Audrey Hamilton 6

Cześć wszystkim, nie wiem, czy ktoś to jeszcze w ogóle czyta i czy komuś się to podoba. Mam nadzieję że jednak komuś tak. Pozdrawiam ciepło i życzę wesołych świąt! 💕💕

Odwrôciłam się szybko. Spojrzałam w najpiękniejsze oczy jakie kiedykolwiek widziałam. Mogłabym patrzeć się w nie bez końca. Po chwili usłyszałam przyjemny dla ucha głos.

- Bardzo panią przepraszam, chciałbym porozmawiać z pani córką na osobności. Czy mógłbym na chwilę zabrać ją na spacer?

- Och! Tak, oczywiście! Tylko nie schodźcie mi z oczu.

- Nie ma sprawy, chodź, Audrey. - delikatnie pociągnął moją dłoń. Wstałam jak w transie i poszłam za nim.

- Czego chcesz, Connor? - nawet te piękne oczy mnie nie omamią. Nadal wiem, kim on
jest. Spojrzał się na mnie ze smutkiem w oczach.

- Audrey. Myślisz, że byłbym w stanie cię skrzywdzić? Przepraszam, że ci to wtedy powiedziałem. Nie wiedziałem, że nie jesteś na to gotowa. Prawdę mówiąc od początku im mówiłem, że to nie ma sensu.

- "Im"?? Kim są "oni"? Nie rozumiem.

- Ooch... Czyli nie wiesz nawet tego. Ciekawe, kiedyś twierdzili, że powiedzą ci to jak.... Ile właściwie masz lat?
- Ja? 17. Czemu się pytasz?

- 17?! Dwa lata spóźnienia?! Czy im wszystkim odbiło?! I naprawdę, nikt nigdy nie mówił ci jakiś dziwnych rzeczy? Ani nawet kim jesteś?!

- Nie..? A co mieli mi niby mówić?? I kto?

- Ten cały gówniany zarząd! W głowie się im wszystkim poprzewracało!! "nie możemy jej powiedzieć, to dla jej dobra" ! Jakiego cholera jasna dobra?! Że dziewczyna nie będzie wiedziała kim jest?! Że nie będzie w stanie obronić się przed innymi?! Po cholerę oni ten zarząd stworzyli! Jest jeszcze gorzej niż przedtem!!
Zatrzymaliśmy się. Spojrzałam w jego twarz, trochę się go bałam. Może miał jakąś chorobę psychiczną? W jego oczach coś się zmieniło. Z ciepłego brązu przeszły na jasny, lodowata wręcz niebieski. Patrzył się w morze, które zaczęło zamarzać. Dotknęłam jego ręki. Zamrugał szybko, spojrzał się na mnie. Lód zniknął z powierzchni wody. Dotknął mojego policzka a z jego znów łagodnych oczu wpłynęły dwie wielkie łzy, które powoli spływały po pięknej twarzy Jamesa. Czułam się jak w transie. Wolno podniosłam dłoń i starłam łzy. Spojrzałam się prosto w jego oczy.

----
Gdyby to był serial to na tym skończyłby się odcinek jak tak stoją i mierzą się w oczy Hihi też na tym skończę 😘😘
Dodał/a: Alfa romeo w dniu 23-12-2018 - czytano 76 razy.
Słowa kluczowe: Miłość nastolatki fantasy

Komentarze (0)

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Audrey Hamilton 6"

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)