Do czego może doprowadzić fałszywa przyjaźń i pomaganie innym ?

Mam na imię Jula a moja była przyjaciółka Viktoria .Zczeło się tak byłyśmy jeszcze małe.Poznałyśmy się
przed naszymi blokami.Chodzoiłyśmy do jednej szkoły tylko do innych klas ona była w ,,d'' a ja w ,,c'' ale i tak nam to nie przeszkadzało.
Spotykałyśmy sie prawie codziennie wychodziłyśmy na podwórk, przychodziłyśmy do siebie śmiałyśmy sie i żartowałyśmy.
Gdy bylo źle to widziałyśmy w sobie sparcie. W klasie byłam nawed uważana za lubianą i pomagającą innym ale
to sie zmieniło = [ . Musiałam przenieść się do innej szkoły. Viktoria też przeniosła się to tej samej
szkoły co ja a nawed do tej samej klasy chodzimy.Zaczeło się od tamtego roku co się przeniosłam
do innej szkoły. Straciłam kontakty z moimi koleżankami =[ i plus zaczeło się psucie naszej przyjaźni.
Owszem poznałam inne koleżanki ale takie że szkoda gadać tylko Kinia jest w podobnym charakterze co ja.
Jestem spokojną dziewczyną a nie jak Viktoria.W tamtym roku Viktoria już zaczeła mie olewać chodzić do
innych koleżanek i kłamać że musi się opiekować kuzynem a to była gówno prawda.Widywałam ją z innymi koleżankami.
Nie myście sobie że nie pozwalam mieć jej innych koleżanek ale mi to pszeszkadzało że jak nie miała z kim
wyjść na dwór to domnie dzwoniła owszem w tedy z nią chodziłam wiem możecie se pomyśleć że jakaś gupia jestem ale
dalej myślałam że jest moją przyjaciółką.Uważałam ja za siostre ale się pomyliłam.Zaczął się rok szkolny w nowej
szkole owszem razem chodziłyśmy ale do czasu jak nie poznała pewnych dziewczyn i kolegów.Zaczeła mie wtedy olewać
nie wiedziałam co jej zrobiłam.Prawie wszystko odemnie dostawała.Gdy zaczeła się z nimi zadawać to zaczeła palić i pić.
Później znowu zaczeła się zemną zadawać ale w tedy była całkiem inna ,znałyśmy się 7 lat i tak nie była jak teraz.
Przyszedł styczeń czeba było wrócić do szkoływ tedy jeszcze była miła aż do kwietnia.W kwietniu już zaczeła mie
mieć za nic ani nie pisała ani nic .Przyszed później maj i jej urodziny owwszem kupiłam jej przezent bo
cały czas myślałam że dalej jesteśmy ale nawed w tedy nie odbierała telefonu. Gdy wruciłam udało mi się ją
zaczepić i dać jej to.Pszyszed czerwiec w tedy poszłam do szpitala bo nagle zachorowałam gdy doniej dzwoniłam
to owszem odbierała ale jak by nie chciała się domnie odzywać albo jak by nie chciała mie znać . W tedy zrobiło
mi się smutno.Przyszły wkońcu wakacje jej koleżanki wyjechały i tylko mie miała ale to tylko przez jeden
miesiąc a w drugi miesiąc zaczeła mie olewać.Więc napisałam jej w esemesie '' Że jeżeli masz być taka
to koniec naszej przyjaźni.Poznałam jeszcze moją koleżanke z zerówki Gabi .Gdy jej napisałam co Viktoria robiła
to ona powiedziała żebym się nią nie przejmowała żebym o niej zapomniała ale trudno zapomnieć o niej.Teraz zbliża
się koniec wakacji minus w tym że chodzę z nią do jednej klasy.


Sory za jakieś błedy i ta historia jest prawdziwa tylko imion nie chciałam podawać.
Dodał/a: asia w dniu 27-08-2011 - czytano 667 razy.
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek smutek fałsz asia
Kategoria: O przyjaźni

Komentarze (2)

oŚ:)dnia 2011-08-31 15:30:40.

Miałam dokładnie tak samo:(
Nadal ciężko zapomnieć mi o mojej byłej przyjaciółce.
Tylko że ona do tego wyjawniała wszystkie moje sekrety powierzone jej w tajemnicy ;((

Karoladnia 2011-10-30 14:55:05.

Mialam podobnie.. Tylko,ze ona odsunela sie odemnie bo pozanla inne ladniejsze i wgl a mnie obgadywala za plecami wszystko im gadala i jakies foto rozeslala.. ; //

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Do czego może doprowadzić fałszywa przyjaźń i pomaganie innym ?"

(pole wymagane)