Bank Spermy

Ogólnie podziwiam osoby w moim wieku, że planują już dzieci. Mało tego! Te wyimaginowane pasożyty mają już imiona. Jakiś kurwa Stasiu, Jasiu, Gabrysia. Myślę, że to już początki jakieś choroby psychicznej, bo jak można nazywać coś, czego fizycznie nie ma, no ale Boga też nie ma, a ludzie w niego wierzą, ale mniejsza, to jeszcze jest jakoś do przeżycia. Najbardziej zastanawia mnie fakt, jak chłopak, który sam mentalnie jest dzieckiem, chce mieć dzieci. To jest porównywalne do pedofilii! Współczuje jego przyszłej żonie lub dziewczynie i nie na fakt, że chce mieć piątkę dzieci, ale w ogóle, że z takim mózgiem chce mieć dzieci. Już na jej miejscu wolałabym iść do banku spermy, jest szansa, że dziecko te będzie miało normalne geny. Ale tu by mógł pojawić się problem. Załóżmy, że ten chłopak jest blondynem, a ona blondynką fakt innego koloru oczu, czy włosów można jeszcze wytłumaczyć :
- Słuchaj Kochanie, bo dziadek od strony matki był brunetem i nasz Jaś ma po nim włosy
- A dlaczego ma czarne oczy?
- Po babci Matyldzie
- Ale nie mówiłaś, ze masz babcie Matyldę!
- A czy o wszystkim musisz wiedzieć?!
I tak ten dialog mógłby mniej więcej wyglądać, w to ów delikwent mógłby uwierzyć. A co jeśli urodziłby się czarny lub żółty? Rudego też jakość wytłumaczysz! Ale czarnego? No nie ma jak. I wtedy rozwód koniec love story… Swoją drogą ciekawe jak wygląda wybieranie próbówek w banku spermy, jak to jest dobierane na jakiej podstawie. Dajmy na to przychodzi zainteresowana, jak do sklepu wielka hala i są sekcje. Najpierw podział na chłopcy, dziewczynki, pod tym podział na kolory skóry, późnej oczy, włosy i tak dalej. No i jak już potencjalna matka zdecyduje się że chce białego syna, blond włosy, zielone oczy. Wiadomo, że woli syna, bo pasożyta nie przyniesie, kiła, HIV co innego wiadomo, małe prawdopodobieństwo, że matkę zarazi, ale z dziecka w nie odpowiednim czasie nie przyniesie, a wiadomo to gorszy problem. Oczywiście oczami matki. Ale wyobraźmy sobie sytuacje, że następuje wybór innych cech. Myślę ze każde takiego typu pudełko z nasieniem na z tyłu etykietę np. 20% zajebistości; 15% siły; 12% męskości itp. I teraz następuje gorszy wybór niż gdy kobieta wybiera buty, czy torebkę. I stoi tak i się zastanawia, czy jej Jacuś ma być bardziej silny, czy przystojny. Wiadomo to trudne wybory, dlatego na pewno w takich miejscach pracuje wykwalifikowany personel np. laborantka Wiesia. Po Wiesi od razu widać, że nie miała w życiu do czynienia z żadnym nasieniem, ani ustrojowo, ani poza ustrojowo. Więc jaka laborantka, takie całe laboratorium. Jak o nasieniu mowa ciekawe, jak wygląda dobór dawców ów produktu. Dajmy na to przychodzi 10 chłopa, od razu widać typowe Ryśki z klanu, ale mało ważne. Wchodzą według zasady jaki Rysiek, taki plemnik. Najpierw pewnie, jakiś test psychologiczny, chyba że rudy to od razu takiemu Ryśkowi, mówią 3 razy Nie! Dziękujemy! Bo rudzi się nie wyprzedają. Zrobili przecenę nawet, ale gdzie! Rudy to rudy. No, ale jednak zatrzymują faceta, bo mają deficyt rudych lasek:
-Chodź facet masz tu pojemniczek i się baw, ale ma być dziewczynka, bo jak nie zwracasz nam pieniądze.
Facet się godzi i robi co swoje i modli się o dziewczynkę, jak ksiądz po kolędzie o dobrą tacę.
Kończąc ten, mam nadzieje śmieszny, lecz kuriozalny monolog mam nadzieje, że zapamiętacie puentę, która z tego płynie. Być mentalnie dzieckiem, a myśleć jak dziecko powinno być równie karane, jak pedofilia. Nie sztuka dać życie, sztuka je wychować na mądrego, wartościowego człowieka.
Dziękuję!
Dodał/a: takasmieszka w dniu 11-11-2017 - czytano 743 razy.
Słowa kluczowe: humor satyra faceci kobiety takasmieszka

Komentarze (0)

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Bank Spermy"

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)