Czy jeszcze kiedyś będą razem ?

Rok 2014 czerwiec. Jeszcze przez 3 dni miałam 17 lat . Była sobota , wybierałam się na długo wyczekiwaną przeze mnie imprezę razem z koleżankami ze szkoły. Przygotowania , makijaż , fryzura , typowe dla każdej z nas. Kiedy razem z koleżankami dostałyśmy cynk o nadjeżdżającej taksówce udałyśmy się przed dom. Impreza jak impreza było znakomicie. Po pewnym czasie ujrzałam Patryka chłopaka , którego poznałam tego samego roku ale w lutym . Od tamtego czasu sie nie widzieliśmy. Podeszłam do niego żeby zagaić rozmowę . Jeden drink ok 10 min rozmowy i udałam się z powrotem do szalejących koleżanek. Za chwile moje oczy przykrywają jakieś dłonie, wyczułam ,że są to na pewno meskie dłonie. Odwracam się a tam brat ktorego nie widzialm pol roku , taaak! to on wrocił z zagranicy i zrobil mi niespodzianke.
Nazajutrz otrzymuje wiadomość na fb . Wiadomosc od nieznajomego od treści Hej widziałem cię wczoraj na imprezie , bardzo mi sie spodobałaś chcialbym cie blizej poznac Było to typowe ... zlałam to totalnie , jednak coś skłoniło mnie do napisania dlaczego nie podszedł wczoraj .. odpisał ze nie byl pewien czy ten chlopak co sie do mnie przytulal nie jest moim chlopakiem , byl to rzecz jasna moj brat. Jakoś coś mnie do niego ciągnęło i postanowiłam dać mu szanse . Spotkalismy się w niedziele ok godz 18.00 przyjechał w wyznaczone przeze mnie miejsce gdzie czekałam na niego . Wyszedł z samochodu i .... uwaga uwaga bum ! Grom z jasnego nieba , nogi jak z waty , serce dudniące na maksa , maślane oczy i jąkająca się ja ... Przedstawił sie Kuba. Podając mu dłoń odparłam milo mi Justyna . Możecie wierzyć lub nie ale od tamtego czasu spedzilismy ze soba 5 godz , spacerujac po miescie , po parku . Odnaleźliśmy wspolny jezyk od poczatku , kiedy tego dnia pożegnaliśmy się rozmawialismy calą noc przez telefon . W poniedzialek nie poszlam do szkoly przyjechal po mnie i spedzilismy caly dzien razem . We wtorek mialam urodziny , kupil mi kwiaty i czekoladki . Tak trwało to calutki tydzien , jednymi słowy sielanka , coś wspaniałego ... Po tygodniu powiedział mi ze wyjezdza do niemiec gdzie mieszka ... załamałam się ale bylam tak zauroczona wrecz zakochana ze chcialam czekac . Czekałam ... on tez , codzinne rozmowy na skype , na whatsappie , fb ,viberze, wszędzie ...i cały czas tematy do rozmów, miałam wakacje rozmawiaslimy dniami i nocami . czekałam lipiec sierpien wrzesien pazdziernik listopad i grudzien ... wrócił . Byłam najszczesliwsza na świecie kiedy przyjechał do mnie pod szkołę . Wiem teraz z perspektywy czasu ze nie przeżyłam wiekszej euforii , szczescia, radosci , milosci , podniecenia nigdy ! W Polsce mieszkał ode mnie jakies 30 km . Widywalismy sie w pt sb i niedziele , przyjezdzałam do niego na noc. Byslimy mega zgrani , zakochani, nie widzieliśmy poza sobą swiata . Byłam skłonna powiedziec wtedy ze oddałabym zycie za niego i wiem ze tak bylo . po 1 roku i 2 miesiacach tj sierpien 2015 nasze drogi się rozeszły ... zdrada. Kuba dopuścił sie zdrady , uwierzcie ... chodzilam do psycholga , nie wychodzilam z domu , opuscilam sie w szkole , chudłam ... nie widzialam sensu zycia, pod koniec września chcialam dac mu szanse , ale nie wyszlo , caly czas wypominałam mu to wszystko nie dałam rady , mamy grudzień 2016 r. mineło tyle czasu a ja wciąż go kocham , tesknie za nim każdego dnia . Mysle , pragne ... Kuba ma dziewczyne , jest zakochany wiem to . Może to głupie ale cieszę się jego szcześciem . Chociaż oddałabym wszystko by to wróciło , żeby moj Kuba wrócił ...
To była miłość od pierwszego wejrzenia , boję się ,że juz nigdy mnie to nie spotka.
Dodał/a: qwerty w dniu 5-12-2016 - czytano 820 razy.
Słowa kluczowe: prawdziwa miłość tęsknota namiętność smutek żal związek zakochani qwerty

Komentarze (1)

kosanadnia 2016-12-07 15:15:31.

Fajme

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Czy jeszcze kiedyś będą razem ?"

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)