Chwila ...
Sobota. Wreszcie, pomyślałam. Miałam dość szkoły, więc każdego weekandu cieszyłam się jak dziecko z nowej zabawki. Tego dnia miałam pójść do księgarni, lecz niestety moja mamuśka pokrzyżowała moje plany. Zamiast dobrze spędzonego dnia miałam pojechać do mojej jakiejś rodzinki, której szczerze nie znałam. Gdy dotarliśmy do małego - lecz z wielkim urokiem - miasteczka, nawet się ucieszyłam, choć nie wiedziałam czemu. podjechaliśmy pod piękny XIX-wieczny domek. Od razu się w nim zakochałam. Nowo poznana ciocia Hania miała 2 synów Łukasza (17 l.) i Marka (19 l.). Mama od razu mnie tam wysłała. Nie wiedziałam jak mnie przyjmą, ale było fajnie. Lepiej się dogadywałam z Łukaszem. Marek nas zostawił, poszedł się spotkać ze swoją dziewczyną. Ja i Łukasz postanowiliśmy pójść na spacer. Było zabawnie. Śmialiśmy się i wygłupialiśmy. Potem poszliśmy do pobliskiego parku. Jak przystało na wiosnę było bardzo ciepło. W pewnej chwili postanowiliśmy się ścigać. Ja pobiegłam pierwsza i Łukasz próbował mnie doścignąć. I w pewnej chwili Łukasz złapał mnie i upadliśmy na ziemię. Śmialiśmy się a potem...pocałowaliśmy się! To był moment.. Uświadomiłam sobie, że Łukasz mi się podoba! Gdy zdałam sobie sprawe co robimy, z niechęcią...go odepchnęłam i uciekłam...
Dodał/a: 3XAla w dniu 8-05-2011 - czytano 485 razy.
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek krótkie opowiadania zakochanie miłość 3XAla
Kategoria: Krótkie historyjki
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek krótkie opowiadania zakochanie miłość 3XAla
Kategoria: Krótkie historyjki
