Emma Evans XII

Emma wracała ze szkoły gdy nagle poczuła silne uderzenie w tył głowy i upadła. Przez chwilę widziała ciemność a gdy się obudziła okazało się że siedzi związana na podłodze starej fabryki. Obok niej siedział Alex, jej rodzice i siostra. Wszyscy siedzieli w ciszy a po chwili drzwi otworzyły się z hukiem i do pomieszczenia weszło piętnastu mężczyzn w kominiarkach. Na końcu szła kobieta. Miała dosrojny chód, długie brązowe włosy i zielone duże oczy.
-Witam!-rzekła już w progu- To może ja się przedstawię...-podeszła bliżej- ... Vanessa, do usług.
Wzdrygnęła się gdy usłyszała imię. To ona.
-Zastanawiacie się pewnie, dlaczego tu jesteście. Otóż to wszystko jej wina.- Kopnęła Emmę.
-odwal się od niej- krzyknął Alex, na co ona na niego spojrzała.
-jak śmiesz tak mówić do swojej dziewczyny! ?
-zerwaliśmy!-krzyknął zdenerwowany, na co dziewczyna aż się wystraszyła.
-nie, kotek... To TY ZE MNĄ zerwałeś... A nie my... Dlatego tu teraz jesteś.- za pięć minut zginiemy.
-My?-zapytała.
-owszem MY. Ponieważ przez prqktycznie całe życie planowałam tą zemstę, co będę robić jak już będzie po wszystkim? Dlatego postanowiłam, że zginę razem z wami. I tak nic mnie już noe trzyma na ziemi. Chłopcy! -podeszło do niej dwóch mężczyzn i ją związali. Gdy skończyli po prostu wysli z pokoju.
-Teraz! -krzyknęła.
-nie...- tylko tyle dało się usłyszeć. Przez salę przeleciało piętnaście pocisków. Przez chwilę nie było nic słychać a po chwili w fabryce bie bylo już żywego ducha.

KONIEC❤

No, kochani. To koniec Emmy.( dosłownie jak i nie dosłownie 😉) pozdrawiam.
Dodał/a: juliett_159.12 w dniu 12-06-2018 - czytano 286 razy.
Słowa kluczowe: zagadka przyjaźń dwa oblicza Vanessa Prawda szcerość

Komentarze (0)

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Emma Evans XII"

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)