny powinien być dłuższy.
Dzięki za przeczytanie ! :) Pierwsza część ma już 827 wyświetleń ,dzieeeieiieieieieiieieki !!!!!!!!!!!!!!!!!! Miłego czegoś tam,hah :)
Dodał/a: DaroQueen w dniu 27-10-2017 - czytano 1289 razy.
Słowa kluczowe: miłość nastolatków miłość historie miłosne. opowiadania DaroQueen

Komentarze (0)

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "I co dalej ... ? cz.6 (Przepraszam)"

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)