Dla zabawy cz.1

Ja Gabrysia lat 20 mam 165 cm wzrostu długie ciemne blond włosy i niebieskie oczy .
Jak co sobotę wieczorem wybieram się z przyjaciółką Olą na imprezę. Idę tylko dlatego , że Olka błaga mnie dopóki się nie zgodzę . Ola jest wyższa ode mnie szczupła i przy niej tracę pewność siebie . Będąc już na imprezie a może bardziej domówce nie żałowam alkoholu bo jak zwykle Olka poszła szukać jakiegoś frajera a ja tylko byłam od poprawiania jej fryzury. Gdy wypiłam 4 drinki poszłam na balkon . Oglądając ludzi bawiących się na dole za moimi plecami rozpętała się bujka . Ja jak to ja wzięłam piwo i przyglądałam się jeden z uczestników bujki wpadł na mnie drugi uciekł a reszta ludzi się rozeszła . Nie zwracałam na niego uwagi dopóki nie pomógł mi wstać . Szatyn niebieskie oczy tak mniej więcej 186cm wzrostu , dobrze zbudowany . Nie zamieniając z nim ani słowa wyobraziłam sobie jak mnie całuje . Ale to przez alkohol .... Tak na początku myślałam . Pierwszy zaczął mówić
- Przepraszam to przez przypadek . Nic ci nie stało?
Oczywiście ja zauroczona nim za nim odpowiedziałam to trochę minęło .
- Nie nic mi się nie stało .
- Wybacz , ale musiałem wyjaśnić sobie coś z kolegą delikatnie mówiąc .
Gadaliśmy tak z 2 godziny pijąc przy tym piwo .
Opowiedział , że dzisiaj dziewczyna go rzuciła .
Ale na pewno wróci . Był pewny siebie co mnie trochę irytowało ale ja nie wiem dlaczego chciałam z nim cały czas rozmawiać .
Pożegnaliśmy się i oczywiście sama musiałam wrócić do domu bo psiapsi gdzieś się zgubiła .
Minęło kilka tygodni jeszcze 4 razy go widziałam i zawsze przegadałam z nim pół imprezy . Na piątej imprezie już byłam nim tak zauroczona , że zrobiłabym dla niego wszystko tylko żeby był ze mną . Ale ja nie dałam po sobie poznać udawałam niedostępną . Opowiedział mi , że pracuję w wojsku lubi ćwiczyć , nigdy nie biegał za dziewczynami bo same do niego przychodzą . I w tym momencie chciałam o nim tylko myśleć jak o koledze ale było ciężko pewnie dlatego , że mój jedyny związek to była klapa . I nie wspominam dobrze chwil spędzonych z moim byłym w jednym łóżku nie był dobry w tych klockach.
I nie chciałam już się wiązać . W trakcie rozmowy zapytałam go o imię.
- Ja się jeszcze Ci nie przedstawiłem ? Powiedział to że zdziwieniem
- No nie było okazji z resztą ja też .
- No to cześć jestem Wojtek stan wolny możesz mnie brać .
Zaśmiał się
- Haha ja Gabrysia ale chyba nie jesteś w moim typie.
Powiedziałam z ironią
- Widzę właśnie tyle rozmów i nic inne dziewczyny to dawno chciałby mieć mój numer i dostęp do mnie .
Ja oczywiście chciałam ale cały czas sobie powtarzałam , że on nie jest dla mnie . A może jedna noc i już bym nigdy go nie zobaczyła . To tylko moja wyobraźnia . Ale po chwili zaczął drążyć na temat kobiety i mężczyzny . Później o różnicach między kochaniem się a sexem . I nawet mnie to nie zdziwiło gdyby nie fakt że zaczął mi coś proponować .
- A więc Gabi będę z tobą szczery . Myślałem , że wejdziesz mi do łóżka po pierwszej rozmowie .
Przerwałam mu
- Tak i co jeszcze myślałeś ?
- Mam propozycje .
- Na nic się nie zgadzam było miło ale już pójdę .
Złapał mnie za rękę i zaczął mówić.
- Posłuchaj tyle z tobą przegadałem , że traktuje Cię tylko jak dobrą koleżankę . I oprócz mnie nie masz innego tak dobrego kolegi .
Z jednej strony chciałam wyjść z drugiej chciałam go pocałować .
- No dobra jeżeli tyle o mnie wiesz to mów szybko .
- Mówi Ci coś zdanie " sex bez zobowiązań ?"
Zaniemówiłam i krzyknęłam
- Nie ! Puść mnie
- Dobra spokojnie . Ja tylko proponuje żebyśmy raz na tydzień cz raz na kilka dni porozmawiali i spędzili miło noc . Bez zakochiwania bez kłótni i zazdrości . Oczywiście jak jedno z nas będzie chciało to skończyć to bez problemu się pożegnamy .
- Mogę już iść
- Możesz . Jak się zdecydujesz to napisz . Za tydzień i tak impreza u mojego kumpla to się widzimy
Poszłam tak szybko , że nie pamiętam jak jak znałam się w łóżku . Po tygodniu przyszłam do niego siedział z kolegami i poszliśmy pogadać ............
Dodał/a: Gabi666 w dniu 28-02-2020 - czytano 691 razy.
Słowa kluczowe: On ona miłość namiętność Gabi666

Komentarze (0)

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Dla zabawy cz.1"

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)