Tynka/Martyna
Dodał/a: Tynka/Martyna 2012-03-08 15:14:52 czytano 417 razy
Jechaliśmy jego samochodem do domu. Kamil zamiast patrzeć na drogę cały gapił się na mnie.
-Dlaczego mi się tak przyglądasz? Mam coś na twarzy?-spytałam speszona. Wybuchł śmiechem. Musnął palcem mój policzek a po moim ciele przeszedł prąd. Uśmiechnął się jeszcze szerzej. Zbliżył się do mnie i chciał pocałować.
-Patrz na drogę a nie!-powiedziałam niby oburzona.
-Ee i tak jest czerwone…-mruknął. Pacnęłam go lekko (...) Dodał/a: Tynka/Martyna 2012-02-21 16:03:01 czytano 532 razy
Stałam tak jakiś czas oniemiała.
-To jak twój?-spytał wyciągając rękę z moim pamiętnikiem
-Tak-powiedziałam i odebrałam od niego małą książeczkę
-ee... dzięki- bąknęłam i chciałam odejść ale wtedy się odezwał:
-Czy my się przypadkiem nie znamy?-Pamięta mnie!!! Ucieszyłam się w duchu ale zaraz się za to (...) Dodał/a: Tynka/Martyna 2012-02-01 19:21:13 czytano 485 razy
Zatkało mnie. Patrzyłam na niego jak ściskał ten pierścionek w rękę. Pierwszy raz w życiu nie wiedziałam, co powiedzieć. Serce szeptało mi: wyjdź za niego. A rozum: zwariowałaś masz dopiero 18 lat!
-Jeśli nie chcesz… zrozumiem…-szepnął Maciek.
-Maciek ja… się… ZGADZAM!!!-Wrzasnęłam wybuchając śmiechem. Widziałam jak z jego twarzy znikło napięcie i pojawił się pełny ulgi uśmiech. Wstał z kolan i włożył mi na palec pierścionek. A ja pocałowałam Go namiętnie.
-Od dziś jestem w każdym tego słowa znaczeniu: Twoja-powiedziałam przerywając pocałunek (...) Dodał/a: Tynka/Martyna 2012-01-27 15:03:07 czytano 473 razy
Kasia właśnie siedziała u mnie w pokoju na łóżku i śmiała się z dowcipu, który jej przed chwilą opowiedziałem. (Była jedną z tych nielicznych dziewczyn, które miały piękny śmiech.). Po chwili spytała;
-A masz jakieś plany za miesiąc w weekend?
-Nie wiem, ale raczej nie a co?
-Bo mam zaproszenie na ślub z osobą towarzysząc-odpowiedziała z szelmowskim uśmiechem (...) Dodał/a: Tynka/Martyna 2012-01-25 20:09:45 czytano 500 razy
Zacząłem biegać po całym szpitalu aż w końcu wpadłem na naszego lekarza prowadzącego.
-Gdzie jest Kasia?-Spytałem zasapany
-Kasia... Na 8 a co?-Powiedział zdumiony. Ale ja go już nie słuchałem. Tylko znów biegłem jak oszalały do tej pieprzonej ósemki. Gdy zobaczyłem napis 8 od razu tam wpadłem. Kasia leżała nieprzytomna. Czyżby operacja się nie powiodła? Nie to niemożliwe… złapałem ją za rękę i wtedy do sali wszedł lekarz. (...) Dodał/a: Tynka/Martyna 2012-01-23 10:55:57 czytano 514 razy
Do sali weszła mama Kasi.
-Proszę usiąść -powiedziałem wskazując stołki oraz łóżko. Usiadła na krześle obok Kasi.
-Więc jak masz na imię?
-Maciek
-A to już wiem, dlaczego Kasia zaczęła uważać, że Maciek to najładniejsze imię-powiedziała a ja uniosłem brwi ze zdziwienia.
-A gdzie się poznaliście? -Zapytała po chwili milczenia
-Na kolonii-odezwała się Kasia z wahaniem
-mm tak dawno? I jesteście razem od kolonii? (...) Dodał/a: Tynka/Martyna 2011-12-12 17:13:23 czytano 796 razy
Weszła jakaś pielęgniarka
-Kasiu a czemu nie jesteś u siebie na sali? Przecież lekarz nie pozwolił Ci wstawać z łóżka-powiedziała i nie czekając na odpowiedź wyszła. Kasia powinna leżeć w szpitalu? Ale co się stało? I dlaczego mi o tym nie powiedziała?
-Co? ale o co jej chodziło?
-Nie wiem. Pewnie mnie z kimś pomyliła...- Nie mogłem znieść tego ,że mnie oszukuje. Dlaczego nie chcę mi powiedzieć co się stało. Zamartwia się o mnie kiedy ona też jest chora. (...) Dodał/a: Tynka/Martyna 2011-12-07 16:37:15 czytano 692 razy
Obudziłem się. Nie mogłem otworzyć oczu ktoś trzymał mnie za rękę.
-Wybacz mi to moja wina-rozległ się szept pełen bólu i coś mokrego skapneło mi na dłoń. Chciałem jej powiedzieć , że to nie prawda ,że nic mi nie jest , ale nie miałem na to siły.
-Maciek?-rozległ się głos ożywiony nadzieją. teraz zoriętowałem się ,że mimowolnie ścisnęłem tę kruchą dłoń. Siłą woli otworzyłem te cholerne (...)To jest prawdziwe życie a nie sen!
Dodał/a: Tynka/Martyna 2011-11-13 14:56:46 czytano 714 razy
Jestem autorką opowiadania Maciek i Kasia może to dziwne ale to wszystko kiedyś mi się przyśniło. Tą historie oglądałam w nocy niby serial lecz tego serialu nikt inny nie mógł zobaczyć. Sama bardzo chciałam przeżyć taką miłość wiele rzeczy w "Kasi" zgadzało się ze mną i z moim charakterem. Ja niestety bardzo łatwo sobie uroiłam ,że to był "proroczy" sen. Lecz niestety życie dość szybko sprowadziło mnie na ziemie. (...) Dodał/a: Tynka/Martyna 2011-11-13 14:08:33 czytano 786 razy
Szybko zeskoczyłam z jego kolan a jego mama uśmiechnęła się do mnie i mnie przytuliła. A potem wyszłam spojrzałam się na Maćka pytająco a on tylko wzruszył ramionami i wtedy spojrzałam na zegarek 21:40
-O kurczę muszę już lecieć-powiedziałam i pobiegłam szybko do łazienki tam się przebrałam. Gdy zeszłam do salonu Maciek już tam był.
-Muszę już iść do domu-powiedziałam.Gdy jego mama nieoczekiwanie spytała (...)