Dlaczego miłosc jest tak okrutna ? a moze jednak nie ? :)

Pewnego dnia Marta bo tak miała na imie dziewczyna o pieknych oczach i blad włosach miała słowianska urode wmawiałą sobie jaka ona głupia i brzydka ale to nie prawda miała wiele wielbicieli ale ona ich nie widziała miała klapki na oczach bo kochała jedego który zabawił sie jej uczuciami. ALe pewnego pieknego słonecznego dnia była na plazy ze swoimi kumpleami i tam zobaczyła jego przystojny umięsniony blądyn który ciagle sie jej przygladał . Kolezanki zazosciły jej urody i jej dobrego serca Marta była wielkim skarbem którego ciezko było zdobyc. Paweł bo tak miał na imie blondyn którego zauwazyła Marta. Gdy Marta poszłą do wody by sie schłodzic Paweł podpłynął do niej i zapytał sie czy ma ochote na lody odpowiedziała ze tak i poszli do budki gdzie sprzedawali lody. Przegadali pół godziny i postanowili ze dołącza do swoich paczuszek wiecsie rozeszli. Paweł zdobył jej numer od Kasi jej kumplei. Gdy Marta nastepnego dnia sie obudziłą zobaczyła ze ma kilka wiadomosci nie odebranych wiec je przeczytała były one od nieznanegoo jej numeru wiec napisałą ,,znamy sie"? po upływie 5 minut dostała odpowiedz twój przystojniak z play Marta odrazu zajarzyła o kogo chodzi umówili sie na wieczur Paweł powiedział ze zabierze ja w piekne miejsce. Około godziny 19 Zadzwonił dzwonek do jej domu otworzyłą dzwi a w nnich stał Paweł w czerwoną róża Marta go wpósciłą i wsadziła różę do wazonu. Wyszli z domu i poszli w to piekne miejsce którym był dach starej kamienicy w której nikt nie mieszkał widac z niej było morze i zachód słonca- Piekny widok Odparłą Marta
-Tak masz racje , uwielbiam tu przychodzic gdy jestem szczesliwy lub gdy mam jakis problem te miejsce dobrze na mnie działa moge sie tu wyciszyc i poskładac mysli.
-heh rozumiem Cie tez mam takie miejsce stary domek na drzewie który powoli sie wali ale jeszcze wisi :D
-hehe chcesz naprawie Ci go ?
-taak wystarczy ze pozwolisz bysmy sie przyjaznili
-Ok nie ma sprawy dla mnie ta przyjażń to przyjemność:*
Dał jej buziaka w policzek.
MINEŁO 3 tygodnie...
Marta zakochałą sie w Pawle ale myślała ze on nic do niej nie czuł to nie prawda on tez ja kochał.
Marta wieczorem koło 19 poszłą na dach kamienicy by przemyslec kilka spraw spotkała tam Pawła gadali chwile O byle czym wpewnym momencie paweł przyblizył sie do Mart i zaczeli sie całowac. Od tamtej pory byli Razem...
MINEŁY 2 TYGODNIE...
Miedzy Marta a Pawłem zaczeło sie cos psuc Paweł zaczynał olewac Marte nigdy nie miał czasu sie z nia spotkac Mówił ze kocha ale bez przekonania. Coraz zadziej pisali Marta yslałą ze to spowodowane tym ze Paweł pomaga Tacie w firmie i jest zmeczony. Rozumiała go bo zywiła do niego wielkie uczucie. Paweł w tym czasie nie pracował u Taty w firmie to wszystko były kłamstwa spotykał sie z lalka barbie chciał zaszpanowac ze spotyka sie z platykiem co w tym takiego fajnego ? Robił to samo co z Marta zabierał ja w rózne miejsca a Marte okłamywał ? TYlko dlaczego.
Marta załamałą sie bo go kochałą a on , on sie przestał nia interesowac. Marta poszłą w ich magiczne miejsce zobaczyła tam dwie postacie siedzace przytulone do siebie nie chciała im przeszkadzac ale gdy sie przyblizyłą zobaczyłą ze to Paweł. Lalka barbie ja zobaczyłą i zapytałą sie
-co ty tu robisz ?
-jaaa.. ? hmm.. juz nic i wybiegłą z płaczem Paweł próbował ja zatrzymac udało sie mu
-Co ty wyprawiasz? czemu mi nie powiedziałes ze wolisz ja ? czemu mnie zdradziłes mówiłą płaczac
-pRZERASZAM ZAGUBIŁĘM SIE WYBACZ !!!!!
-Jasne teraz wybacz ale pewnie gdybym wa nie spotkała to bym sie o tym nie dowiedziałą i dalej bys mnie okłamywał z nami koniec !!!!
-Marta prosze Cie!!! daj nam jeszcze jedna sznase Ja cie kocham !!!:* i ja pocałował Marta dała mu w twarz i pobiegłą na plaze.
