Alina i Mateusz

Postacie:
Alina - średniego wzrostu, całkiem szczupła i zgrabna brunetka o ciemnej karnacji i zielonych oczach. Lubi śpiewać i spotykać się ze znajomymi. Jest inteligentna i ma poczucie humoru.
Jej najlepszymi przyjaciółmi są Edyta i Patryk.

Edyta- Wysoka, ciemna blondynka o błękitnych oczach. Lubi adrenalinę i często ma jakieś szalone pomysły. Jest najlepszą przyjaciółka Aliny i Patryka, razem z nimi chodzi do pierwszej klasy liceum.

Patryk- jest dobrze zbudowanym i wysokim szatynem. Trenuje pływanie. Od przedszkola przyjaźni się z Aliną i Edytą.

Był ciepły, słoneczny sierpniowy dzień. Akurat razem z Edzią wracałyśmy z centrum handlowego. Zakupy uważałam za udane, kupiłam sobie krótkie jeansowe spodenki i luźny T-shirt. Autobus miałyśmy dopiero za jakieś 10 minut więc jeszcze wyjęłyśmy z torebki nasze zakupy, oglądałyśmy je z zadowoleniem i wymieniałyśmy opinie na ich temat. Potem schowałam do torebki ubrania, wyjęłam bezbarwną pomadkę i pociągnęłam nią usta. Akurat kiedy włożyłam ją z powrotem do torebki przyjechał autobus. Wsiadłyśmy do niego, był prawię pusty tylko na końcu siedziała jakaś starsza pani. Usiadłyśmy tam po środku na podwójnym siedzeniu i zaczęłyśmy pogawędkę o swoich planach na następne dni. Kiedy autobus zatrzymał się na następnym przystanku drzwi pojazdu otworzyły się i środka wszedł wyskoki blondyn o ciemnej karnacji. Wyglądał na starszego od nas, gdzieś tak 19-20 lat. Zmierzyłam go wzrokiem od pasa w dół i stwierdziłam że jest całkiem przystojny. Sądząc po minie mojej przyjaciółki też tak sądziła. Uśmiechnęłam się do niego. On odwzajemnił uśmiech i usadowił się na siedzeniu za nami. My z Edzią tylko patrzyłyśmy się na siebie ledwo wstrzymując się od śmiechu.
Po pewnej chwili wstał i podszedł do mnie z uśmiechem na twarzy. Patrząc mi prosto w oczy powiedział:
- Hej, tak sobie pomyślałem, że może wymienilibyśmy się numerami? - powiedział.
- Ali pewnie z chęcią da ci swój numer- wtrąciła się niepotrzebnie Edyta
- Dzięki, że odpowiadasz za mnie! Umiem mówić Edziu-odgryzłam się koleżance - Tak, spoko mogę ci dać- zwróciłam się do chłopaka
-To fajnie-odpowiedział wręczając mi karteczkę ze swoim
- Mogę ci zapisać na ręce bo nie mogę znaleźć żadnej karteczki- zapytałam wyciągając z torby długopis
- Tak jasne- odparł lekko wyginając wargi w uśmiech
Wzięłam do ręki długopis i zdjęłam skuwkę. Jego skóra była bardzo delikatna, bez problemu sunęłam po niej długopisem. Kiedy skończyłam on zabrał rękę.
- Muszę wysiadać, to mój przystanek! Mam nadzieje, że się jeszcze kiedyś spotkamy- krzyknął wysiadając z autobusu.
Kurczę, nie spodziewałam się tego mówiłam sobie w głowie. Co mu mogło się we mnie spodobać? Przecież nie jestem jakoś bardzo piękna? Nigdy wcześniej nie zdarzyła mi się taka sytuacja, a na pewno nie z takim przystojniakiem. Hmm.. A może to jakiś zboczeniec. Zaśmiałam się a głos.
- Z czego się śmiejesz?- zapytała zdziwiona kumpla
- Ja? Sama tak właściwie nie wiem, chyba z tej całej sytuacji- odpowiedziałam rozbawiona
Kiedy wysiadłyśmy z autobusu odprowadziłam kawałek Edytę. Dochodziła już siedemnasta więc słońce świeciło trochę słabiej.
Wieczorem kiedy już byłam w domu zjadłam kolację i poszłam do pokoju. Odpaliłam laptopa i sprawdziłam co nowego na fejsie. Potem poszłam się umyć. Związałam włosy w koka ( jak zwykle gdy szłam spać) i przebrałam się w piżamę. W tym przypadku był to T-shirt i krótkie spodenki. Wsunęłam się w pościel i położyłam telefon na szafce nocnej. Gdy już prawie prawie usypiałam mój telefon zabrzęczał. Przetarłam więc oczy i chwyciłam komórkę. Spojrzałam na wyświetlacz, dostałam smsa od jakiegoś nieznanego numeru. Było w nim napisane : "Hej, mam nadzieję że cię nie obudziłem :). Może byśmy się jutro umówili na spacer? - Mateusz.
Jaki Mateusz pomyślałam. Aaaa.. no tak to pewnie ten z autobusu. Ucieszyłam się w duchu, że napisał, ale nie byłam pewna czy chce się spotkać. W końcu on wyglądał na parę lat starszego. Jednak po dłuższych rozmyśleniach wysłałam mu smsa: " Ok, ale gdzie i kiedy?
Po krótkiej chwili odpisał: " Może w parku na Drzewnej o 12? Tam przy mostku? . Zgodziłam się na jego propozycję a potem z telefonem w ręku pogrążyłam się w przyjemny sen...
Dodał/a: zuzka125 w dniu 23-02-2013 - czytano 1022 razy.
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek szczęśliwa miłość miłość zuzka125
Kategoria: Miłość szczęśliwa
Zobacz inne



Komentarze (3)

zuzka125dnia 2013-02-24 17:20:09.

jeśli będą komentarze dodam następną część

izuxddnia 2013-04-30 20:09:15.

super :D. dodawaj dodawaj :D

Alis dnia 2013-09-11 22:30:59.

Było bardzo fajne ,-

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Alina i Mateusz"

(pole wymagane)