Historia Gabrielle... cz.6 - Niespodziewany obrót akcji

- Widziałem, że doskonale się wczoraj bawiłaś. - zaczął
- O co ci chodzi?!
- O to, że zamiast spotkać się ze mną tak, ja to było wcześniej ustalone umawiasz się z tym... prostakiem!
- A kim ty niby jesteś, żeby mi mówić z kim mam się spotykać?
- Twoim chłopakiem! - myślałam, że padnę ze śmiechu...
- Wchodź. - rzekłam krótko
- Widziałem was przez okno w restauracji! Jak mogłaś?!
- Wydaje mi się, że za bardzo zaangażowałeś się w nasz "związek". - powiedziałam sarkastycznie
- To już nie jest tylko walka o miejsce na podium! - podszedł i po prostu mnie pocałował. Najpierw delikatnie, a później namiętnie. Nigdy w życiu nie czułam czegoś podobnego... Minęło parę sekund zanim zdałam sobie sprawę co naprawdę się dzieje i go odepchnęłam.
- Co ty robisz?!
- Gabby...
- Nie mów tak do mnie!
- Dlaczego?
- Tego zdrobnienia używają tylko osoby mi bliskie.
- Nie jestem ci bliski?
- Znamy się dopiero trzeci dzień, a poza tym nie zrobiłeś zbyt dobrego wrażenia...
- Te trzy dni wystarczyły, żeby się w tobie zakochać... Daj mi więcej czasu... Pokochaj mnie tak samo jak ja ciebie i proszę, nie spotykaj się z Johnem, bo naprawdę będziesz tego żałować...
Po prostu wyszedł... Zostawił mnie samą masą zmartwień i niepewnością. Czułam, potrzebuję go, jego bliskości... Miałam ochotę krzyczeć, żeby został, ale nie miałam wystarczająco sił. Takiego obrotu akcji w takim tempie nikt się nie spodziewał.
Co dalej? John, czy Harry? Który szczery, a który sztuczny? Przez tak wiele lat samotnego życia nie potrafiłam odróżnić miłości od fałszerstwa. Nie byłam nawet pewna czy potrafiłabym któregokolwiek z nich pokochać. Czy rzeczywiście znajomość z Johnem niesie za sobą tyle konsekwencji? Postanowiłam to sprawdzić... Wsiadła w samochód i pojechałam prosto pod jego dom...

---------------------
Tutaj taki króciutki bonusik dla was. Czekam na komentarze i miłego czytania :)
Dodał/a: Roxi w dniu 26-05-2016 - czytano 766 razy.
Słowa kluczowe: Moja miłość Roxi

Komentarze (3)

Miętowaa🍫dnia 2016-06-11 08:20:19.

No wiec proszeee pisz bo kocham te opowiadanko i tesknie i jestem w wielkiej niepewności 😊😁😀😯😶😶😶
No ale kochana to jest boskie,cudne i ... I... Aż mi slow zabraklo a mi ich prawie nigdy nie brakuje bo jestem mega,mega rozgadana 😉😉😘😍🙌🙋😻😸😺😽💪💙💜💚💖👍👌✌👏( mam nowy podpis, a i przepraszam ze dopiero teraz ale wszystko się na mnie zawaliło szkoła ,spraedziany, poprawy itp. Ale mogę powiedzieć ci ze jest super opowiadanie,i chyba moje ulubione ;)

Pozdrawiam i czekam na nexta ;*
Mil~^^~

Roxidnia 2016-06-12 20:53:35.

Twoje komentarze to chyba jedyne, które mnie mobilizują do pracy... Dziękuję!!! Następny rozdział pojawi się pewnie dopiero w wakacje bo ja też nie mam teraz łatwo w szkole xD Chciałabym, żebyście wiedzieli, że kilkutygodniowy brak rozdziału nie oznacza zakończenia serii, bo po pierwsze nie należę do osób systematycznych, a po drugie mam teraz masę roboty związanej z zakończeniem roku szkolnego... Trzeba sobie oceny podciągnąć jak się da xD DZIĘKI, ŻE JESTEŚCIE... Proponuję polecać moje fan fiction jak się podoba to będzie was JESZCZE WIĘCEJ!!!
Koniec wypracowania

pola136dnia 2016-06-14 08:49:28.

Ciekawie się zapowiada :) czekamy na ciąg dalszy :)

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Historia Gabrielle... cz.6 - Niespodziewany obrót akcji"

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)