Historia jedna na 1000
a wiec bylo to tak :
Po zerwaniu bylam zalamana przez 4 miesiace i mimo ze to ja zakonczylam zwiazek i tak nie przestalam go kochac. Po dlugim czasie klotni itp nasza klasa wyjechala na jednodniowa wycieczke na ktorej zmienilo sie wszystko . ;
Zaczelismy ze soba gadac, pisac, odprowadzal mnie do domu, puszczal zalotne spojrzenia az po tygodniu zapytal czy chce z nim byc. Oczywiscie zgodzilam sie .. Byl moja najwieksza miloscia. ! Bynam najszczesliwsza na swiecie lecz moje szczescie skonczylo sie w chwili gdy dowiedzialam sie ze decyzja zapadla i wyjezdzam na stale za granice ; (( . !
Powiedzialm mu o tym obydwoje tak sie do siebie przyzwyczailismy ze bylo nam trudno zniesc ta wiadomosc. . .
Spotykalismy sie kiedy tylko byl wolny czas, spedzalismy ze soba w szkole kazda przerwe.. On nie puszczal mnie ani na chwile .. Czulam sie przy nim jak ksiezniczka ktora strzerze najprzystojniejszy na swiecie rycerz .. Kiedy mnie calowal, przytulal i dotykal robilo mi sie goraco nie moglam sie doczekac kiedy po nocy nastanie dzien i znow go zobacze ..
W takim przekonaniu trwalismy dwa i pol miesiaca.. Bylismy idealna para ..
Az nadszedl czas gdy do wyjazdu zostaly dwa tygodnie ..
Nasze spotkania byly peeelne milosci, cieszylismy sie soba jak najlepiej moglismy.. Bawilismy sie jak male dzieci ktore pierwszy raz ujrzaly snieg .. nie raz wracalam przemoknieta do domu .. ale to nic .. dla mnie wazne bylo tylko to ze bylam z nim ..; Ostatnie cztery dni byly straszne siedzielismy u mnie w domu i non stop rozmawialismy i cieszylismy sie ostatnimi dniami .. Obiecywalismy sobie ze bd ze soba mimi tych kilometrow .. obiecal mi ze mnie nie zostawi a ja obiecywalam mu to samo .. ;
W dzien przed wyjazdem pozegnalismy sie bardzo pozno ..
Nie chcialam go puszczac ..
Balalm sie ze go strace.. ;
Tak strasznie go kochhhhalam . ;
Widzialam jak drza mu rece i jak serce mocno bije ..
To bylo przezycie nie do opisania .. ;
***
Wyjechalam ..
Gdy tylko przylecialam napisalam do niego sms pisalismy lecz z czasem wiadomosci bylo coraz mniej wszystko sie skonczylo ..
Pewnego dnia nie wyrobilam .. Napisalam do niego strasznie dluga wiadomosc w ktorej zerwalam . ; ;
Odpisal ze mnie kocha ale rozumie i to moja decyzja .. ;
Plakalam jak nienormalna ale nie chcialam zeby marnowal sobie zycie czekaniem .. ; i tesknota .. ; (((
Od mojego wyjazdu minelo 9 miesiecy a ja ciagle o nim mysle i w glebi kocham go tak samo . ; .
ale nasze kontakty ... nie ma zadnych kontaktow od prawie pol roku.
Wiem ze stracilam kogos kogo nie zastapi mi juz nik w calym moim zyciu a mam dopiero 16 lat (za 2 miesiace)
; (((((((((((
: Nie wazne co sie stanie ja sercem bede przy tobie : NzwMstTkochanie
Słowa kluczowe: Mikiii1812 miłość tęsknota ból rozłąka zakochani rozstanie opowiadania nastolatek nieszczęśliwa miłość
Kategoria: Smutne historie
