Daleko ode mnie

To opowiadanie będzie proste i jeszcze nie ma zakończenia m.in. dlatego że jest prawdziwe i nie znalazło swojego końca ❤.

W wieku 7 lat z wielkim przerażeniem wymalowanym na twarzy szłam do podstawówki - mój pierwszy dzień w szkole. Wiadomo uroczystość jak uroczystość w końcu się skończyła i szczerze? Lepiej dla mnie nienawidzę galowych strojów. Pomijając szczegóły po kilku dniach poznałam już moją klasę. Była spoko bo co może powiedzieć małe dziecko? Nic, ale za to z dwoma osobami zaprzyjaźniłam się szczególnie, mało tego spodobał mi się pewien chłopak. Chłopak o rudych włosach, którego imienia nie zdradzę 🙂. W końcu okazało się, że skoro jestem najwyższą dziewczynką w klasie a on najwyższym chłopcem musimy oby dwoje siedzieć w ostatniej ławce - razem. I tak właśnie go poznałam, ale też tak minęły mi pierwsze 3 lata podstawówki. Siedzieliśmy razem prawie cały czas, rozmawialiśmy i śmialiśmy się. Wiem, że bardzo go lubiłam. Idąc do późniejszych klas zasada numerków i losowania siedzenia już nie obowiązywała dlatego dobry kontakt się urwał, ale w klasie byliśmy dla siebie mili - no wiecie jak to jest to mi pożycz, w tym pomoż poproszę. Tylko na tej podstawie, ale było dobrze. Kończąc podstawówkę płakałam, ale nie było go na zakończeniu - wyjeżdżał. Za to trafiliśmy razem do gimnazjum, co prawda do innych klas, ale nadal - tyle że nawet nie mówiliśmy sobie głupiego cześć. Przeżyłam pierwszą klasę gimnazjum, nadeszła druga. Wtedy dowiedziałam się, że wyjeżdża do Włoch i całe dwa dni nie mogłam się do tego przyzwyczaić. No wiecie jedzie robić karierę, uczyć się i spełniać marzenia (od małego grał w kosza - i to najlepiej na świecie). Życzyłam mu jak najlepiej. Podczas pół roku w którym go nie było nawet o nim zbytnio nie myślałam - miałam własne problem nad którymi się nie rozwodzę. Podczas tego czasu zdążył przyjąć moje zaproszenie na fb (mimo że znamy się tak długo dopiero teraz mu je wysłałam) i dodać mnie na Snapchata. Ale po pół roku wrócił do moich myśli. Sny z nim związane, chęć żeby wrócił - nie wiem sama. Pamiętam że po mojej wigilii klasowej stałam na przystanku a on szedł chodnikiem z bratem - no wiecie przyjechał na święta. Złapaliśmy kontakt wzrokowy - nic poza tym. Żadnego cześć ani uśmiechu, ale widział mnie i to było fajne. Cóż, zastanawiam się czy kiedykolwiek z nim pogadam lub zobaczę - nie wiem, nie wiem. Wiem to, że złożyłam mu życzenia na urodziny🙂. I wiem też, że wysłałam snapa po to żeby robić z nim dni - odesłał jednego snapa swojej twarzy, którą dobrze było zobaczyć, ale dni nie doszły do skutku. Za niecały miesiąc kończę 2 klasę gimnazjum, a reszta się sama wydarzy co to będzie? Nie wiadomo.
Teraz kilka dość ważnych szczegółów według mnie:
- wierzę w to że nic nie dzieję się bez powodu a pamiętam że tak naprawdę startowałam do szkoły muzycznej tyle że mnie nie przyjęli nawet nie wiem z jakiego powodu ale teraz cieszę się z tego bardzo
- w 4 klasie podstawówki jego kolega za samego rudego zapytał czy z tym rudym będę chodzić - nie zgodziłam się bo myślałam że robią sobie żarty, zresztą co za ,,związek" w podstawówce
- nie mówię że to miłość mojego życia, przeznaczenie czy coś opisuję swoje uczucia, ale chętnie poczytam wasze opinię w komentarzach
- aktualnie moim ideałem (który wiadomo się zmieni, ale która dziewczyna takowego nie miała zresztą mniejsza) jest blondyn o niebieskich oczach i uwielbiam koszykarzy jak i cały ten sport (to teraźniejszy opis tego rudego chłopaka którego włosy zmieniły się na blond) taki mój typ i wcale nie chodzi mi o wyżej wymienionego ,,rudego" ale nigdy nie powiem że jest on brzydki, niefajny lub inny bo znam go i wiem, że jest przystojny, słodki, ma piegi i jest fajny
- przez całe swoje życie odkąd go znam owy ,,rudy" ma mnóstwo przyjaciółek i dziewczyn stąd wiem też że mógł o mnie zapomnieć lub po prostu nie lubić albo olać i tak właśnie wszystko sobie tłumaczę - chodziłaś z nim tylko do podstawówki nie przesadzaj młoda
Buziaki ❤
Dodał/a: Nika w dniu 2-06-2018 - czytano 249 razy.
Słowa kluczowe: Miłość tęsknota wspomnienia

Komentarze (0)

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Daleko ode mnie"

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)