Bezsilność
Mam na imię Dominika i postanowiłam się z kimś podzielić moim.... doświadczeniem, przeżycie...nie no nie wiem jak to nazwać :/
a więc...mam 16 lat mieszkam w małej wiosce do której przyjeżdża pewien SUUUUUUPER (teraz super przedtem jakieś 4 lata temu był pulpetem) chłopak o imieniu Adam (też jest w moim wieku )
4 lata temu jak przyjeżdżał ja z moją koleżanką się z nim zapoznałyśmy i można powiedzieć że ie polubiliśmy...ja myślałam że on nas wtedy też lubił (bynajmniej myślałam że mnie lubi )... w ogóle był super jak tu do nas przyjeżdżał na wakacje..wspólne wieczorne spacery, gra w parku w siatkę, długie rozmowy o niczym po prostu jak w bajce...ale to był tylko kolega przecież.. 2 lata temu kontakt się nam z nim urwał...ale my nie zrażone tym postanowiłyśmy go poszukać na naszej-klasie..... no i znalazłyśmy...chłopaka ,który zmienił się z wyglądu nie do poznania...zaprosiłyśmy go do znajomych na nk...potem w wakacje przyjechał...no i kompletna klapa...olał nas zwyczajnie...nawet jeszcze gorzej..zaczął nas wyzywać..od "szmat", "dziwek", "kurw" i za co ? za to że go zaprosiłyśmy ? za to że nie jesteśmy dosyć dobre dla niego ? za to że nie wyglądamy jak te jego koleżaneczki z kilogramem tapety na ryju ?
Mojej koleżanki on jeszcze tak le nie traktuje ale mnie to już kompletnie źle....
a więc...mam 16 lat mieszkam w małej wiosce do której przyjeżdża pewien SUUUUUUPER (teraz super przedtem jakieś 4 lata temu był pulpetem) chłopak o imieniu Adam (też jest w moim wieku )
4 lata temu jak przyjeżdżał ja z moją koleżanką się z nim zapoznałyśmy i można powiedzieć że ie polubiliśmy...ja myślałam że on nas wtedy też lubił (bynajmniej myślałam że mnie lubi )... w ogóle był super jak tu do nas przyjeżdżał na wakacje..wspólne wieczorne spacery, gra w parku w siatkę, długie rozmowy o niczym po prostu jak w bajce...ale to był tylko kolega przecież.. 2 lata temu kontakt się nam z nim urwał...ale my nie zrażone tym postanowiłyśmy go poszukać na naszej-klasie..... no i znalazłyśmy...chłopaka ,który zmienił się z wyglądu nie do poznania...zaprosiłyśmy go do znajomych na nk...potem w wakacje przyjechał...no i kompletna klapa...olał nas zwyczajnie...nawet jeszcze gorzej..zaczął nas wyzywać..od "szmat", "dziwek", "kurw" i za co ? za to że go zaprosiłyśmy ? za to że nie jesteśmy dosyć dobre dla niego ? za to że nie wyglądamy jak te jego koleżaneczki z kilogramem tapety na ryju ?
Mojej koleżanki on jeszcze tak le nie traktuje ale mnie to już kompletnie źle....
Dodał/a: Miśka16_16 w dniu 15-07-2011 - czytano 438 razy.
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek krótkie opowiadania nieszczęśliwa przyjaźń Miśka16_16
Kategoria: Z wakacji
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek krótkie opowiadania nieszczęśliwa przyjaźń Miśka16_16
Kategoria: Z wakacji
