Historia Neli CZ 14 Wyjazd

Było około 6:00 rano, kiedy dwa tajemnicze cienie wyłoniły się z domu Taehyungów. Wyższy z nich taszczył jakby walizkę, a niższy opierał się na nim lękliwie oglądając się dookoła. Podeszły powoli do wiaty i po chwili rozległ się odgłos zapalnego silnika. Chwilę potem czarne BMW wyjechało spod domu i ruszyło daleko aż zniknęło z pola widzenia. Tymczasem w oknie owego domu pojawiła się jasna twarz wyglądająca z zaciekawieniem na podwórze. Była to Kinga Taehyungów, która od początku podejrzewała że młoda Nela wyruszy na poszukiwanie ojca. Kobieta westchnęła ciężko i przeżegnała się. - Asiu miej mego syna i twoją córkę w swej opiece - po chwili okno znów było tak samo szare jak na początku, a jasna twarz zniknęła.

Nela rozciągnęła się na fotelu , wyglądając leniwie przez okno pędzącego po autostradzie pojazdu. Dawid siedział za fotelem kierowcy, a wzrok jego był skupiony na drodze.
Mimo to czule pogłaskał rękę Neli swoją. - Ile czasu zajmie nam dotarcie na lotnisko?- zapytała zaciekawiona Nela. - Około półtorej godziny, a później kochanie czeka nas już tylko łagodny lot -odpowiedział kojącym głosem Dawid.
- W takim razie obudź mnie kiedy dotrzemy na lotnisko - po chwili dziewczyna już spała. Wczorajszy dzień był dla niej i dla jej chłopaka bardzo wyczerpujący. Musieli potajemnie spakować swoje walizki i przygotować się do podróży. Dawid zakupił bilety i sprawdził rozkład lotów, a Nela zajęła się pakowaniem najpotrzebniejszych rzeczy. Dzięki tej wspaniałej współpracy byli zwarci i gotowi, teraz jednak należał im się odpoczynek.

Na lotnisku załatwili najważniejsze formalności by po chwili zasiąść w samolocie i móc rozkoszować się lotem. Wkrótce wylądowali na lotnisko w Kalifornii skąd zamówili taxi, które zawiozło ich do hotelu. Po zameldowaniu się i rozpakowaniu przyszła pora na zjedzenie drobnego posiłku. Tego samego dnia para postanowiła nie opuszczać hotelu tylko skorzystać z jego luksusowych atrakcji. Wieczorem rozmawiali o tym co dalej będą robić.- Moim zdaniem twojego ojca trzeba poszukać w aktach. Zapewne ma już obywatelstwo w Stanach, ale mógł zmienić swoją tożsamość czyli imię i nazwisko - stwierdził Dawid. - Racja. To wszystko stało się tak szybko że w ogóle nie pomyślałam co dalej powinniśmy począć...- posmutniała Nela. - Właśnie dlatego masz mnie kotku. Ty wypocznij a ja zajmę się tymi najpotrzebniejszy mi rzeczami dobrze? - pogładził ją po włosach. - będę się czuła winna, że ja nic nie robię a ty zajmujesz się wszystkim! - skwitowała.- Dobrze pomyślimy nad tym rano. Teraz zrelaksuj się i wyśpij. Potrzebuję cię w jak najlepszej formie, a sen jest najlepszym lekarstwem na wszystko - wstał i poszedł do łazienki. Nela położyła się i próbowała zasnąć jednak nie wychodziło jej to. Po dłuższej chwili wstała i wyszła na balkon. Potrzebowała świeżego powietrza, i poczucia wolności. Patrząc gwiazdy pomyślała o swojej pięknej mamie, która do końca życia myślała o innych. Po chwili poczuła się tak senna że świat rozmazał jej się pod oczami. - Tato... Znajdę Cię! - wyszeptała zanim zwaliła się w ramiona Dawida...
Dodał/a: juleka w dniu 15-06-2018 - czytano 114 razy.
Słowa kluczowe: Historia Neli Juleka

Komentarze (0)

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Historia Neli CZ 14 Wyjazd"

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)