Nie wróciłą do domu na noc. Jej rodzice sie martwili.
Marta zadawała sobie pytanie dlaczego ona nie moze bys szcesliwa?
Miała wszystkiego dosyc chciała zginąć ale nie wiedziała jak?Poszłą na molo chciałą skoczyc ale zobaczyłą zakochana pare wiec sie zawróciłą połozyła sie na plazy i tak lezała byłą godzina 24 wróciłą do domu cała zapłakana wzieła tabletki a raczej puste opakowanie po nich.
-Cholera ja chce umzec !! czy zawsze ktos musi mi stanac na drodze ??
poszłą spac przez cały dzien nie wstawałą a jej rodzice wyjechali do włoszech by toche odpoczac od codziennego zycia. Mineło tydzien Marta wyszła z kumpelami na zakupy spotkałą w jednym z tych sklepów Pawła był sam i smutny. Postanowil sie spotkac i porozmawiac . Wieczorem Paweł przyszedł do Marty w reku trzymał 100 róz i czekoladki mkarta go wpósciła gadali o sobie dlczego tak sie stało Paweł ja prosił by wróciłą wybaczyłą mu bo go kochała zaczeli sie całowac chcieli tych pocałunków coraz wiecej i wiecej nagle Paweł zdją sukienke Mrcie nastepne całował ja po całym ciele zjał jej bielizne Marta nie byłą jemu dłuzna zrobili to byli szcesliwi bo to był ich pierwszy raz z osobami które kochaja. Rano Marta obudziłą sie w ramionach Pawła . Obudziłą go słodkim całusem , odrazu sie obudził . Zrobili wspólnie sniadanie.Nastepie poszli na plaze wyprawiali na niej cuda nie widy widac było ze wiele osób im zazdrosciło ich szczescia ale nareszcie role sie odwróciły wakacje sie skonczyły Paweł chodził do Pracy A marta jej szukała Penego dnia Marta zemdlała i jej tata zawiósł ja do lekarza bo to ie powtarzała dostała skierowanie na wiele badan. Poszłą do lekarza zrobili jej usg i wyszło na to ze jest w ciazy cieszyłą sie bardzo i jej rodzice tez ze beda mieli wnuczke i w nuka. Paweł przyszedł z pracy i zadzwonił do Marty by ona do niego wpadłą bo sie stęsknił i ma dla niej niespodzinke Marta mu oznajmiłą ze tez ale nie wie czy bedzi z niej zadowolony. Marta wzieła prysznic i przent dla Pawła. Paweł po nia przyjechał swoim nowym autem i pojechali do domu na play. Gdy weszli było tam duzo swiec i czerwonych płatków róz. Marta byłą zachwycona przed nia stał stół pełen przysmaków Nagle zobaczyła ze Paweł przed nią klęknął i zapytał sie czy zostaniesz moją zona ?
-Jasne przeciez cie kocham !!!!
Byli tacy szczesliwi!!!:D
-A kochanie co tam masz w tej torebce
Marta wyjeła małe body -Kochanie bedziemy mieli małego bobaska !!
-Zartujesz prawda?
-Nie ! :( parta posmutniała jego reakcją
-Boze jaki ja jestem szczesliwi czy to nie cudownie ? Kocham Cie!!! wziąl marte na rece i zacza sie krecic w kółko:)
3 MIESIACE PÓZNIEJ
Wzieli ślub a potem Marta urodziłą zrowego i pieknego chłopca którego nazwała Dawid Paweł i Marta byli szczesliwym małzenstwem az do konca zycia :)

Prawdziwa historia lecz troche skrucona. To historia mojej przyjaciółki i jej wspaniałego męża:)
Dodał/a: Ania K w dniu 17-12-2010 - czytano 977 razy.
Słowa kluczowe: Ania K miłość zakochani przygoda miłosna szczęśliwa miłość szczęście wakacje
Kategoria: Miłosne

Komentarze (3)

ginadnia 2010-12-19 23:33:34.

ladna historyjka:) trudno sie jednak czyta ze wzgledu na bledy :(

madziadnia 2011-01-02 16:11:08.

Jaka piękna historia . Aż się wzruszyłam i to bardzo . Tylko ciekawi mnie jedno : ile miała lat [czy była młoda czy już pełnoletnia] . Ja mam podobną historię tylko, że ja mam 15 lat - on 17 lat i nie wiem czy wogule jest możliwe, że będziemy razem do końca życia ...

Zaczarowanadnia 2011-04-29 21:39:27.

Fajna, ale masa błędów, które spowalniąją szybkość czytania. xD

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Dlaczego miłosc jest tak okrutna ? a moze jednak nie ? :)"

(pole wymagane)